Może przynajmniej B. będzie miała fajny czas. Mam nadzieje ze jak A. w środę stwierdzi że pilnie wraca to B. zostanie z tata do końca zaplanowanego wyjazdu.
Zdarza mi się nocować w takich pokojach ale to na zasadzie wychodzę rano, wracam wieczorem i to zazwyczaj taka zmęczona ze zasnęłabym wszędzie. To nie jest pokój żeby w nim przesiadywać całymi dniami, tylko się przespać i w drogę.