Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

jaswa

Zarejestrowani
  • Zawartość

    69
  • Rejestracja

  • Ostatnio

Reputacja

5 Neutral

Ostatnio na profilu byli

Blok z ostatnio odwiedzającymi jest wyłączony i nie jest wyświetlany innym użytkownikom.

  1. Skoro na tyle lat ją sobie odpuściłeś, to odpuść już na zawsze.
  2. Ciekawy i zarazem ciężki temat.
  3. jaswa

    Bumerang wraca coraz wolniej

    Wspomnienia są już za mgłą.
  4. jaswa

    Bumerang wraca coraz wolniej

    Taką mam nadzieję.
  5. W końcu nie wróci na zawsze.
  6. jaswa

    Jak zapomnieć?

    Ciekawe, czy udało Wam się zapomnieć? Jak potoczyły się Wasze historie? Może i ja kiedyś zapomnę.
  7. jaswa

    Taka mala sprawa

    Coś tam się ruszyło u Ciebie, w tej relacji?
  8. jaswa

    Taka mala sprawa

    Ty znasz ją, jej reakcje, więc pewnie tak jest, jak napisałeś. Powodzenia :)
  9. jaswa

    Taka mala sprawa

    Ja nie znam Was i Waszego „kodu” rozmowy, dlatego być może ona zrozumie aluzje i memy, może to dobra metoda w tej sytuacji. Ty ją znasz i wiesz, czy takie coś na nią podziała motywująco do odpowiedzi. Każdy jest inny, każda relacja jest inna. Rób tak jak podpowiada Ci serce i intuicja. Cokolwiek zrobisz, będzie dobrze, bo wyślesz jej jakiś sygnał, ze o niej nie zapomniałeś.
  10. jaswa

    Taka mala sprawa

    Ja nie lubie dwuznacznosci, która może zaburzac komunikację, ale oczywiście rozumiem co Tobą kieruje, więc życzę powodzenia. Może ona ma poczucie winy, że nie walczyła o was do końca? Może dlatego wraca do przeszłości, bo to ją oczyszcza, albo czeka na jakiś gest z Twojej strony, byście mogli porozmawiać i całkowicie zamknąć tamtą decyzję. Czasami przeszłosc nie daje spokoju i trzeba do niej wrócić żeby ją zamknąć.
  11. jaswa

    Taka mala sprawa

    Chodzi o moją interpretację słow: "'Byc szczesliwym, to pragnac tego co sie ma' Może dlatego tak zinterpretowałam, bo jest to zdanie twierdzące? Gdyby był na końcu znak zapytania, to by wiele zmieniło. Taka mała różnica, a zmienia dla mnie dużo. Jak wyjsc z tego zeby nie wyjsc na durnia, nie plaszczyc sie. Ale chyba nie wychodze, pytajac kogos komu moze dziac sie krzywda czy wszystko ok? Na pewno nie wyjdziesz na durnia pytając się jej, czy wszystko u niej dobrze. Może ona potrzebuje rozmowy, wsparcia? Może zamiast bawić się w podchody, to napisz do niej wprost "hej, dawno nie gadaliśmy, co u Ciebie?". To moze byc dobry wstep do głebszych rozmow.
  12. jaswa

    Taka mala sprawa

    Dla mnie nawiązanie kontaktu po latach nie jest płaszczeniem się i kompromitacją, a już na pewno nie "przyszła koza do woza". Może bardziej troską? Zainteresowaniem? Tak bym to odebrała.
  13. jaswa

    Taka mala sprawa

    Może bardziej zawiedzenie na swoich pragnieniach i marzeniach spędzenia życia z tym mężczyzną? Nie wiem, ale zawieść można się nie tylko, gdy ktoś jawnie odwala jakić słaby motyw, ale też, gdy oczekujemy np. dojrzałych decyzji, dojrzałego myślenia, a ten ktoś tchórzy. "Byc szczesliwym, to pragnac tego co sie ma" to trochę takie słowa, tzw. kropka nad i, czyli nie pisz do mnie, nie myśl o mnie, nie wspominaj, jestem przeszłością, a ty ciesz się tym co masz. Nie pragnij mnie, bo masz męża. Jak chcesz być szczęśliwa, to pragnij to co już masz, a nie to czego nie masz i nigdy mieć nie będziesz. Może tak można zinterpretować?
  14. jaswa

    Taka mala sprawa

    Można, gdy ponad wszystko boi się samotności w życiu, a nagle pojawia się ktoś, kto chce cały się ofiarować, kocha i chce spędzić z nią całe życie. Wcale nie tak łatwo znaleźć kogoś takiego i dlatego wiąże się z kimś takim. Nie wiem, czy to egoizm, czy zrezygnowanie, ale pewnie bardziej myśli się wtedy rozumem, bo serce należy do tego pierwszego. Tym bardziej w dorosłym zyciu, gdy kobieta wie, że to może być jej jedyna szansa w życiu na założenie rodziny i posiadanie dzieci, które w głębi serca chciałaby mieć z tym pierwszym.
  15. jaswa

    Taka mala sprawa

    Ona mogła Ciebie naprawdę kochac,ale widzac mur z Twojej strony, którego nie potrafila przebic po prostu sie poddala. A ze nie chciala isc przez zycie samotnie i pojawil sie na horyzoncie towarzysz zycia, to za niego wyszla. Moze nadal Ciebie kocha, ale dla niej to już zamkniety rozdzial. Nie sądze zeby chciała zostawic męża, dla kogoś z przeszłości. Już raz sie na Tobie zawiodła i nie powtorzy tego wiecej. Napisales do niej?
×