Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

lenasia

Zarejestrowani
  • Zawartość

    11
  • Rejestracja

  • Ostatnio

Reputacja

10 Good
  1. lenasia

    In vitro 2022 cz.2

    Hej dziewczyny! Wracam po praru tygodniach. W czwartek bylismy na USG- mamy serduszko. Jednak w dalszym ciagu plamie/krwawie... Srednio co kilka dni, okreslilabym to pomiedzy 2 lyzkami stolowymi do pol szklanki krwi wiec jednak sporo. Widzicie, w Polsce bym pewnie dostala L4 i nakaz lezenia, tutaj powiedziano mi tylko, ze to normalne i prosze sie nie denerwowac. ECHHHH... Strusio, bardzo sie ciesze, ze ta okropna sprawa skonczyla sie w miare szczesliwie. Dziewczyny wszystkim z brzuszkami gratuluje i sama nie moge sie doczekac. Oby wszystko bylo ok.
  2. lenasia

    In vitro 2022 cz.2

    Dokładnie, najlepiej najpierw zebrać siły na kolejna walkę. Tez o Tobie dzisiaj myślałam. Jakie to wszystko niesprawiedliwe… ale trzeba mieć nadzieje, ze w końcu się uda. Tutaj tak jest. Ciąża od 12tc i wcześniej zazwyczaj nic nie zrobią żeby ja utrzymać, a co dopiero testy na hcg. Mam koleżankę która poroniła 3 ostatnie ciąże i o zwolnienie z pracy musiała dosłownie błagać lekarza, a o progesteron to już nie wspomnę. Nie ma co narzekać tylko pogodzić się z takim systemem.
  3. lenasia

    In vitro 2022 cz.2

    Pan Mąż dzwonił, mam brać leki do póki test będzie pozytywny i zwiększyć progesteron o jedna dawkę więcej w ciągu dnia. Ale znam swoje ciało, w ciąży już byłam, 10 lat temu No ale coś tam pamietam i chyba czuje co jest grane. A ja z tych co nie lubią się łudzić. Wole być pozytywnie zaskoczona niż zawiedziona. Zrobię tak jak mówią i grzecznie poczekam. cale szczęście nikomu nie mówiliśmy…
  4. lenasia

    In vitro 2022 cz.2

    Gladiola bardzo się cieszę, ze wszysyko się dobrze skończyło. ja tymczasem trzymam za Was dalej kciuki, a sama się rozłączam. Dostałam dzisiaj plamienia i czuje, ze to koniec. Brzuch boli jak na okres. I wiem, ze to okres widmo, taki, co kilka dni straszy, ze nadchodzi i w końcu lunie. No nic, nie ma co rozpaczać. Mamy jeszcze dwie Elzy wiec za kilka miesięcy spróbujemy ponownie… trzymajcie się cieplutko i trzymam za Was kciukasy!
  5. lenasia

    In vitro 2022 cz.2

    Ja wole jeszcze poczekać. W końcu to nie wyścigi. umówiłam się dzisiaj na pierwszy scan. Ogólnie dziwnie się poczułam bo miałam zrobić test dopiero jutro, a zadzwoniłam dzisiaj bo wiem, ze jutro będę bardzo zajęta w pracy i nie będę mieć czasu żeby do 16 zadzwonić do kliniki. Babka umówiła mnie na scan 7 kwietnia po czym powiedziała, ze muszę jutro zadzwonić potwierdzić, ze test jest pozytywny. Mówię jej, ze do jutra nie zrobi się negatywny wiec co to za różnica, a ona, ze takie maja procedury. I widzicie dziewczyny. Zero myślenia mózgiem, wszystko schematami. Czasami już mi cycki i ręce opadają. co można zobaczyć na scanie około 5 tygodnia? Chyba tylko jajko…
  6. lenasia

    In vitro 2022 cz.2

    Jak masz możliwość to dlaczego nie. Ja wiem, ze będę pracować do samego porodu żeby dłużej z dzieckiem posiedzieć. Tu nie ma L4, a szkoda. Lez i odpoczywaj
  7. lenasia

    In vitro 2022 cz.2

    Ech i to taka karuzela emocjonalna… dziewczyny kiedy powiadamiacie o ciąży? Kiedy jest ten bezpieczny czas?
  8. lenasia

    In vitro 2022 cz.2

    Tak, niby wykryli mi PCOS ale coś mi się w to wierzyć nie chce szczerze mówiąc bo niczego u siebie z pcos połączyć nie potrafię. I zdecydowali na cykl sztuczny chociaż mam wrażenie, ze tak im po prostu łatwiej ale co ja tam wiem… wiem tylko, ze 9 lat temu wpadłam jak tylko odstawiłam tabletki na miesiąc. progesteron zbadali mi przed transferem o był na poziomie 34 i według nich to ok. Bety nie ma szans na nhs, prywatnie pewnie by się dało ale szczerze mówiąc co to zmieni? Ja wydam kolejne pieniądze, a poszło już 8 tysięcy funtów na te przyjemność, a ja ani spokojniejsza nie będę ani nic to nie zmieni. Robię testy co kilka dni i tylko widzę, ze kreska jest coraz ciemniejsza co daje do zrozumienia, ze hcg rośnie. Jutro zadzwonię do kliniki powiedzieć im o teście i zapiszą mnie na scan. Pójdziemy prywatnie na kolejny scan około 8 tygodnia przez wyjazdem do Polski żeby moc już poinformować rodziców jeżeli nasza fasola zdecyduje, ze chce przyjść na ten pełen niesprawiedliwości świat a z leków to biorę progesteron w czopkach, mam plastry wymieniane co 3 dni i progynove. Wiec jakoś tam dalej mnie stymulują.
  9. lenasia

    In vitro 2022 cz.2

    Niestety przyjdzie mi się naczekac ponieważ tutaj ciąża uznawana jest dopiero od 12tc. I tez w tym tygodniu oferują pierwszy scan dopiero. Moja klinika oferuje tylko jeden scan żeby sprawdzić czy jajeczko usadowilo się w dobrym miejscu i jest to około 5 tygodnia. No niestety ale bety nie mam szans dostać od lekarza, a nie chcemy wciągać się w kolejne koszta. Co ma być to będzie. Już i tak fortunę wydaliśmy na ten cały biznes i nie wiem jak Wy ale my mamy wrażenie, ze naciągnięto nas na kilka badań które nie były konieczne, a kosztowały ponad tysiąc funtów jedno. ciekawa jestem dalszego ciągu, co to będzie i jaki skutek przyniesie. Wewnętrznie boje się cieszyć, myślałam, ze te dwie kreski przyniosą euforię, a jednak przyniosły jeszcze większy strach.
  10. lenasia

    In vitro 2022 cz.2

    Hej dziewczyny. Witam Was i chetnie dolacze do Waszego grona. My z mezem o dziecko staramy sie juz od okola 5 lat. Rok temu zdecydowalismy sie na in vitro w Anglii. Konkretnie klinika Care Fertility. W listopadzie 2021 oddalam 16 jajeczek z ktorych powstalo tylko 3 Elzy (to nasza osobista nazwa), ktore nadaly sie do mrozenia. W grudniu zaczelismy stymulacje jednak wedlug nich cos poszlo nie tak i musielismy odpuscic ten cykl. Dalismy sobie kilka miesiecy i w lutym podeszlismy kolejny raz do stymulacji. W dniu 10/03 nastapil transfer, a ja juz od kilku dni mam dwa paski na tescie ciazowym. Czekamy co bedzie dalej. Mamy tez syna 9 letniego z mojego poprzedniego zwiazku. Trzymam za Was wszystkie bardzo mocno kciuki, a tym ktorym sie nie udalo zycze cierpliwosci i upartosci w drodze do celu :) Widze tez ze operujecie tutaj bardzo zaawansowanymi terminami. Nie pytajcie sie mnie o nic BO NIE WIEM. Cala procedure przechodzilismy w jezyku angielskim i to co zrozumielismy to nasze, a to czego nie to przepadlo
  11. Hej dziewczyny. Witam Was i chetnie dolacze do Waszego grona. My z mezem o dziecko staramy sie juz od okola 5 lat. Rok temu zdecydowalismy sie na in vitro w Anglii. Konkretnie klinika Care Fertility. W listopadzie 2021 oddalam 16 jajeczek z ktorych powstalo tylko 3 Elzy (to nasza osobista nazwa), ktore nadaly sie do mrozenia. W grudniu zaczelismy stymulacje jednak wedlug nich cos poszlo nie tak i musielismy odpuscic ten cykl. Dalismy sobie kilka miesiecy i w lutym podeszlismy kolejny raz do stymulacji. W dniu 10/03 nastapil transfer, a ja juz od kilku dni mam dwa paski na tescie ciazowym. Czekamy co bedzie dalej. Mamy tez syna 9 letniego z mojego poprzedniego zwiazku. Trzymam za Was wszystkie bardzo mocno kciuki, a tym ktorym sie nie udalo zycze cierpliwosci i upartosci w drodze do celu :)
×