Cześć,
Od ponad pół roku stosuje antykoncepcję, natomiast dwa miesiące temu zmieniłam tabletki z Vibin mini na Vines. Miesiąc temu zgubiłam blister i pominęłam całkowicie jedna tabletkę, w tym samym dniu doszło do stosunku bez zabezpieczenia i mój śluz był na podobie śluzu owulacyjnego. W tamtym okresie złapała mnie również jakaś biegunka, więc raczej tabletki i tak miały osłabione działanie, a dodam że przy antykoncepcji nie stosujemy innej metody zabezpieczenia. Od tamtego okresu codziennie rano po przebudzeniu mierzyłam temperaturę, która cały czas utrzymywała się na poziomie 37,1-37,3, aż do samego krwawienia. Mimo że tabletkę pominęłam, kolejne tabletki brałam normalnie. Teraz 21.08 miałam dostać okres - w trzeci dzień stosowania tabletek placebo, natomiast dostałam w czwarty dzien z rana, gdzie zawsze dostawałam 2 dnia i wtedy rano również miałam 37,1 mimo, że miałam już owy „okres”. Moja @ przy stosowaniu antykoncepcji trwał 8 dni i był zawsze dość obfity, tym razem trwał 4 dni, miałam lekkie skrzepy a teraz już od trzech dni mam brunatne, brązowe upławy, taki brązowy śluz, którego jest naprawdę dość dużo. Czy mogłam być w ciąży i po prostu poroniłam przez dalsze stosowanie tabletek?