Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

hiszpan888

Zarejestrowani
  • Zawartość

    8
  • Rejestracja

  • Ostatnio

Reputacja

0 Neutral

Ostatnio na profilu byli

Blok z ostatnio odwiedzającymi jest wyłączony i nie jest wyświetlany innym użytkownikom.

  1. zle mnie zrozumieliście ,kto tu mówi o zdradzie:p po prostu jestem ciekaw ,co sie zmeniło przez kilka lat ,w których byłem i jestem z kobietą i nie myślałem o innej (do tej pory).Jakieś priorytety ,wygląd ,zachowanie itp... to tylko czysto teoretyczne pytanie !
  2. Tak jak w temacie ,ciekawi mnie to i co powinien reprezentować sobą facet w tym wieku by zainteresować mądrą i fajną dziewczynę ,oczywiscie też ładną! proszę o szczere komentarze ,zwłaszcza kobiet w tym wieku
  3. hiszpan888

    SLUB A ONA MNIE WPIENIA,CO ROBIĆ!

    ona ma już 27 lat ,to czy w tym wieku mozna coś zrozumieć i sie zmienić?ja mam 33 i boje sie ze nie znajde sobie już dobrej fajnej kobiety ,której trzeba to powiedzieć nie bede całe zycie utrzymywał ,wiem brzydko to brzmi nie jestem skąpcem ale kwestie finansowe są ważne
  4. hiszpan888

    SLUB A ONA MNIE WPIENIA,CO ROBIĆ!

    stwierdziła ,też ,że facet to jest bakomat i tak było od zawsze i wszędzie i ma się poczuwać do odpowiedzialności bo ona tego wymaga ,chociaz jest niezalezna i duzo zarabia ,owszem skladamy sie po rowno albo ona nawet wiecej na jedzenie i rachunki jak u niej jestem ,tego nie powiem ale sam fakt wypowiedzenia takiego zdania mnie zszokował ..wybaczcie za to ,że spamuje ale ciągle mi się coś przypomina
  5. hiszpan888

    SLUB A ONA MNIE WPIENIA,CO ROBIĆ!

    oczywiscie dodam jeszcze ze mam swiadomość ze idealny nie jestem i nigdy od niej nie wymagałem niczego oprocz spokoju i traktowania mnie poważnie jak faceta a nie mówienia mi co mam robić kiedy ,ciągłych pretensji ,jakiś zali,nigdy jej ni zabroniłem niczego :chce sie spotykac ze znajomymi jak jestem daleko u siebie oki ,niech tylko da znac ,kazdy potrzebuje od czasu do czasu rozrywki grzecznej moje poglady na zycie dzieci ,wychowanie ich ,nawet pomysły na budowe domu ,jak to zrobić zeby nie wywalić kasy w błoto a coś własnymi siłami podłubać ,byc z tego dumnym itd są złe bo fachowcy lepiej wiedzą choć dodam ,że też sie co nieco na tym znam ,ogólnie za kazdym razem jak chce o tym z nią pogadać to zwala wine na mnie ,że ją oskarżam ,że jest najgorsza a ja świety chociaż potrafie przyjąć asertywną krytykę ...
  6. Witam ,tak w skrócie!: slub mamy zaplanowany pod koniec czerwca a ja nie wiem co mam robić. Znamy się 7 lat ,kocham ją ale mam wrażenie,że ona nie traktuje mnie poważnie tylko jak dziecko. Powiedzcie mi czy to jest normalne ,żeby kobieta czepiała się o takie rzeczy czy coś jest nie tak : 1.po cięzkiej pracy wymaga by siedzieć w domu i z nią gadać o niewiadomo czym przez 3h az do snu, argumentując to tym ,że póki co nie mieszkamy razem tylko dzieli nas ponad 100km i do czasu ślubu nie ma takiej mozliwości abym był codziennie u niej z powodu kwestii finansowych i pracy.Ostatnio często robi mi awantury o to ,że gdzieś raz czy dwa razy na tydzień wyskoczyłem do kumpla ,grzecznie raz wypiłem kielicha no bo miałem doła i chciałem się napić odrobine ,troche mi się przedłużyło chociaż informowałem ją wcześniej o takiej możliwości 2. Powiedziała mi ,że uświadamiała mnie od samego początku ,że nie lubi czegoś takiego jak spotykanie się przeze mnie od święta z kolegami bo jej to nie pasuje i tyle i swojego zdania nie zmieni -i tutaj moj najwiekszy ból ;Dlaczego? co ja takiego złego robię jak sobie wyskoczę na godzinkę dwie do znajomego ,żeby coś mu pomoc czy pogadać(oczywiście rozumiem ,ze przygotowujemy się do ślubu i to nie czas na latanie po znajomych ,ale po 20 i tak nic się nie załatwi ,a wiekszość jest już ogarnięta ,a czasem potrzebuje takiej odskoczni bo ciągle tylko praca dom i ona a dzieli nas ponad 100km ) 3.Ciągła pretensja o to ,że nie poświęcam jej czasu ,że mnie nie ma ,że zamiast organizować czas po pracy sobie mogłbym pogadać z nią ( wczoraj dowiedziałem się ,że mogłbym jej zrobic niespodzianke i po pracy po 20 walnać 150km zajechać do niej i ją zaskoczyć ,pogadac 2h isc spac i o 3 rano wstawac bo na 6tą do pracy ...bezsens wg mnie bo kiedys tak wtrzymałem 2msc i miałem pusto w portfelu i kilka razy prawie wypadek ze zmeczenia )4.Kwestie finansowe : np zapraszalismy gości z obu ston ,jezdziłem skladalem sie czasem na paliwo jesli jezdzilismy do jej gosci i gdy jechalismy do mojego miasta sam pokrywałem wydatki zwiazane z kosztami paliwa .Mam dawa auta ostatnio jedno mi sie te lepsze zepsulo ,mamy w niedziele jechac zapraszać jej starszą do krakowa ,więc stwierdziłem ,że przyjade tym starszym trochę dymiącym hehe ,na to ona stwierdziła ze boi sie ze to sie po drodze rozkraczy więc zaproponowałem ,że pojedziemy jej autem ,w koncu to jej starsza wiec zatankuje i zawiezie ,chociaz raz -jaka awantura z tego była ,że jej auto słuzy tylko do dojazdu do pracy .. i milion innych rzeczy o ktorych nawet nie warto pisać ! I TERAZ MOJE PYTANIE: czy to coś ze mną jest nie tak czy z nią? ja wiem,że moze mało tego czasu jej poświecam ,rzadko kupuje jakieś upominki itp ale staram sie jej pokazywac ze ją kocham chociaz czasem juz staje sie obojętny ,ona jest wspaniała osobą ,ma wiele zalet ,ktore mi się podobają ale i strasznie irytujacy charakter ,sama dobrze o tym wie ale stwierdziła ze sie nie zmieni bo nie chce i koniec!Na koniec dodam,że miałem się do niej juz kilka razy przeprowadzić ,obiecywałem itd ale nie wypliło ,bo dostałem lepszą prace teraz zarabiam duzo powyzej sredniej krajowej i z tego wynika kolejny problem... w jej miejsowosci nie ma tak dobrej pracy zarobie tam max 3tys ok ,wiec nie robiłem przeszkod i znalazłem rozwiazanie :praca po dwie zmiany lub o charakterze takim w ktrej bym się spełnił ale wymagało by to odrobine poswięcenia ,słuchajcie jej to nie pasuje ,jaką prace nie wymysle zle.na dwie zmiany zle bo potrzebuje chlopa w domu a nie zwłoki ktore sie do niczego nie nadają ,praca na odleglosc tez zle ....NIE WIEM CO MAM ROBIĆ !pomóżcie ...przepraszam za chaos
×