Jestem takiego zdania jak Foko Loko. Jak żwirek nie podchodzi to potem może być taka sytuacja. Wiem, że kot potrafi nasikać jak się obrazi, jak się go wkurzy czymś itd. Koty to obrażalskie stworzenia. Wybierz się do weta, jakiś behawiorysta od kotów też by się przydał.