Oczywiście że nie musi taka być... tylko jak oglądam jej vlogi a Andziaks to aż bije po oczach ta kolosalne różnica... Tam mnóstwo ludzi .. rodzina.. tutaj ciągle sama z psami, które sobie kupiła.
Jakoś nie mogę sobie wyobrazić Andziaks, że po tym ogarnianiu ogrodu siedzi I biadoli przez kilka vlogow na kanapie i przez miesiąc robi sobie reset day... dzień w dzień..
W ostatnim vlogu mówiła że nie wie jaki jest przepis na szczęście.. A to nie ona mówiła że teraz żyje najlepszym życiem? Hmm