Dziewczyny pisze bo mam problem z 4- miesięcznym niemowlem. Do końca 3 miesiąca bardzo dobrze spała. Przesypiala praktycznie całe noce. Zasypiała Ok. 21 i budziala się Ok. 4/5. Od trzech tygodni śpi coraz gorzej. Budzi się Ok. 1/2 później już co godzinę/ dwie. W sumie to się nie budzi tylko płacze i marudzi przez sen. Muszę jej podac smoczka dopiero wtedy się uspokaja. Smoczek jej wypadnie i znowu pobudka. Dziecko w nocy nie jest głodne bo odmawia jedzenia.. dzisiejszej nocy budziala się co godzinę…dodam ze ograniczam smoczek w ciągu dnia bo prawdopodobnie przez smoczek nie chciała jesc i przez ostatanie dwa miesiące karmienie było tylko na śpiocha. Po ograniczeniu smoczka zaczęła „normalnie” jesc. Doradźcie proszę czy miałyście podobna sytuacje. Dziąsła są lekko rozpulchnione śle czy to możliwe ze to już zeby ? Zastanawiam się tez czy przez ograniczenie smoczka ma nie zaspokojona potrzebę ssania stad te wybudzenia ? Będę wdzięczna za wasze odpowiedzi. Dodam ze corka jest na mleku modyfikowanym od początku i nie ma dużego apetytu. Od drugiego miesiąca jadła raz lub wogole w nocy wiec pobudki nie są przyczyna głodu