Jejku przecieram oczy i nie wierze w to co się dzieje, serio…
to już tak podchodzi mamą ginekolog płaczącą na IG story i błagającą o datki na fundacje, bo koszty statutowe są wysokie, po czym po kilku dniach paraduje w nowej torebce Diora albo LV kupioną „na poprawę nastroju”
no do jednego wora wrzuć je razem, niech się kiszą we własnym sosie!