Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Aret11

Zarejestrowani
  • Zawartość

    94
  • Rejestracja

  • Ostatnio

Wszystko napisane przez Aret11

  1. Witam Pisze w takiej nietypowej sprawie, mianowicie chcialbym was zapytać czy osobiście spotkaliście się z tym żeby związek się nie udał z powodu różnych poglądów politycznych ? Problem polega na tym że ja i moja dziewczyna można powiedzieć kompletnie różnimy się poglądami, ona można powiedzieć bardzo mocno popiera środowiska prawicowe i nie mam tutaj na myśli PISu a bardziej skrajną prawicę czyli środowiska JKM czy bardziej obecnie teraz Mentzena, zawsze głosowała na tego typu partię związanych z tymi ludźmi, trochę to dziwne i mocno jak na kobietę nietypowe, no ale jak widać są też i takie nietypowe przypadki, gdzie kobieta jak widać może popierać człowieka który jasno mówi o odebraniu praw wyborczym kobietom. Ja natomiast mam poglądy bardziej lewicowe no i wiecie mi bliżej do takich ludzi jak Biedroń, Zandberg czy Czarzasty. No jak widać jesteśmy na dwóch kompletnie różnych płaszczyznach. Czy według was tak dziwny i nietypowy związek jest możliwy na dłuższą metę ? Dodam że dziewczyna na prawdę mi się podoba, więc nie jest to taka miłość na trochę.
  2. Tak jak ona pewnie nie chce żeby też ją swedzialo w tych miejscach.
  3. No właśnie dlatego ja osobiście prywatnie jestem wielkim fanem modelu Skandynawskiego.
  4. Ważny jest dialog, kompromis, demokracja i równouprawnienie, a role w społeczeństwie kształtuje się przez mentalność. Myślisz że np dlaczego w Skandynawii faceci bardziej rozumieją że wychowanie dzieci to również ich obowiązek i nawet podczas rozwodu płaca na dziecko alimenty, natomiast w Polsce panuje przekonanie że to rola kobiety ? Co ewoluujemy inaczej czy może tu chodzi o coś innego ?
  5. I znowu ten seks. Pisałem już że jestem z nią po cos więcej.
  6. Ja nie mówię że rujnują bo gdyby rujnowaly to nie bylibyśmy ze sobą. Mogą pewne relacje trochę utrudniać, dzisiaj zgodzimy się wszyscy że żyjemy w mocno nieciekawych czasach, każde z nas ma skrajnie inne pomysły na wyjście z kryzysu, a o kryzysie nie da się nie gadać kiedy nas tak mocno dotyka i tutaj będą naturalne spory które będą wpływały na nasz zwiazek np prędzej czy później wypadałoby kupić mieszkanie no bo nie da się całe życie mieszkać na wynajmowanym, ale wiesz dzisiaj jest to niemożliwe bo mieszkania są ultra drogie bo materiały są drogie, ale teraz tak jeżeli guru jej partii mówi że facet ma nawet w trudnych czasach wszystko gwarantować kobiecie a ona może sobie nie pracować, no to może być z niektórymi rzeczami ciężko.
  7. No ja mam wrażenie że sam pisze z korwinista.
  8. Ona sobie to tłumaczy wszystko tym że JKM wcale nie poniza kobiet, bo jest za ultra wolnością w każdej sferze.
  9. Ja takich relacji nie chce Pan-niewoknik. Musi być równouprawnienie, demokracja, szacunek, kompromis i poszanowanie. Bez tych cech żaden związek się nie uda. Sorry ale ja nie zamierzam tak jak JKM powiedział u Stanowskiego że jeżeli kobieta się z nim nie zgadza to przekłada się ją przez kolano.
  10. Posiadanie innego zdania to rzecz naturalna, gorzej by było gdyby na wszystko miała takie samo zdanie jak ja. Tutaj nie chodzi o kwestie zdań a podejście, a JKM jak wszyscy wiemy ma specyficzne podejście które nie jest akceptowalne.
  11. Dlatego mnie dziwią trochę kobiety które na niego głosują i go popierają.
  12. Co ma do tego czas ? Tu chodzi o przykładanie się. Mnie też to podnieca kiedy kobieta robi mi dobrze tak samo jak ją podnieca kiedy ja jej robię dobrze. Fajnie jest kiedy się tym szczęściem dzielimy a nie że jedna osoba non stop bierze a druga tylko daje, takiej relacji nie chce.
  13. Po prostu widzę że jak już z kimś się jest to nie da się oddzielić pewnych spraw od siebie, bo mamy skrajnie inne podejścia. Myślisz że poglądy są na nasze życie obojętne i nie determinują naszych poglądów ? Czy wyobrażasz sobie żeby np twój ojciec który był np w PZPR związał się z matka która była w Solidarności ?
  14. Bo to cechy silnej dyktatury a ja jestem jak to powiedział JKM tfu demokrata.
  15. Sam może nie zostanę co najwyżej muszę zakładać że z nią mi nie wyjdzie, ale może wtedy będzie to jakaś lekcja dla mnie i powód żeby związać się z kobietą o bliższych mi poglądach czyli taka która jak ja popiera równouprawnienie czyli coś o co walczy sama na marszach na które chodzi.
  16. Bez szans, ani światopoglądowo ani tym bardziej gospodarczo to ewidentnie nie moja bajka. Musiałbym stać się dyletantem w zakresie historii gospodarczej.
  17. Akurat nie zamierzam w życiu stosować filozofii JKM. Nawet gdyby kobiecie podobało się bycie niewolnica to ja bym się z tym beznadziejnie czuł.
  18. Doba ma 24h orgazmy to mikroskopijna część w tych 24h. I nie nie kłócę się z nią, ale jeżeli już musisz pisax non stop o łóżku to ja poglądów nie zmieniłem, uważam że kobieta powinna tak samo dawać orgazm facetowi jak on daje jej.
  19. Tak wiem coś o tym, sam mam ledwie 24 i nadal poniekąd mam takie marzenia ale zapał już trochę przygasł. Też mam nadzieję że kiedyś jej przejdzie wtedy będzie łatwiej stworzyć trwały i silny związek oparty na miłości i zaufaniu.
  20. Wszystko ewoluuje, także nasze zachowanie. Dla mnie np w wieku 13 lat śmieszne były rzeczy które obecnie są raczej mało śmieszne i gdybym się z nich śmiał to raczej byłbym niedojrzały. Jednak uważam że człowiek całe życie dojrzewa i się czegoś uczy nawet jak ma 70 lat.
  21. Ona pracuje i jednocześnie studiuje zaocznie.
  22. Bez przesady aż taka eksterminostka nie jest.
  23. Czy ja się gdzieś wypłakuje ? Wyplakiwałbym się gdybym np pisał że staram się a moja dziewczyna mi nie daje co zrobic ? To by było wyplakiwanoe się.
  24. Nie nie jest, bo w pewnym momencie przychodzi wypalenie i znudzenie, w związku gdzie był tylko seks taki związek się rozleci jeżeli są inne wyższe wartości to przetrwa.
×