Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

carcola

Zarejestrowani
  • Zawartość

    7
  • Rejestracja

  • Ostatnio

Wszystko napisane przez carcola

  1. carcola

    Moja wina?

    Jestem w związku ale nieformalnym. Mój facet ma dwa mieszkania, ja nie mam i wynajmuje, tutaj mieszkamy. Duże miasto więc koszty duże. Monitoruje ceny wynajmu regularnie i pod to ustawiam życie zawodowe. Nie zarabiam dużo ani mało. Ostatnio zauważyłam, że koszty bardzo wzrosły więc mogę spodziewać się podwyżki. Gdybym musiała wynajmować coś innego to kosz wynajmu byłby dużym problemem. W związku z tym poczułam niepokój i działam aby szukać dodatkowych dochodów. Za dobry stan uważam, że stać mnie na wynajem samodzielnie i pozostałe koszty życia. Mój facet uważa, że przesadzam bo on ma te mieszkania gdzie możemy się przeprowadzić. Nie bierze pod uwagę, że to jest jego a ja myślę o sobie. Ze związkami różnie bywa i stawiam na to aby nie znaleźć się w tragicznej sytuacji (nie mam rodziców, gdzie wracać i jestem zdana sama na siebie). On mnie nie rozumie i jeszcze pretensjami potęguje moje napięcie…
  2. carcola

    Moja wina?

    Nie ma takiej możliwości teraz
  3. carcola

    Moja wina?

    Taki problem, że związek może nie przetrwać. A ja chce być w stanie sama się utrzymać w każdej sytuacji nie licząc na faceta.
  4. carcola

    Moja wina?

    Płacę ale żeby wynająć od nowa mieszkanie może nie wystarczyć 10 tysięcy na start. Teraz tylko odstępne plus opłaty. Plus płacę nie tak dużo jak obecne ceny rynkowe bo mieszkanie wynajęte dawno temu przed wzrostami.
  5. carcola

    Moja wina?

    Koszty
×