Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Detektywka

Zarejestrowani
  • Zawartość

    49
  • Rejestracja

  • Ostatnio

Reputacja

27 Excellent
  1. Detektywka

    Koty Szarloty

    A chleb teraz znowu je? Pewnie teraz nie czuje się po nim ociężała i wzdęta nie to co przed latem
  2. Detektywka

    Koty Szarloty

    Aby oponkę wyeliminować, albo polepszyć figure to musiałaby wprowadzić ćwiczenia, najlepiej siłowe. Tak jak piszesz, dzięki samemu schudnięciu może być drobniejsza, ale proporcje pozostaną.
  3. Detektywka

    Koty Szarloty

    Dokładnie tak samo uważam. Zresztą już się kiedyś wypowiadałam na temat jej domniemanej pracy bardzo podobnie jak Ty teraz.
  4. Detektywka

    Koty Szarloty

    Widziałyście ostatnie stories na ig? Odpowiedź Karoliny dobitnie świadczy jaką jest osobą. Tu już nie chodzi o ten temat z materacem kto ma rację - bo to każdy może mieć swoje zdanie, ale o ten wściekły, pełny jadu i nieskładny styl wypowiedzi. I jeszcze się tym chwali.
  5. Detektywka

    Koty Szarloty

    Patrząc na te jej ciągle nowe obsesje (dwa główne nurty: 1- maniakalne kupowanie, 2- ciągle przestawianie, przemalowanie, drapanie się po ciele, mówienie o rozmiarze s i wadze, mówienie jednego i tego samego w kółko itp) to na pewno ma nerwicę natręctw jak nie gorzej.
  6. Detektywka

    Koty Szarloty

    Też to zauważyłam. No cała Szarlott... Nie myśli co publikuje. Mnie najbardziej denerwowalo jak z pół roku temu na jednym z filmów pomalowała Laurce paznokcie. Na kolejnym filmie był fragment co mówiła, że już 3 dni temu je pomalowała i się ładnie trzymają. Na następny dzień mówi, że wczoraj je pomalowały w jednym filmie Laurce farba z paznokci zeszła, a w kolejnym dalej pomalowane. Jej się nawet kłamać nie chce do porządku. Chociaż te najbardziej rażące wpadki mogłaby powycinać, ale nie, woli wrzucać jak leci, bo głupi lud nie ma nic do gadania, a nawet jak się odezwie to od razu zbanuje.
  7. Detektywka

    Koty Szarloty

    Już od dawna co chwilę robi wpadki w filmach, po których widać , że na pewno nie nagrywa codziennie. Niestety to tylko potwierdza, że widzów ma za nic i oszukuje bez skrupułów. Ciężko też zrozumieć po co ta jej szopka, przecież mogłaby wrzucać 2 razy w tygodniu i też byłoby ok, zamiast ciągnąć za sobą tą sieć kłamstw.
  8. Detektywka

    Koty Szarloty

    Też tak sobie pomyślałam.
  9. Detektywka

    Koty Szarloty

    Dopóki ma subskrypcje, oglądalność i kasę z tego to kanału nie zamknie. Choćby miała do końca życia dziennie to samo mówić i nagrywać.
  10. Detektywka

    Koty Szarloty

    Czyli rozumiem, że kartony i butelki rozrzucasz po mieszkaniu i później po nich chodzisz i jeszcze Ci to nie przeszkadza? Nie zbierasz ich? Powiedz, że tak bo Ci to odpowiada a jak komuś coś odpowiada, to przecież od razu oznacza, że to normalne zachowanie
  11. Detektywka

    Koty Szarloty

    Nie, jak 2 osoby pracują to raczej trudno uwierzyć, żeby na takie rzeczy nie byłoby stać. I nie, nie trzeba wtedy dorabiać na takie rzeczy.
  12. Detektywka

    Koty Szarloty

    I kolejna rzecz, gdyby robiła np te tabelki w excelu i pokazywałby choćby po jakimś ujęciu w swoich filmach na YT jak pracuje, to tylko by zaplusowała u widzów. W tym nie ma nic negatywnego. Więc śmieci w ogródku pokaże, a nie pochwali się normalną pracą? Raczej nie
  13. Detektywka

    Koty Szarloty

    Gdyby robiła coś dodatkowego, to akurat to na pewno pokazałaby w filmie. Ona zbyt lubi się chwalić, aby nie pokazać jak to ona sobie świetnie w życiu radzi. Widać, że nie ma pomysłu na kontent i rzuca się z jednego wariactwa na drugie, żeby tylko mieć co pokazać, to takiej okazji do nagrywania by nie przepuściła. Chyba, że w jakimś burdelu pracuje. Po za tym widać na insta i YT jak wymyśla sobie dodatkowe zarobki w postaci wpychania ludziom np linkow podrobek z ali. Gdyby miała przyzwoitą inną pracę, to by się w takie g ó w n o nie babrała.
  14. Detektywka

    Koty Szarloty

    Zgadzam się. Ale uważam też, że nawet jak ktoś jest biedny i nie ma pieniędzy na stworzenie pięknego ogrodu, to zawsze można mieć chociaż czysto. Posprzątanie śmieci z trawnika, z studni, spod domu nic nie kosztuje, a od razu schludniej by się zrobiło. I rozumiem też, że nie każdy lubi babrać się w dużym ogrodzie pełnym roślin i na miejscu Karoliny kupiłabym z 2, 3 ładne doniczki zewnętrzne (do domu ciągle kupuje nowe, więc to nie byłby chyba problem) i posadzić do nich jakieś zwyczajne surfinie, czy tam pelargonie i postawić np na tym tarasie, co z salonu mają przejście. Fakt doniczki trzeba podlewać, no ale przy okazji podlewania kwiatów w domu wyciągnęła by rękę z konewką za drzwi tarasowe i po sprawie. Postawić jeszcze na ten taras jakiś mały zestaw ogrodowy że stoliczkiem i krzesełkami i jak przyjemnie mogliby rodzinnie kolację sobie w lecie jeść, czy tam kawę wypić. Roboty prawie zero, koszt patrząc na jej wydatki też niewielki, a jak przyjemnie by mieli
  15. Detektywka

    Koty Szarloty

    Spokojnie pewnie już robi ta swoją burzę mózgów i z tego powodu już jej czacha dymi , żeby wymyśleć kolejny temat kompulsywnego kupowania rzeczy niepotrzebnych. Ja proponuję, aby dziennie przez najbliższe pół roku kupowała nowe ubranka dla królików i robiła im wybieg mody wśród chaszczy i śmieci na trawniku.
×