Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

123Dawid123

Zarejestrowani
  • Zawartość

    41
  • Rejestracja

  • Ostatnio

Reputacja

5 Neutral

Ostatnio na profilu byli

Blok z ostatnio odwiedzającymi jest wyłączony i nie jest wyświetlany innym użytkownikom.

  1. W Tajlandii, a co do znajomości Polski to wtedy jeszcze w 2017 roku to nie miała pojęcia że istnieje taki kraj jak Polska, dużo jej koleżanek też nie znała Polski, nigdy nie słyszały o takim kraju. Oni bardziej mają swoją historię regionu, a to co w Europie to jak my uczymy się wojnie secesyjnej albo wojnach w Azji albo Afryce , czyli mało co kto realnie o tym wie.
  2. A gdzie chcesz wyjechać?
  3. A to nie jest przypadkiem tak że jest to taki powiedzmy produkt narodowy wpisany we włoską kulturę? Bo pamiętam że makarony były mega tanie we Włoszech, za grosze były, nie jest przypadkiem tak z kawą też. Coś jak sushi w Japonii które jest mega tanie tam , a w Europie to po 20 euro jest albo drożej. A pamiętam będąc dawno temu to inne produkty poza makaronami już takie tanie nie były, na tamte czasy drożej niż w Polsce, ale to było dawno temu. A czy jest dużo azjatyckich restauracji we Włoszech? Tajskich? Wietnamskich?
  4. Moim zdaniem to najpierw polecam zmiany mentalne a potem pójść do pracy. Może zainteresuj się filmikami mnicha Ajahn Brahm, ma sporo fajnych filmików, odnośnie zmiany myślenia plus nauka medytacji może pomóc zmianie myślenia i fobie społeczne miną.
  5. Ja nie mówię o studiach ale edukowanie się w pewnych dziedzinach nawet kursy, np nauka programowania i próby jakiegoś wejścia w biznes, to taki przykład.
  6. Ale każda praca wymaga jednak poświęcenia jakiegoś, ja jakiś czas pracowałem jako rezydent w Turcji i czasem było naprawdę ciężko, sporo nie przespanych nocy tak że miałem dosyć,ale wróciłem do Polski po 6 mc z fajną kasą. Teraz zaczynam pracę zdalną w Spedycji wkrótce. Moim zdaniem to bardziej masz problemy z nieśmiałością i wiarą w siebie i dlatego masz problemy z pracą
  7. Myślę że nie jest to jakaś zła pensja, chociaż indywidualnie zależy też od tego jakie kto ma koszty życia. Ale uważam że tak ogólnie nie jest to najgorzej, dla przykładu obecnie minimalna pensja we Francji wynosi 1300 euro netto a to jest jakieś 5500 zł netto, więc chyba najgorzej nie jest.
  8. Lepsza opcja to założyć spółkę zoo, bo nie płaci się ZUSu, defakto płaci się od zarobionego kapitału, czyli zysk spółki to jest 9% podatku,ale jeśli wypłacasz kasę jako pensja członka zarządu to już nie płacisz 9% a płacisz 12% PIT i 9% składka zdrowotna. Więc JDG to zły pomysł bardzo drogo to wychodzi, a spółka Zoo to płacisz od zarobionego kapitału, jak nie masz zysku to nie płacisz nic. Jedynie są potem problemy jak chcesz zamknąć spółkę bo dużo z tym roboty i trudne.
  9. Ja np. w Poznaniu to spotkałem sporo ofert pracy, gdzie wcale nie były wymagane uprawnienia na wózki widłowe. Dla przykładu ta praca w Sokołów to było przes agencję pracy i brali ludzi od tak, zarobki nie były tam wcale jakieś najgorsze. Bo podstawa około 4000 zł netto licząc pełną liczbę godzin bo to umowa zlecenie, ale z nadgodzinami to można spokojnie te 5000 zł mieć, natomiast w DHL to mieli podstawę najniższą krajową ale 30% za zmiany nocne, i potem do 20% stawki premii co miesiąc, gościu mówił że to rośnie chyba 7% , 13% potem chyba 19%, mówił że z 4000 zł netto też powinno być.Darmowy dojazd autobusem firmowym tam był. Potem widziałem też jakieś oferty pracy przez agencję pracy też magazynie ale nie dzwoniłem tam Podsumowując jeśli nadal pracujesz na tym sortowaniu to jestem zdania, że jak w przyszłości będziesz chciała poszukać pracy na magazynie, produkcji itp. to będzie tobie łatwiej. Na takich pracach jest masa Ukraińców którzy jak Polacy jechali do Niemiec lub Holandii to Ukraińcy jadą do takiej pracy przez agencję pracy zapewne z Ukrainy Co do komputerów to myślę że do nauczenia się... Poleciałbym tobie też zacząć się edukować w czymś perspektywicznym by potem postarać się wyskoczyć do jakiejś lepszej pracy. Ale wymaga to jednak trochę odwagi bo ta lepsza praca często nie jest wcale taka łatwa, ja zaczynam właśnie pracę zdalną w Spedycji, natomiast praca nie jest wcale taka prosta bo trzeba sobie ograniać zlecenia itp. Z twoich wypowiedzi odbieram wrażenie, że za mało wierzysz w siebie , a bez tego to będzie tobie ciężko w każdej materii.
  10. Gdyby było jak mówisz to by wynikało że zarabiasz 4000 euro netto bo iPhone 15 kosztuje 6500 zł . A taka kwota to spora nawet jak na Niemcy, Holandię oraz wiele innych krajów. A sama pisałaś że mieszkasz we Włoszech i masz 1800 euro i pisałaś że we Włoszech to ludzie na ogół zarabiają jakieś 800-1200 euro netto, więc coś ściemniasz teraz. Nie jest prawdą że nikogo nie stać na pralkę i że to aż taki nie wiadomo jakis wydatek.
  11. 123Dawid123

    Przeprowadzka z UK do Austrii

    Z moich obserwacji to widzę , co do Polski , że zależy , gdzie się ktoś zakręci odnosnie pracy. Ja tak widzę , że w Polsce często zaczynają być lepiej opłacane zawody fizyczne niż biurowe , zrobi ktoś kurs na operatora wózka widłowego + nocne zmiany + premie + nadgodziny i taka osoba ma często 5000 zł netto + , tak samo inne fizyczne zawody , zawody typu obsługa klienta to często 3500 zł netto plus premie za sprzedaż ale na ogół sprzedaż kiepska i w sumie nic się nie ma. Np ja wyjechałem z Polskiego biura podróży jako rezydent do Turcji to miałem po 5k na miesiąc zliczając wszystkie dodatki. Poza tym jak piszesz , że we włoszech zarabia się 800-1200 euro to uważam , że średnio się opłaca wyjazd zarobkowy do włoch , bo w sumie to już w Polsce się tyle da zarobić. Bo z tym staniem na garach za 23 zł teraz jest juz chyba 28 zł , to jest tak , że do tego są jakieś dodatki , może jakieś nadgodziny w praktyce można więcej , jedna tajka w Warszawie zupełnie bez doświadczenia przez jakiś czas pracowała za 3600 zł netto - ponad 800 euro w 2022 roku czyli już dosyć dawno , czyli praktycznie tyle co najgorzej opłacane zawody we włoszech. Moim zdaniem to obecnie kraje gdzie można emigrować zarobkowo to tylko te co mają płace minimalną conajmniej 1600 euro netto albo więcej...
  12. Akurat Capucciono normalnie nie kosztuje 25 zł , chyba , że w jakiejś dobrej kawiarni albo jakoś super odpicowane. Normalnie taka kawa to około 10 zł czyli powiedzmy 2,2 euro.
  13. Polska to taki średniak ani nie jest to jakiś super bogaty kraj ani też super biedny kraj.
  14. Ale przeciętny Japończyk , który obejrzy materiał o Polsce to podrapie się po głowie i pomyśli pierwszy raz o tym kraju słyszę , ten kraj leży koło Norwegii ? Promocja kraju na świecie jest stosunkowo mała , mieszkałem w Tajlandii to tam część ludzi nie wiedziała co to Polska . A nawet kiedyś moją żone zapytała się jakaś turystka z USA w Tajlandii i ona mówi , że jej mąż czyli ja to jestem z Poland a ona , że skąd Portland ? a ona , że nie , ja jestem z kraju Poland a ona zdziwiona gdzie to jest... A co do materiału to PIS i Duda to była porażka , natomiast reszta rzeczy nie jest dokońca prawdziwa , a już tłumacze , remonty starych kamienic to są w całej europie , też ciężko tu ocenić aby było tutaj coś złego. MInus jest taki , z prawem odnośnie starych budynków bo utrudnia to remont albo wyburzenie. Ale sam w sobie remont elewacji itp. to nic złego tym bardziej , że to nie tylko domena Polski. Akurat chyba wprowadzono restrykcje co do sprowadzania starych aut. Kolejna sprawa to zarobki w Polsce wcale nie wynoszą 2800-3300 zł , są one wyższe , zależą od zawodu , doświadczenia i są to bardziej widełki 3300 do powiedzmy 5500 może 6000 dla osób lepiej zarbiajacych . Myślę , że dla przecietnego człowieka będzie bliższ kwota 4000 zł. A co do cen mieszkań to sa wysokie tyle , że nie jest to tylko domena Polski , w Niemczech przy zarobkach 1700 euro mieszkania mogą kosztować czasem nawet 500000 euro. Poza tym porównujesz cene w Warszawie do domu na wsi we Włoszech, to jest zupełnie nie adekwatne. Bo coś kojarzę , że np. wynajem mieszkania w miastach w Hiszpanii to były coś w granicach 500 euro zalezy od miasta ale czasem wiecej bo nawet pod 1000 euro potrafiły dochodzić. Kiedyś porównałem sobie , gdzie i czy warto emigrować to wyszło mi , że wyjazd do UK się zupełnie nie opłaca , chyba , ze masz jakiś abrdzo dobry zawód i propozycje bardzo dobrej pracy to ok. , koszty samego wyjazdu z wynajmem iw szystkim były bardzo wysokie. NIemecy , Holandia to bardziej dla osób z najniższą krajową w Polsce i które nie mają własnego mieszkania i muszą je wynajmować to jest to dobry interes. Natomiast jak jak ktoś ma przynajmniej 4 może 4,5k w Polsce i np. nie musi wynajmować mieszkania to za dużo wiecej nie zarobi w tych dwóch powyższych krajach , bo powiedzmy ktoś ma 1700 euro w niemczech to 700 -750 euro (mieszkanie o ile się dobrze znajdzie ) + prąd woda , bilety wiem , ze był bilet był za 50 euro w niemczech to zostaje tobie jakieś 800 euro . Ewentualnie agencja pracy to powiedzmy 400 euro za łóżko i spanie w 4 osoby. jakieś koszty dojazdu liczmy 100 euro i jest 1200 euro trochę więcej niż Polsce , ale jakiegoś szału nie ma. Jakbyś porównała Hiszpanie i Włochy to różnice są jeszcze mniejsze w stosunnku do Polski. Co do Japoni to się nie orientuje , chociaż obstawiam , że tam ceny mieszkań też są bardzo wysokie , duża populacja , skupiona na stosunkowo mmałym obszarze. W Tajlandii można fajnie żyć z Polskim 4000 zł , mieszkanie za około 600-700 zł , woda i prąd w cenach jak za darmo , jedzenie bardzo tanie. Trochę problem jest komunikacją po mieście bo autobusy to jadą bardzo nie regularnie i nie ma tam rozkładów można czekać 5 minut jak i 2 godziny więc trzeba wziąć grab czyli taki polski uber , może nie jest bardzo drogi ale jakby ktoś miał np. tam pracować i tak codziennie to trochę drogo. Metro fajne ale brakuje biletów na np miesiąc itp.
  15. Myślę, że trafiłaś na kogoś nie ogarniętego , druga sprawa to Polska nie jest jakaś szczególnie znana na świecie. Nie jest to kwestia zamożności kraju, bardziej niczym szczególnym się nie wyróżnia. Nic się takiego nie dzieje w Polsce by świat o Polsce wielce słyszał. Nawet Ukraina jest już badziej znana ze względu na wojne.
×