-
Zawartość
9069 -
Rejestracja
-
Ostatnio
-
Wygrane dni
13
Wszystko napisane przez murb
-
Że tak powiem - i tak wszyscy zmierzamy w to samo miejsce. Czy ze skórą taką czy inną skończymy tak samo.
-
Odkąd skyr zaczął być totalnie dostępny wszędzie to patrzę na niego z pewną jednak podejrzliwością. Znaczy - omijam go w sklepie dla zasady.
-
Krupnik jest często przytaczany jak zmora dzieciństwa. A to taka pyszna zupa. Gotowana na drobiowych żołądkach, z grzybkiem suszonym ...
-
Jakoś mi ten olej nie leży. To zapewne uprzedzenie.
-
Jak to dobrze, że sobie niczego więcej nie pomyślałam.
-
Ja mieszam majonez z jogurtem, żeby zbijać kalorie
-
Taką mam tradycję rodzinną. Pertraktuję aby olej był podawany oddzielnie i każdy chętny korzystał wedle uznania.
-
Jakiś podejrzanie uprzejmy jesteś. Mogę Ci pożyczyć pieniądze, jeśli o to chodzi.
-
Z bliższego podwórka - olej lniany jest dla mnie nie do przyjęcia. Zmora każdej Wigilii - ziemniaki polane takim olejem. Fujka.
-
A po co Ci pretekst, żeby wyjść z domu? Tak z ciekawości pytam.
-
Rzecz w tym, że ja chyba lubię swoje lenistwo oraz narzekanie na to, że jestem właśnie taka.
-
Do tego kawioru jest chyba jakiś sos na bazie majonezu i śmietany. Ale mogę wymyślać. Jeśli komuś zależy na przepisie to się wywiem u źródła.
-
Jeśli jedna ze stron nie jest fanem/ fanką owoców morza to może być mały problemik ale jeśli ktoś kocha, to żadna krewetka go nie pokona. Niestety różne zapachy są częścią życia i jakoś należy się z tym uporać.
-
Mam taką skazę kulinarną, że nie smakuje mi odgrzewany drób. Wiem, że to tylko w mojej głowie ale pachnie piórami. Mam takiego szmergla. Udka z kurczaka w sosie marchewkowym - pycha ale odgrzewane już nie tak, bardzo.
-
Uwielbiam zapach krewetek podsmażanych na masełku i jajka na twardo z kawiorem.
-
Jak pisała Pokraka - kupujesz całe krewetki. Raczej nie są podrabiane. Kwestia tylko ile razy były zamrażane. Lubię owoce morza. Nawet wodorosty.
-
Te naleśniki to konieczne są?
-
Nie wiesz co dobre.
-
Zwykle dodaję do wywaru mięsnego ale później nie bardzo wiem co z tym mięsem robić - wyrzucić szkoda, przerobić na farsz do pierogów za pracochłonne a jeść i się nie cieszyć ?
-
Dokładnie to - przepiórki są za małe. Przed obróbką wyglądają źle a po przygotowaniu w sumie nie ma co zjadać. Może te, któe jadłam były źle przygotowane. Nie jadam cielęciny bo mi nie smakuje.
-
Potrawka z królika w śmietanie jest ok. Za mięsem indyczym nie przepadam ale jak jest to oczywiście zjadam i nie mam odruchu wymiotnego.
-
Niedawno jadłam pieczone przepiórki. Średnie doświadczenie. Pasztet z królika jest ok. Nie poluję na niego w sklepie ale co za różnica czy sobie wyobrazisz małą różową świnkę, czy puchatego króliczka.
-
Koniecznie.
-
Zupa rybna z owocami morza jest pyszna. Dostałaś już przesyłkę z Temu?
-
Marchewki mini dobrze jest doprawić masełkiem. Lubię taki posmaczek. Odkryłam niedawno pierogi faszerowane bigosem. Oczywiście najlepiej smakują podsmażane na maśle.
