-
Zawartość
11439 -
Rejestracja
-
Ostatnio
-
Wygrane dni
15
Wszystko napisane przez murb
-
Same plusy. Zaczynam żałować, że śpię na brzuchu.
-
A o czym Ty piszesz?
-
Wyrosłam z bawienia się lalkami.
-
A co ja bym robiła że sztuczną lalą.
-
Są kołdry zimowe, koce, termofory, elektryczne poduszki. Coś zawsze można poradzić na zimne noce.
-
Wiesz jak to mówią - prawda jest jak doopa, każdy ma swoją.
-
Bardziej - pod łóżkiem. Albo łóżko przy otwartych drzwiach zamrażarki.
-
Może są jakieś skafandry chłodzące.
-
Tak, jutro rano się poderwę skoro świt. Nawet myślałam czy nie iść na lody po pracy. Mam ochotę na jogurtowe z wiśniami.
-
Przytulać też się można po przyjacielsku. Tak serdecznie bez podtekstów. Choć może chłopaki tak nie robią.
-
Koniecznie idź na lody. W mojej intencji też. Nie mogę się zmobilizować żeby wyjść i małe są szanse żebym dziś odeszła daleko od kanapy.
-
W uścisku przyjacielskim nie musi być ciepło.
-
Nie żałuj bo nie znasz intencji tych poszukiwań.
-
Szukam Salix - pogromczynię patoli.
-
Kolega ogłasza koniec rozmowy.
-
Bez przesady. Kilka książek przeczytałam i coś tam obejrzałam. Ostatni straszny tekst: "Płuczki". Polecam tylko tym, którzy interesują się holocaustem. Taka trudna do przełknięcia gorzka pigułka.
-
Podchodziłam do niej z 4 razy. Niedużo mi zostało do końca ale jednak całej nie przeczytałam.
-
Muszę to płacić podatki. Ciekawią mnie ludzie i to, co ich motywuje do pisania na forum. A brokatem się delektuję patrząc na swoje piersi. Znaczy na to, co je okrywa akurat dzisiaj.
-
Ocieram łezkę ukradkiem.
-
To prawda - dzielę na czworo ale jak już się do czegoś zapalę to nie mam umiaru.
-
Tancerką bym siebie nie nazwała ale lubię czasem poruszać się bardziej ekspresyjnie niż zwykle. Mam takie kółko czarownic, z którymi się spotykamy w różnych miejscach z muzyką.
-
Puszek jest tęczowy i obsypany brokatem. Różu nie lubię. A czemu wpisujesz się z intencją raczej destrukcyjną niż pasująca do atmosfery? Taka ciekawość mam.
-
Ja niestety zapadam w sen razem z kurami i głośno chrapię. Nie jestem dobrym kompanem do nocnych eskapad. Chyba, że tanecznych!
-
Tak w sumie to brakuje mi wartkich rozmów w oparach nonsensu.
