-
Zawartość
11275 -
Rejestracja
-
Ostatnio
-
Wygrane dni
15
Wszystko napisane przez murb
-
Jabłka są ok?
-
Węgierki można kupić.
-
Kupuję mandarynki!!!
-
Dorzucają się do rzęs? Ciekawe.
-
Co za gangsterka na forum i kupie. To niepoważne jest.
-
Jak Ty życie znasz.
-
Zazdraszczam. Ja jadę na konferencję. 🥴 Niebywale interesującą. 🥴
-
Miałam podobnie, z tym, że drinków było więcej.
-
Za leniwa jestem żeby uprawiać gangsterkę. I za wcześnie chodzę spać.
-
Takie czasy - ideał to żyć szybko, umrzeć młodo.
-
Dopiero w grudniu kończę 25. Czyli 24-latki. Mnie dziś głowa boli. Dumam co by tu z tym zrobić.
-
W moim wieku to można tylko raz w tygodniu. 🫣
-
Gorzej. Pierdzielę tu jak potłuczona i nawet nie staram się zapamiętać o czym. 🫣
-
Przepraszam ale nie pamiętam co wczoraj napisałam.
-
Chcieć a zrobić to jednak jest duża różnica. Ale widzę, że Ci ta przygoda zapadła w pamięć.
-
Ale to trochę takie moralnie nie tegesowe jest.
-
No pa! Kajet! Idę go odkurzyć.
-
Ty to nie musisz czytać bo i tak czego nie odczytasz to wymyślisz.
-
Trudno znaleźć coś na czym się nie zna. Nie wierzę, że on istnieje. To musi być byt zbiorowy.
-
A kiedy nie miesiączkowania to oznaczało, że leży na cmentarzu.
-
Dostaną świerzbu i uwiądu rąk aby się drapać nie mogli.
-
Co za niespodzianka. Blokada tematu. Ojej, ojej
-
W sumie to też mam wszystko w telefonie. Klucze do mieszkania są do odtworzenia. Książka elektroniczna też.
-
Był sobie most i sobie szłam, i zadzwonił telefon. I rozmowa mnie wkurzyła. Irracjonalnie rozpaliła do białości w ułamku sekundy. Chyba mi się coś rozłączyło w mózgu bo zamiast przerwać rozmowę ciepnęłam telefonem. Nie było tam czasu na analizę sytuacji bo to się odbywało na poziomie podświadomym. Dobrze, że za nim nie skoczyłam bo bym się utopiła.
