Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Toya

Zarejestrowani
  • Zawartość

    215
  • Rejestracja

  • Ostatnio

Wszystko napisane przez Toya

  1. Toya

    Probujesz mnie dziewczyno straszyć ?

    Jak powtarzam, to sory. Hitem było tłumaczenie. Ty mi każesz wybierać (nie kazałem)to ja go nie zostawię, ty decydujesz o odejściu. A jakby on kazał wybierać, to tak samo on zadecyduje. Ona nie potrafi zdecydować. Kur mogłem poczekać, aż on zapyta. Później stwierdza, że jak leks (kolega) naciskał, to by musiała się zastanowić. Później obliczyłem, że wybór nie zależy od tego, kto każe wybierac i zawszę będzie taki sam.
  2. Toya

    Probujesz mnie dziewczyno straszyć ?

    No dla mnie bekowe nie jestem. To tylko ja nie wiedziałem? I zobacz jaką ma pozycję kolega i dopiero po trzech latach jesteś przed nim. To się trzeba leczyć, a nie komuś chorobę wmawiać.
  3. Toya

    Probujesz mnie dziewczyno straszyć ?

    Jak kolega taki ważny, to powiedziałem, że mogę spróbować zostać w relacji bez żadnych emocji, to naskoczyła na mnie z pretensjami, że oba tak nie chce, że nie chce tracić żadnego. Miałem pytać, czy chce na dwa baty z lex, ale się powstrzymałem.
  4. Toya

    Probujesz mnie dziewczyno straszyć ?

    A ostateczna wersja, ale to z jego strony wychodzi, nie z mojej i chyba wtedy miałem powiedzieć acha ok luźno, spokojny
  5. Toya

    Probujesz mnie dziewczyno straszyć ?

    Gloś libedzie info po nerwicy. Niech się niesie nowina.
  6. Toya

    Probujesz mnie dziewczyno straszyć ?

    Nie wiem, może coś ze mną nie tak, ale chyba kogoś innego w tym przypadku poyebalo.
  7. Toya

    Probujesz mnie dziewczyno straszyć ?

    My na telefonie. Nie używam tutaj priv.
  8. Toya

    Probujesz mnie dziewczyno straszyć ?

    Mógłbym. W robocie mam taką, co by nie drgnął. To jej tłumaczenie, żeby uspokoić to kolega. Później wyszedł cyberek, to już gadała nie ma przyjaźni damsko męskich
  9. Toya

    Probujesz mnie dziewczyno straszyć ?

    Nie chce bloka na tamtym. A mogę być bardzo wylewny. Cukier już wróg uśpił
  10. Toya

    Probujesz mnie dziewczyno straszyć ?

    Pytaj lexa, może widział. Okazuje się, że leks potrzebuje nie tylko wsparcia psychicznego, ale też żeby postekala. Bo jak spotkania nie było to iskra zgody nie potrzebuję masz chronienie kolegi. Czyny, nie słowa
  11. Toya

    Probujesz mnie dziewczyno straszyć ?

    Leks ładnie jej mózg wyprał, ale chorym łania najłatwiej. A ta wpatrzona jak w obrazek. Muszę mu pomóc, nie mogę zostawić, to kur nie zostawiaj a później mi gada teksty nie ma przyjaźni damsko męskich. Może jeszcze miałem czekać na ich sex? Mówiłaś, że to kolega? Słuchaj, nie ma przyjaźni damsko meskich
  12. Toya

    Probujesz mnie dziewczyno straszyć ?

    Iskra wie, ze max tej znajomości to cyberek.
  13. Toya

    Probujesz mnie dziewczyno straszyć ?

    I status kolega lexiu wróć
  14. Toya

    Probujesz mnie dziewczyno straszyć ?

    Teraz się pewnie modli, żeby usunęli zanim pan wstanie.
  15. A daj spokój. Coś ciężko mi szło, w pewnym momencie myślałem, żeby odpuścić
  16. Straciłaby jakby kupiła takiej niewdzięcznej krowie jak ty
  17. Uczcie się na błędach ryma, a nie na własnych.
  18. Ja bym zaczął w twoimi stylu o tak " nie ukrywam, że gdybym nie napisał tematu, to malowany nie dostałby gry od Eli". Chcieliśmy tylko, żebyś się odniósł do zachowania twojego pupila. Chwaliłes jego osobę, pisałeś o jego progresie, że ty go traktujesz inaczej, że się z niego nie śmiejesz. Oczywiście ty miałeś udział w jego zmianie. Była mowa o kobiecie, więc miałem cichą nadzieję, że chociaż jakaś lepa będzie, albo za ucho wytargasz, chociaż za dużo od ciebie nie oczekiwałem. Myślałem, że udasz slepego, może jakieś omdlenie, pilny telefon (w fortunie najwiekszy kurs był na to, że udasz ślepego) no i się zaczęło. To była istna ržeź "No, no co my tu mamy. Jeżeli to faktycznie konto leżaka, to z tego co tutaj widzę przesadził, to wszystko przez anastazja". Rym się trochę obawiał, że przesadził i był za ostry, a ja prawie zlalem się w gacie ze śmiechu. Rym lubi podkreślać, że coś jest jego zasługą, był też przekonany, o swoim cudownym wpływie na leżaka i ze odkrył jak należy się z nim komunikować, żeby leżak normalnie się zachowywał. Godzinami rozmawiali o komputerach. Rym czuł się przy leżaku całkowicie bezpieczny, ale zapomnial, że ma doczynienie z dzikim zwierzęciem, które nie szanuje nikogo i w każdej chwili może rzucić się na każdego(tylko nie na rym). Rym oczekiwał szacunku, był dumny z siebie, że znowu przyczynił się do czegoś dobrego. Niestety szybko przekonał się, ze się myli i nawet on nie może czuć się bezpiecznie. Leżak zaatakował ryma odciskając mu w ramach wdzięczności na czole 13 cm i nazwał homoseksualistą
  19. Nie chodzi, że go nie stać, tylko o zazdrość prezentu, bo to jemu się należał!
  20. Długość pena o niczym nie świadczy. Elka pokazała mi dziś brak lojalności, a na to zgody nie ma
  21. Chcesz żeby mój wąs amboną trząsł mała?
  22. Madziu, a jak zgłaszasz to uśmiechasz się tak ładnie jak w komentarzach, czujesz lekkie podniecenie, czy robisz się czerwona i para z uszu leci hm?
  23. Dziękuję za poprawienie. Chyba dałem ci do zrozumienia na priv, że żadnego cmokania nie będzie i zdania nie zmienie, ale jak ty masz ochotę, to możesz mnie cmoknać w talizman szczęścia 11 cm hmm?
×