-
Zawartość
1508 -
Rejestracja
-
Ostatnio
Wszystko napisane przez Owsicki
-
No ja miałem kolege, z ktorego mamą przyjaznila sie od dawna moja stara i on sobie co roku jezdzil do wloch na narty, bo rodzice bogaci, a mi stary zmarl jak bylem goowniak, mimo ze sportowiec i medale z pucharami, a mama tyra na etat, to chooynia. A inni rodzą się w bogatych rodzinach i mają nazwisko to wszystko mają jak z nieba.
-
Ja już poznałem w grze online fajną dziewczynę i ją kocham. Koleżanka z Holandii. Jest dla mnie miła i dobra
-
Ja nie mam znajomych, całe życie miałem znajomych, wolałbym sobie podróżować z Czelsi niż znajomi.
-
Nie potrzebuje.
-
A jak baba musi pracować to nie ma czasu na tripy.
-
I jeszcze za co, bo ja to kasy nie mam żeby babie fundować tripy dookoła świata, to baba musi pracować, bo baba normalna, a ja biedak przegryw z chorobami umysłowymi.
-
Nie chce już złomu, po co mi?
-
Życie ogólnie nudne jest. Codziennie to samo.
-
A dlaczego ma ktokolwiek mi co dawać? Bez sensu. Jeszcze leżak. A co on jakiś lepszy?
-
W ogole nawet nie mam gdzie się komu wyżalić i wygadać co mnie boli w życiu, bo zaraz się rzucają na mnie i z mordą albo w ogóle obrażają i spieerdalaj, ludzie są okropni ogólnie.
-
Może tak. Nie spieram się, no ale fajnie jak sobie goście młodzi i narty w górach i się bawią, a ja całe życie w klatce przed komputerem i granie w gierki
-
No jak czytam w necie, jakie niektórzy mają życie i to od najmłodszych lat i wygrali na loterii umysłowo i pieniężnie, że miliony i 5 języków obcych to im zazdro. No trudno. Tak wyszło. XD. koniec tematu. Dziękuje. Do widzenia.
-
No może i można, w sumie to kwestia psychiki i tego co się ma w bani, ale chuujowe jest bycie szarakiem biedakiem.
-
Teraz zamiast tu gnić, to byśmy sobie z dziewczyną lecieli na narty albo karaiby. A tak to szaraki baba pracuje a facet też. A wakacje raz w roku przez dwa tygi.
-
No fajnie byłoby mieć dziewczyne miłość, miliony i ferrari, ale przegrałem.
-
Może tak, ale pewnie fajnie jest być w czymś zajeebisty i wyróżniać się na tle szarej masy, ale to trzeba od dziecka się kształcić, a 30 lat to już za późno by zostać drugim Roger Federer albo Hans Zimmer czy Ozzy Osbourne. Albo jakimś Picasso czy chooy wie kim, Vincent van Gogh, który akurat umarł jako kloszard, a po śmierci jego obrazy warte miliony. Jedni mają pecha, a inni fuksa i tyle.
-
Tamci są młodsi. 24 lata, puchary, 60 milionów na koncie, ferrari, baba modelka, a ja 31 lata i chocbym sie nie zesral to nawet 100k nie bede mial. Poważany wśród innych też nie jestem i nie będe, bo już jestem za stary.
-
No zazdroszcze im, że mają dużo kasy z tego, bo np. są top piłkarze, golfiści lub tenisisci, lub jacyś muzycy Metallica czy Black Sabbath i mają życie jak w bajce, a ja chooya nie dość, że mam to i nic nie umiem i jestem nieudacznikiem.
-
Tacy to sobie też marnują zdrowie na ten alkohol, masakra. A inni w tym czasie grają turniej w tenisa i w dwie godziny wygrywają 2 miliony dolarów.
-
Ja mam ból doopy o to, że jestem nieudacznikiem i nic mi się nie udało w tym życiu i nawet nie chce mi się niczego zmieniać. Po prostu mnie to boli, ale nic z tym nie robię.
-
No możesz sobie preferować, ale topowym sportowcem z milionami, ferrari i babą modelką nie jesteś, tzw. kurą znoszącą złote jaja. Ja takim zazdroszczę.
-
W górach też są lasy i stawy.
-
Mam wakacje w Polsce do Września. A na wyspach powrót na sauna i jacuzzi :D. I dalej wakacje
-
Tak. Nie mam konta na wykop, nie wchodzę tam.
-
Jak ktoś się urodził w górach, a jego rodzice zdzierają kasę z takich jak ty lub ja, to mają z góreczki całe życie, do tego zdrowie i urodę, bo w końcu za oknem nie spaliny i beton, tylko górskie powietrze, a jazda na nartach to jest coś. Niektórzy mają to na codzień, bo się tak urodzili. Potem zostają topowymi sportowcami i grają lepiej niż miastowi :D. Miliony spadają im z nieba, a dziewczyny modelki ustawiają się w kolejce.
