Witam wszystkich!
Co sądzicie na temat zdrady kontrolowanej ?
Kilka lat temu dowiedziałem się, że żona mnie zdradza z młodszym kolegą z pracy. Na początku było mi strasznie źle, czułem obrzydzenie kiedy na nią patrzyłem ale mamy dziecko i chciałem żebyśmy byli razem. Wybaczyłem jej chociaż przez rok kiepsko nam się układało.
Praktycznie nie było seksu ale z czasem podczas masturbacji zacząłem myśleć o tym co zrobiła I strasznie mnie zaczęło to podniecać . Pewnego razu po pijaku powiedziałem jej o tym i zaczęliśmy rozmawiać o cuckoldzie. Namówiłem ją żeby znów do niego zadzwoniła i umówiła się z nim. Oboje drżalismy z podniecenia jak z nim rozmawiała a później kochaliśmy się jak nowo poznani
Paradoksalnie teraz mamy dużo lepszy związek, bardziej się kochamy a w łóżku jest non stop ogień.