Dzisiaj jej plan dnia to było opalanko i jak ziemnior zapytał co z pracą to napisała, ze była 2 godziny i juz skończyła Na to ziemnior ją podpuscil, ze to chyba kontrakt jakiś jedynie, a ona ze tak że kontrakt (w mowie) Na to ziemnior, ze w takim razie to nie jest stosunek pracy to zaczęła wyzywać i koniec rozmowy