Widzę młode kobiety, powiedzmy 20 lat - zazwyczaj podlane, cellulit (w wieku 20 lat!!!), wzdęte brzuchy, zniszczona cera. A im starsze tym gorzej.
Na niedostatek polki stronią od prysznica/kąpieli więcej niż raz dziennie. Mamy lato, szybki prysznic 3,4 czy nawet 5 razy na dzień to powinna być norma.
Czy ktoś może to jakoś wyjaśnić?