Mnie totalnie nie dziwi, dlaczego cię tramwajarzu w obcisłytch pedalskich spodenkach żona opuściła. Dziwni mnie natomiast dlaczego nigdy nie prostujesz rzeczy, kiedy np. wariatki posądzają caryce o bycie tobą. Coś ci zrobiła, tak samo jak Dumbini, z której twarzą latałeś przez 3 miesiące w awatarze, jobany parchu?