Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

krdevx

Zarejestrowani
  • Zawartość

    5
  • Rejestracja

  • Ostatnio

Reputacja

0 Neutral

O krdevx

  • Urodziny 11.10.1989
  1. Też myślę, że zależy od wielu czynników.
  2. Witam wszystkich, Mam pytanie, jakie macie zdanie na temat zakupu mieszkania w aktualnym czasie?
  3. krdevx

    Zakup mieszkania w Szczecinie

    My kupowaliśmy z rynku wtórnego i z perspektywy czasu uważam, że nie ma jednej dobrej odpowiedzi – wszystko zależy od budżetu i tego, jak długo planujecie tam mieszkać. Ja zaczęłabym od sprawdzenia swojej zdolności kredytowej i policzenia wszystkich kosztów, nie tylko samego mieszkania. Oprócz wkładu własnego dochodzą jeszcze opłaty notarialne, podatek (jeśli dotyczy), wpisy do księgi wieczystej czy ewentualny remont. Warto wcześniej porozmawiać z notariuszem, bo często zwraca uwagę na rzeczy, o których kupujący nawet nie myślą, np. stan prawny nieruchomości, zapisy w księdze wieczystej czy dokumenty potrzebne do bezpiecznego podpisania umowy. Jeśli chodzi o rodzaj mieszkania, to: deweloper daje nowe mieszkanie i często niższe koszty utrzymania na początku, ale zwykle trzeba je wykończyć, co też sporo kosztuje; nowszy rynek wtórny wydaje mi się fajnym kompromisem, bo często można wprowadzić się praktycznie od razu; starsze mieszkania bywają większe i tańsze, ale trzeba liczyć się z remontem i sprawdzeniem instalacji. Co do lokalizacji, to dobrze zastanowić się, ile czasu będziecie codziennie dojeżdżać do pracy. Czasem tańsze mieszkanie pod miastem po kilku latach przestaje być takie atrakcyjne, jeśli codziennie spędza się godzinę w korkach. A jeśli chodzi o kupno „na start”, to znam kilka osób, które właśnie tak zrobiły. Kupili mniejsze mieszkanie, spłacili część kredytu, a po kilku latach sprzedali je i mieli większy wkład własny na docelowy dom. W ich przypadku to się sprawdziło, ale wszystko zależy od sytuacji finansowej i planów na najbliższe lata.
  4. krdevx

    Inwestowanie co sądzicie?

    Moim zdaniem taki plan ma sens, jeśli traktujesz obligacje EDO jako bezpieczną część portfela i liczysz się z możliwością wcześniejszego wykupu. Opłata za wcześniejsze zakończenie inwestycji zwykle nie jest na tyle wysoka, żeby całkowicie przekreślić korzyści z takiego rozwiązania, szczególnie gdy priorytetem jest zachowanie płynności na wypadek zmiany mieszkania. A nadwyżki, których nie planujesz wykorzystać w najbliższych latach, faktycznie można stopniowo kierować na giełdę, żeby rozdzielić kapitał pomiędzy bezpieczniejsze i bardziej ryzykowne aktywa.
×