Witam wszystkie kobiety i prosze o wlasciwe zrozumienie tego,co napisze...Ostatnio dowiedzialem sie,ze problem z nietrzymaniem moczu u kobiet w najrozniejszym wieku oraz z obnizeniem narzadow kobiecych dotyczy bardzo wielu kobiet i powoduje u nich takze dodatkowe,spore problemy "natury psychicznej",zwiazane ze wstydem,z obawa o reakcje,akceptacje sytuacji przez partnera.Slyszalem,ze kobiety,majace takie problemy,czesto w ogole rezygnuja z proby poznania kogos,nawiazania relacji partnerskiej,bo uwazaja,ze nikt nie zaakceptuje ich lub,ze ucieknie,gdy dowie sie o tym.Dlatego wlasnie postanowilem napisac,ze sa (moze nieliczni,ale sa) faceci,ktorzy to akceptuja.I popieram to twierdzenie konkretnym dowodem-ja akceptuje to wiec jesli czyta to jakas wolna kobieta,ktora,ze wzgledu na dolegliwosci,obawiala sie kogos poznac,to zapraszam do poznania mnie,bez najmniejszego stresu zwiazanego z ta okolicznoscia,ktora cie dotyczy...Mam 50 lat,jestem z Podkarpackiego,szczuply,niebrzydki chyba i szukam naturalnej partnerki w dowolnym wieku (moze byc mlodsza,starsza-jesli moj wiek ci odpowiada).Ja bardziej niz na wiek zwracam uwage na to,jak sie czujemy w swoim towarzystwie,a to nie zawsze idzie w parze z wiekiem.Bardzo lubie wyjazdy,podroze,morze,plaze,gory,spacery,bliskosc i chcialbym poznac kogos,z kim wspolnie cieszylibysmy sie tym.Jesli mialabys ochote mnie poznac to napisz prosze na maila dieter.vogel@o2.pl Dodam,ze wiele lat temu mialem partnerke z takimi problemami i po jakims czasie udalo mi sie ja przekonac,ze w pelni wszystko akceptuje i wreszcie czula sie przy mnie swobodnie.Wiec nie traccie nadziei,nie "chowajcie sie" w domu-trzeba probowac cieszyc sie zyciem,nawet gdy ma sie najrozniejsze problemy...