Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Adamgerri

Zarejestrowani
  • Zawartość

    4
  • Rejestracja

  • Ostatnio

Reputacja

0 Neutral

Ostatnio na profilu byli

Blok z ostatnio odwiedzającymi jest wyłączony i nie jest wyświetlany innym użytkownikom.

  1. Adamgerri

    Chce wrocic do ex czy warto , zakochalem sie

    Nigdy nie narzekala na mnie , tylko ja na 100 procent nie jestem pewien czy sa razem tak na 90 procent. Ja jej nie znalem wczesniej, ale znam ludzi co ja znaja , to juz jest jej 6 zwiazek jesli sa razem. Dziewczyna ma 30 lat.
  2. Adamgerri

    Chce wrocic do ex czy warto , zakochalem sie

    Ale czy to normalne , ze po 2 miesiacach juz ma innego i jedzie z nim na wakacje ? ( Znali sie wczesniej dosc dlugo)
  3. Witam , chcialem sie podzielic historia ze swoja ex. Kiedy bylem ze swoja dziewczyna byla o wszystko chorobliwie zazdrosna pomimo , ze tak naprawde nie dawalem jej do tego powodow, gdziekolwiek nie wyszlismy, miala pretensje, ze sie patrze na inne itp. Wkoncu tak mnie nekala, ze nie moglem wytrzymac i zerwalem z nia, dajac do zrozumienia, zebysmy dali sobie czas. Ja bylem w niej mocno zakochany i po tygodniu zaproponowalem spotkanie , zebysmy do Siebie wrocili. Na spotkaniu dowiedzialem sie, ze chciala popelnic samobojstwo zaraz po zerwaniu, ze wzgledu, ze ja nekali w pracy plus ja bylem taka wisienka na torcie, pomimo tego wrocilismy do siebie. Minelo okolo 2 tygodni, tym razem ona zerwala ze mna, podajac podobne powody kiedy uslyszala kiedy ja zrywalem z nia, tylko, ze w odwrotna strone. Po paru dniach napisala czy nie chce przyjechac i odebrac swoich rzeczy. Pojechalem odebrac swoje rzeczy , a ona zaczela rozmowe, ze popelnila blad i ze chce do mnie wrocic. Wiec ja na to, ze niewiem , potrzebuje czasu. Odezwalem sie po trzech tygodniach by odebrac reszte rzeczy. Pytalem jak sie czuje, dopowiedzialem , ze mam trudny okres w zyciu , babcia mi zmarla, ktora byla dla mnie jak matka , bo mnie wychowywala pare ladnych lat. Czekalem z jej strony na jakikolwiek ponowny gest, checi wrocenia do siebie. Niestety byla oziebla. Pisalem do niej potem jak sie czuje, pierwszy inicjowalem konwersacje .Pisalem po trochu do niej az Minely prawie dwa miesiace od rozstania, az wkoncu nie wytrzymalem i napisalem czy mozemy sie spotkac i pogadac, ona odpisala ze mozemy itd.itp. To byl wtedy piatek. To ja odpisalem okej , to trzeba sie umowic ktoregos dnia, moze w kolejny weekend, bo pracujemy i za bardzo czasu nie ma. W sobote wiem , ze miala impreze przyjaciolki na ktorej byla. Odpisala po imprezie , ze ona jednak niechce sie spotkac, poniewaz jest za pozno, minely dwa miesiace i mi zyczyla powodzenia. Pytalem czemu tak nagle zmienila decyzje przeciez juz miala chec sie spotkac, powiedziala, ze nie jest zabawka i za dlugo czasu minelo i ona sie z tym pogodzila , ze niechce do niej wrocic. Ja zaczelem pisac, ze jak to przeciez chciala sie juz spotkac, pogadac, a nagle zwrot o 180 stopni , ze niechce. Jestem w niej w zakochany , wiec jej to napisalem i prosilem zebysmy wrocili jednak do Siebie. Przyszla kolejna impreza firmowa na ktorej bylismy razem. Caly czas do niej wypisywalem desperacko, powoli sie juz sie przelamywala , ale zaproponowala spotkanie ale ze tutaj nie bedziemy gadac na imprezie tylko gdzies indziej na spokojnie, wzialem to do Siebie i napisalem kiedykolwiek bedzie chciala. Za dwie godziny patrze, ze rozmawia ze swoim wspolpracownikiem jeden jeden , zerka na mnie miedzyczasie. Po chwili zaczela sie do niego dobierac i calowac. Ja nie wytrzymalem i powiedzialem, ze wlasnie pokazala jaka jest naprawde. Ona odrzekla, ze nie jestesmy juz ze soba dwa miesiace, a potem zaplakana wrocila razem z nim do Siebie. Ja w kolejnych dniach caly czas do niej wypisywalwm swoje smenty milosne , odczytywala, ale nie odpisywala. W tym momencie jest na wakacjach, prawdopodobnie z nim , tez moze nie potrzebnie zaczelem sie do niej odzywac, bez skutku. Podejrzewam , ze maja ze mnie beke czytajac moje wiadomosci. Jestem w niej zakochany i chce do niej wrocic. Nie moge sobie z tym poradzic i zaluje, ze sie nie odezwalem wczesniej do niej z checia powrotu. Co robic? Jak ja odzyskac? Kazdy mi mowi , ze nie warto do niej wracac, bo i tak sie nie zmieni, a to wszystko zrobila zebym zle sie poczul, ale nadal chce do niej wrocic i niewiem co robic, zakochalem sie totalnie. Czy ona mnie tak naprawde nie kochala? Gdyby tak bylo to by wrocila pomimo wszystko? Jestem w rozsypce... Czy to juz jest definitywny koniec?
×