Spotkanie. Spojrzenie w oczy. Uśmiech. Wspólna kolacja i pasjonujaca rozmowa. Spacer za ręce. W pokoju czeka już kąpiel w dużej wannie. A do tego szampan, półmrok, cicha muzyka. Dużo tulenia, całowania, leniwego dotyku. Aby drżeć.... Muskać i rozbudzać. Kontynuować w łóżku. Zaopiekować się ciałem, zmysłami. Balansować na granicy rozpalenia i podniecenia. Spijać każdy szept i oddech. Jeden warunek! Nie ma sexu! Trzeba wytrwać. Umieć się powstrzymać mimo iż ciało krzyczy coś innego. Nie uwalniać energii chociaż tej jednej nocy. Nie rozładowywać ciała by było cały czas pobudzone. Usiłować tak wspólnie usnąć. Wyzwanie z ogromem emocji. Dasz radę?
Pisz na tylkodlaodwaznej@op.pl