Sorry łysa, ale przeżyłaś w dzieciństwie kopnięcie przez konia w to coś na "ć" na główce dzieci (nie pamiętam jak to się nazywało), to i przeżyjesz rozmowę z mafią, tylko nie pyskuj.
Jak mnie koleżko nie przestaniesz wkurrwiać tym blokowaniem, to ja zagram liebestraum no 3 benizem na farfeluna twojej babci i tak ją zmanipuluję, że jeszcze przed końcem roku za mnie wyjdzie. Chyba nie muszę ci pisać jaka byłaby to dla ciebie katastrofa?
Wczoraj jadłem sobie mule w przykościelnym bistro i w pewnym momencie kelnerka zakonna podeszła i zapytała czy ja jem te mule czy robię minetę, bo klienci się skarżą? https://iili.io/CjXYkWF.jpg