justa
Zarejestrowani-
Zawartość
0 -
Rejestracja
-
Ostatnio
Nigdy
Wszystko napisane przez justa
-
Mgiełka, odnośnie stóp zajrzyj tu: http://f.kafeteria.pl/temat.php?id_p=103485 i poczytaj opinię Rudej, mnie też udało się kupić to cudo i stopy mam jak nowe :)
-
Agnez, na powieki polecam Ci chłodzący żel aloesowy z Avonu, sama używam go też na powieki, wchłania się błyskawicznie i można bez problemu nałożyć cienie.
-
marysieńka, aaaa, kaimak! wiedziałam, że coś na k :) jadłam i sam, i z kanapkami :) mojemu Skarbowi też bardzo smakował, więc podejrzewam, że będziemy robić częściej. nie chcę wiedzieć, ile to ma kalorii ;) a, jeszcze jedno pytanie, bo są 2 rodzaje mleka kondesowanego, słodzone i niesłodzone. nie wiedziałam, które kupić, więc kupiłam to słodzone, dobrze zrobiłam? którego Ty używasz? a co do powrotu na uczelnię, to wiem, jak się czujesz, bo ja też 2 razy zdawałam, będąc już w wieku starszym niż przeciętny maturzysta i śmiać mi się chciało, jak osoby młodsze ode mnie mówiły na mnie \"kot\" itp. ;)
-
jam, a, taki dół to bywa niedobry.... ale zasypiesz go, nie martw się :) przyłapałam Cię jednak na topiku kosmetycznym - a mówiłaś, że nie bywasz ;) o chnie :)
-
jamniczek, a co, zaleźli Ci za skórę? bo ja też nie lubię, czasami wręcz nienawidzę.... oczywiście dla jednego muszę zrobić wyjątek :) Ty pewnie też ;)
-
jam, coś mi się tam obiło o uszy :)
-
hubka, wiesz, niektórzy ludzie jeszcze hołdują stereotypom, nie zauważają, że świat się zmienia i priorytetem w życiu kobiety nie jest już zamążpójście. sama mam ciocie (a mieszkają w dużym mieście), które odkąd miałam naście lat, dopytywały się z niepokojem, czy mam już chłopaka.... z roku na rok były coraz bardziej zdziwione moją negatywną odpowiedzią i podejrzewały, że w moim wieku przecież muszę mieć, tylko nie chcę się przyznać :) ale mam też koleżanki, które obawiają się o własne staropanieństwo.... tyle, że one czują, że potrzebuję kogoś do szczęścia. i rośnie ich obawa, że nikogo nie znajdą, bo im będą strsze, tym trudniej znaleźć, wszyscy będą już pozajmowani itd. sama też miałabym o siebie takie obawy... gdyby mój Skarb się nie znalazł. ale jeśli chodzi o inne osoby, to nie dziwi mnie ich stan wolny, bez względu na wiek. czasami ciekawi mnie taki wybór, ale nie oceniam go negatywnie.
-
golden eye, ręcznik możesz podgrzać np. na kaloryferze. ja zakładam najpierw coś foliowego, a dopiero na to ręcznik, żeby go nie pobrudzić. sara, dobre opinie mają kremy pod oczy Flosleku oraz Eye Perfect Oceanica. Kinomanka, polecam Ci Maybelline Volume Express, to tusz pogrubiający, ale również wydłuża, nie rozmazuje się i nie osypuje, masz do wyboru wodoodporny albo nie.
-
maryś, marteczka, dzięki, teraz to mam aż 2 talerze mojej ulubionej zupy :)
-
alaok, poczytaj cały topik, to będziesz wiedzieć, skąd jestem ;) a co, widziałaś/eś mnie dziś rano z tą smugą na policzku? :D
-
maryś, to będziesz moją koleżanką po fachu niemalże po tych studiach ;) a uwagi nikt minie zwrócić, tacy ludzie są, że wolą się z kogoś ponabijać niż pomóc :( Zmarł znany kardiolog i urządzono mu bardzo uroczysty pogrzeb. Podczas ceremonii za trumną ustawione było ogromne serce, całe pokryte kwiatami. Kiedy skończyły się przemówienia i modlitwy, serce otworzyło się i trumna wjechała do środka. Następnie piękne serce się zamknęło i tak ciało doktora pozostało w nim na zawsze..... W tym momencie ktoś z obecnych wybuchnął głośnym śmiechem. Wszystkie oczy zwróciły się na niego, więc powiedział: Bardzo przepraszam, ale wyobraziłem sobie właśnie swój pogrzeb. Jestem ginekologiem. Proktolog* zemdlał... *dla niewtajemniczonych konował od odbytu
-
dziś bezwiednie dostarczyłam radości kilku osobom... idąc rano do pracy, zastanawiałam się, czemu niektórzy tak się we mnie wpatrują... po przyjściu do pracy rozmawiałam z kilkoma osobami... po czym poszłam do łazienki i na policzku zobaczyłam ogromną fioletowo-szarą smugę niewiadomego pochodzenia :D wyglądałam, jakbym przybrała jakieś barwy wojenne :) ciekawe, co sobie ludzie myśleli i w ogóle w którym momencie mi się to przytrafiło... nie ma to, jak 13-ty.
-
mary, a Ty chcesz w swojej dziedzinie studiować, znaczy się - hotelarstwo? ja z geografii też nie byłam za dobra i do tej pory nie wiem, gdzie, co leży ;) wstyd się przyznać. majesta, no bywa i tak, miało się tyle egzaminów, miało... ale do tej pory sobie radziłaś, to i teraz będzie dobrze :)
-
maryś... a bo wiesz, styczeń taki zimowy... nic zrobić nie można, na rowerze pojeździć... a na sanki mi się nie chce, bo zimno... i tak sobie marudzę ;) majesta, a dużo masz egzamów w tej sesji? powodzenia.
-
mi jest jednak nie do śmiechu za bardzo... nawet głupawka marteczki nie pomaga. gdzie podziewa się reszta? kiedy tu znów będzie gwarno i wesoło? ;)
-
witam.... przerwa na oddech... i dalej do pracy. już mam dosyć... kiedy ten styczeń się skończy... nic mnie nie nastraja optymistycznie... zima... brr... hubka, a co się gryzie? ;)
-
skusił mnie zapach tej babeczki ;) marteczka, dawaj tu trochę tej głupawki, ja muszę stres odreagować...
-
marteczka - wychylam głowę spod sterty papierzysk :) na chwilkę tylko... u mnie bez zmian, praca wre...
-
robal, majesta :) a ja się już żegnam i życzę Wam udanego weekendu :)
-
kfiotek, co się tak burzysz, wymieniłaś tylko 2 rzeczy, które Tobie nie podpasowały - podkład rozświetlający i Dermacol. o tym pierwszym to MagJa uprzedzała, że nie jest kryjący - tzeba było uważnie czytać. i jeszcze się świecisz po nim??? dziiiiiwne, przecież to podkład rozświetlający ;) a co do Dermacolu, to ja wiele razy pisałam o jego właściwościach, że nie jest to zwykły podkład itd. poza tym, chyba każda osoba czytająca ten topik jest świadoma tego, że nie na każdy kosmetyk wszyscy reagują tak samo. uważam się, że Twoje oburzenie nie jest uzasadnione.
-
Hanka, świetne hasło :) spodoba się mojemu koledze, który ma podobną ideologię ;) ale on pracuje w firmie państwowej, gdzie taka ideologia jest jk najbardziej na miejscu... a ja niestety nie mogę sobie na to pozwolić. propaganda takich haseł, jasne, ale gorzej w praktyce... słonko, cześć, dawno Cię nie było :) lepiej powiedz, co u Ciebie, bo co u nas, to możesz przeczytać :) na wiosnę??? ale mnie pocieszasz.... brrr....
-
hanka, projekt mię zapracował na amen, i tak do końca miesiąca :( magnez biorę, bo normalnie nie wy3muję napięcia... marteczka, a może inaczej? w piątek dobry jest początek :)
-
witam... z dnia na dzień bardziej zapracowana i bardziej zmarznięta.... może tu się ogrzeję, załapię na advokata i wafelka w czekoladzie, mniam.... :) mnie się nie chce nigdzie wychodzić, taka kosta na dworze, a oczywiście w biurze też :( hubka, gratuluję tylu dni bez fajek... a czy Ty chcesz powiedzieć, że do tej pory bez czapki chodzisz? robal, Ty to masz pomysły :) a ja się wczoraj zdziwiłam, jak facet szedł w rozpiętej kurtce, bez szalika i czapki ;) jam, ja tam często zwalam wszystko na PMS (=ZNP), a czasami nawet na Post-MS i Middle-MS :)
-
ale tu cieplusio i słodziutko... a u mnie przeciwnie marteczka, gratuluję nowego ząbka, a ta druga pociecha jak straciła swoje? mary, co to są szagole? :)
-
witam, zalatanam okrutnie. a dziś jeszcze zimniej, chyba przymarznę do klawiatury.
