justa
Zarejestrowani-
Zawartość
0 -
Rejestracja
-
Ostatnio
Nigdy
Wszystko napisane przez justa
-
witam, i jak tam po weekendzie i zabawach andrzejkowych? ja odpoczęłam trochę w domku u mamusi, a na andrzejki wybrałam się z kumpelą na piwo. rozmowa w piątek poszła mi tak średnio. ja po prostu nie potrafię się nie denerwować na rozmowach kwalifikacyjnych, choćby nie wiem jak sobie tłumaczyła, że nie mam się denerwować. no i chciałabym mieć gadane... bo ja milczek jestem, a to nie ejst najlepszy sposób na zareklamowanie się. wolałabym napisać tym paniom esej o sobie niż rozmawiać ;) uśka, mój brat jest w wieku Twojej siostry ;) Karina, hm... nie wiem, czy się cieszyć z Waszego zejścia czy nie, no ale to już Ty powinnaś wiedzieć ;) dawiej nie byłam zwolenniczką wchodzenia 2 razy do tej samej rzeki, ale teraz uważam, że dla prawdziwej miłości trzeba zrobić wyjątek. 3mam kciuki. Margot :) z prezentami to i ja mam problemy, tzn. pomysłów mam mnóstwo, ale wszystkie wydają mi się takie jakieś oklepane... :( chyba za mało kreatywna jestem. szam, co zawieszamy, jakie zawieszamy, no way :)
-
maewa, gratuluję udanego porównania kosmetyków do facetów :D
-
maryś, no tak, pewnie, ze wczoraj wieczorem pisałaś, przeoczyłam to ;) czy byk? pewnie, że byk :) to Ty już wyjeżdżasz zaraz, że się tak żegnasz?
-
Ilona, udało się, tylko stronka nowa się nie otwiera ;)
-
szam, co tu się działo, to za dużo opowiadać, nie ma rady, musisz przeczytać ;) marteczka, dawaj tu i tą głupawkę, i pierogi, ja też chcę! ;) wprawdzi już 2 razy w tym tygodniu miałam na obiad pierogi, ale co tam, lubię bardzo! :)
-
szam, to super, widzę, że nie tylko tu jesteś duszą towarzystwa ;)
-
uśka, ulgę poczujesz, pewnie, ale też i żal, że coś się skończyło... zresztą, już sama widzisz, że szkoda, że Cię tam nie ma.... ja zostałam, ale to już nie to samo, nie ta atmosfera... jamniczek, jak to odsiać? to są jeszcze inni faceci niż dziecinni? ja myślałam, że oni wszyscy tak mają.
-
Hanka, cześć :) a ja już się martwiłam, czemu nie zaglądasz. przegnaj smutki, dołki... a już Ci tak zazdrościłyśmy mieszkanka :( szkoda, że nie wyszło. oj, jak ja nie lubię takich, co to się namyślają i rozmyślają.... może by mu tak skórę przetrzepać ;) to w końcu podejmie męską decyzję. może wjedź mu na ambicję ;)
-
szam, nie miałaś w ogóle dostępu do netu, nawet z domku? tęskniłyśmy za Tobą. a jak aplikacja, było ciekawie czy raczej nudy? były znów wieczory integracyjne?
-
Zalany facet wraca do domu, dobija się, ale żona nie chce mu otworzyć. Facetmówi:- M... mam... mam tu bb... bbukiet naj... naj... najppiękniejszych róóóż naświec-ci-cie... dla na-na... najpiękniej-j-jj... jsze-eejk-kk...kkobiet-ty...Żona otwiera a facet od razu lezie do sypialni. Żona pyta go:- A gdzie róże?- A gdzie nnnajpiękniejsza kobieta? - Za dużo pan pije.- Wiem panie doktorze, ale to z powodu depresji.- A jaki jest powód tej depresji?- Alkohol jest taki drogi... Jedzie sobie młode małżeństwo samochodem. Przejeżdżają obok \"tirówek\".Żona pyta:- Kochanie, co tu robią te panie i to tak ubrane- One zarabiają na nierządzie.- A co to znaczy?- Robią ludziom przyjemności za pieniądze.- A dużo można na tym zarobić- Oj, bardzo dużo, kochanie.- To może i ja bym stanęła? W końcu dopiero co się dorabiamy, auto naspłacie, a czasy takie niepewne... Mąż unosi brwi ze zdziwienia:- No, jak ty nie masz nic przeciwko, to ja też się zgadzam.- A co muszę zrobić? - pyta żona.- Stan tu, ja stane 100 metrów dalej. Jak podjedzie klient to powiedz\"stówa\" i rób co trzeba. W razie wątpliwości mów, że musisz porozmawiaćzmenadżerem i przybiegnij do mnie.- Ok.Żona staje, stoi 5 min. Zatrzymuje się mercol. Żona podchodzi, akierowca pyta:- Ile?- Stówa.- Ale ja mam tylko siedem dych.- Poczeka pan. Muszę porozmawiać z menadżerem.Żona biegnie do męża i pyta:- Józek, ale on mówi, że ma tylko 70. Zrobić to?- Nie kochanie, nie możemy od razu robić zniżek. Powiedz mu, ze za 70 tomu weźmiesz do ręki.Żona biegnie z powrotem i mówi, że zrobi ręką za siedem dych. Gość sięzgadza, wyciąga interes... oczom żony ukazuje się instrument długi aż dokolana klienta. Żona wytrzeszcza oczy i mówi:- Muszę porozmawiać z menadżerem.Biegnie zdyszana do męża i woła:- Józek nie bądź świnia Pożycz mu te trzy dychy!
-
robalek, to baw się dobrze w weekend :) maryś, Tobie przyjemnej pracy w Łagowie życzę, już widzę, jak się cieszysz :) słonko, gratuluję :) aleście się uwinęły z tymi pracami, najpierw uśka, tyeraz Ty, zaraz Was Karina dogoni... :)
-
Minka, przecież wkleiłam wyżej :) to jest lista dystrybutorów, a nie sklepów i ich jest tylko 2!
-
jakby ktoś szukał Dermacolu, kto dostałam od firmy maila z namiarami na dystrybutorów w Polsce, można się od nich dowiedzieć: BOBI - RED company - Mr. Robert Basak 0048 602 358 837 Firma Handlowa Mrs. Gorna - 0048 77 415 37 28
-
angella, posmaruj sobie najpierw jakąś maścią łagodzącą. pewnie możesz teraz wydepilować kremem, ale musisz się liczyć z podrażnieniem. na te krostki gdzieś był przepis chyba z aspiryną? polopiryną? poszukaj sobie, tam też były maści na podrażnienia. z kremów polecam Tanitę i Nair.
-
Ktosiek P, po pierwsze, błagam, wyłącz capslocka! :) krem brązujący kup sobie z Ziaji albo kremożel samoopalający Gulivere (dostępny w okolicach Łodzi albo wysyłkowo). odradzam kupno kremu do depilacji miejsc delikatnych Joanna Sensual. druga wersja jest do nóg, ja jednak kupiłam tą, bo niektóre kremy mnie podrażniają. i mimo, że ten krem miał być do miejsc wrażliwych, to po depilacji nogi swędziały mnie przez 2 dni :( a opakowanie takie eleganckie...
-
słonko, czyżbyś też szła do promotora? ;) o mailach mówiłam do wszystkich, wiem, że niektórzy tak robią, a niektórzy nie, im więcej osób przeczyta, tym lepiej.
-
Sowa http://f.kafeteria.pl/temat.php?id_p=202226
-
maryś, mądre słowa :) mam do Was prośbę, związaną z wysyłaniem maili. chyba ktoś tu już o tym wspominał. jeśli przesyłanie maila dalej, ode mnie czy od kogoś innego, to wykasujcie całą listę adresów osób, które go otrzymały wcześniej. takie długie listy adresów w mailach mogą się dostać w niepowołane ręce - spamerów. właśnie dziś dostałam pierwsze spamy na adres, którego nie ujawniałam nigdzie - oprócz znajomych :( podobnie przy wysyłaniu maila niektórzy mają możliwość skorzystania z opcji, że tylko jeden adres jest widoczny, a reszta ukryta. to też jest pomocne. tak więc wszystkie środki ostrożności mogą nam tylko pomóc w unikcięciu spamu.
-
żegnam wszystkich wychodzących i witam mary :) w końcu udało Ci się wejść :) na szczęście nie musisz dużo nadrabiać :)
-
Karina, ja też sądzę, że brak kontaktów byłby najlepszy... wiem to z własnego doświadczenia. dopóki utrzymywałam kontakt, to mi przejść nie chciało.
-
smart, a jednak ktoś się chyba znalazł ;) cytuję: \"Jakiś czas temu (ponad 2 tygodnie) widziałam na stoisku drogeryjnym w kwiaciarni na Piłsudskiego (obok księgarni).\"
-
marteczka, a jakie butki, opisz dokładnie :) robalek :)
-
uśka, powodzenia z promotorem :) marteczka, i jak wyjazd podziałał na męża? otrzeźwiająco? ;)
-
smart, tu masz linka, ale chyba tam też nikt nie wie, niestety :( http://forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=211&w=9231305&a=9275463
-
elizabeth, Dermacol nie jest podkładem matującym, więc jeżeli cera bardzo Ci się przetłuszcza i błyszczy i zależy Ci na matowaniu, to może lepszy byłby jakiś podkład matujący. ja mam cerę mieszaną i przetłuszcza mi się ona lekko w strefie T, ale ten podkład jest dla mnie dobry. nie potrzebuję dużego matowania. jego główna zaleta to to, że jest bardzo kryjący. przy pierwszym użyciu uważaj, żeby nie nałożyć go za dużo. tyle, co na opuszek palca i to wystarczy po rozprowadzeniu na całą twarz. Katrolina, cytuję moją wypowiedź z poprzedniej strony: \"ja wolałam kupić w drogerii, bo na esencji wyszłoby więcej, 8 zł plus 8,50(?) za przesyłkę to już wołałam dać 11 w sklepie. nie ma tego podkładu w Naturze ani Rossmannie, trzeba szukac w małych sklepikach, na bazarach itd.\" smart, zapytaj na forum gazeta.pl, dział uroda, tam często padały pytania o Dermacol w różnych miastach.
