justa
Zarejestrowani-
Zawartość
0 -
Rejestracja
-
Ostatnio
Nigdy
Wszystko napisane przez justa
-
jamniczek robalek, dzięki :) czy bardzo byście się zdziwili, jakbyście przyszli do jakiegoś biura, a tam pani siedzi za biurkiem w rękawiczkach? mam nadzieję, że nie :) hihi, proszę się wykazać zrozumieniem ;) chyba mam jakieś problemy z krążeniem, bo ręce mi prawie drętwieją i nie mogę stukać do Was na klawierce.
-
5000 post! :D szampana proszę rozlewać :)
-
pa, Ayla. a kto ze mną posiedzi do 17? ;)
-
Daria, ale się rozpisałaś... no to pa, do jutra. Karina, widzę, że nie tylko ja mam urwanie głowy. dziś miałam telefon, że mam przysłać coś, co miałam zrobić wczoraj, ja na to, że oczywiście, zaraz wyślę.... po czym panika, bo nawet nie zaczęłam ;) ale szybciutko coś naskrobałam i wysłałam jako wersję wstępną :) a gdzie reszta się podziewa? Czarnoty dawno nie było. Szam, czy Ty zaglądasz chociaż wieczorami?
-
jestem, jestem, tylko po uszy w pracy. maryś, jak wrócisz, pewnie dopiero wieczorkiem, to pochwal się nam, jak Ci poszło. ayla, mnie też trochę denerwują te świąteczne dekoracje, ale jeszcze bardziej byłam zaskoczona w UK, gdzie takie wystawy były już w połowie października :( ale u nich to chyba normalne, niedawno znajomy Szkot pytał mnie, czy robię już zakupy świąteczne :) a ja zwykle robię w ostatnim tygodniu przed świętami.
-
Hanka, gratuluję nowego mieszkanka i zazdroszczę. mnie też się już marzy własny kąt...
-
czy jest tu jakaś kobietka z Łodzi? bo jest tam taka jedna firma kosmetyczna, Gulivere, i nigdzie indziej podobno nie można dostać ich produktów, tylko np. na targach albo wysyłkowo, no i na miejscu, w Łodzi. dlatego pytam, czy tam są te produkty dostępne w sklepach, jakie są ceny, jaka jakość, czy ktoś używał.
-
jeszcze raz dziękuję za życzonka :) coś dziwnego dzieje się z moją szafą w biurze... jedna półka sama spadła, chyba w nocy, bo wczoraj, jak wychodziłam, było wszytko ok, dziś po raz pierwszy zajrzałam... i gwoździe z tyłu szafy poluzowane... wygląda to tak, jakby ktoś próbował się do niej włamać od tyłu (od ściany ;) ), co jest bez sensu, bo jest otwarta, albo jakby było trzęsienie ziemi, wstrząsy tudzież tompnięcia i sama zaczęła się rozpadać. nie wiem, co bardziej prawdopodobne ;) a w ogóle to mam tyle pracy, że...
-
dzięki za życzenia. u mnie wczoraj była cały dzień paskudna pogoda, ale dziś słonko nieśmiało wygląda zza chmur, przesyłam Wam kilka promyków. maryś, powodzenia, 3mam kciuki ;) a pianista jest najlepszy, dawno czegoś takiego nie widziałam... znaczy nie w sensie nagości, tylko ubawu ;) Daria, nie dostałaś ode mnie maila z pianistą, gumisiami i chamem? ;)
-
szam, tak pilnie robiłaś tą listę urodzin i imienin, a tylko jedna osoba z tego topiku z niej korzysta ;) no to pa.
-
tak, tak, ten roześmiany kotek to ode mnie na poprawę poniedziałkowego humoru :)
-
a co z efektem jo-jo? przy takim tempie chudnięcia chyba jest duże ryzyko? no, chyba, że już zawsze zastępuje się jeden z posiłków tym koktailem?
-
co do małych dzieci, to mi też bardzo się podobają, jakiś zegar biologiczny mówi mi, że też chciałabym już mieć, ale względy praktyczne nie pozwalają... maryś, a do jakiej pracy, do jakiegoś hotelu? powodzenia.
-
magda, nie daj się tym rewidentom ;) uśka, takie straszne rzeczy od samego rana.... maryś, widzę, że już wstałaś, nie ukrywaj się ;)
-
buuuu, gdzie Wy się dzisiaj podziewacie?
-
czy jest tu dzisiaj ktoś?
-
witam w poniedziałkowy poranek... zachęcająco on nie wygląda, za oknem deszcz... widzę, że milutko Wam weekend minął, uśka poimprezowała, Karina na chrzcinach.... ja za to odpoczywałam :)
-
Kaczucha, hej no to ja też się zbieram, życzę wszystkim miłego weekendu i udanego odpoczynku.
-
no tak, 15 minęła i już pustki...
-
Karina, nie płacz, ja jestem :) ale skoro się już żegnasz... to miłego weekendu.
-
szam, gratuluję natychmiastowej skuteczności :) jamniczek, ależ Ty masz talent, nie myślałaś nad tym, żeby wydać jakiś tomik jamniczych wierszy?
-
zastanawiałam się, czy kiedykolwiek dogonimy diabełkowy topik.... al;e widzę, że to jest coraz bardziej realne :D
-
serdecznie witamy nowego gościa i dziękujemy: za dodanie nowych stronek naszemu topikowi, za zwiększenie ilości wpisów oraz za podtrzymywanie go na górze świeżych tematów :D
-
Karolina, fioletowa kredka do oczu, czemu nie, ja mam kilka kredek w różnych kolorach, bo uważam, że kredka w kolorze cieni do powiek wygląda efektowniej niż za każdym razem czarna. co do malowania paznokci na różne kolory, to ja nie potrzebuję do tego żadnych pasków, po prostu maluję paski w tym miejscu, gdzie chcę, to proste, spróbuj, wystarczy jedynie, że ręka nie będzie Ci się trzęsła ;)
-
szam, plany na weekend spokojne i nieszczególne, mateczkę pojadę odwiedzić chyba. no i może jeszcze jutro z rana wybiorę się na targi. maryś, aleś temat zarzuciła... długo by można o tym... ja mam za sobą liczne znajomości internetowe, niektóre kończyły się po jakiejś nieudanej rozmowie, inne po wymianie zdjęć, jeszcze inne po pierwszym spotkaniu... wyniknęło też kilka związków, jednak niezbyt długich. niedawno byłam na wykładzie pewnego naukowca, który bada ten temat i wg niego (wg wyników jakichś badań), związki zawarte niejako przez Internet są trwalsze i głębsze od innych! tłumaczy to tym, że przez Internet ludzie są bardziej otwarci, rozmawiają na intymne tematy bez skrępowania, dzięki czemu mogą lepiej się poznać i dopasować. ale dla mnie to tylko pół prawdy. drugie pół jest wg mnie takie, że w Internecie oprócz tej iluzji szczerości i intymności są jeszcze różne maski, które przywdziewamy, nie mówię o całkowitym oszukiwaniu, że np. jesteśmy innej płci, ale o drobnych kłamstewkach, które mają nas pokazać w innym świetle, o tym, że w sztucznym świecie tak naprawdę nikogo nie można dobrze poznać, bo jedyne, co mamy, to jego słowa i reakcje słowne, a moim zdaniem ludzi poznaje się po czynach, po zachowaniach w świecie rzeczywistym, w codzienności. dlatego nie zgadzam się do końca z tym naukowcem, w dodatku moje własne doświadczenia były tego potwierdzeniem. ale się rozpisałam, ale cóż, temat mi bliski. ale faktem jest, że Internet nieco przyspieszył rozwój znajomości z moim Skarbem.
