justa
Zarejestrowani-
Zawartość
0 -
Rejestracja
-
Ostatnio
Nigdy
Wszystko napisane przez justa
-
reem, nuta - witam reem, spaghetti ja uwielbiam, zwłaszcza ala bolognese - tylko nie z czosnkiem! ;) maryś, nie wymiguj się od tych autografów, ja już czekam na egzemplarz książki z autografem ;) w sobotę głównie lało, na szczęście wczoraj udało się wybrać na plażę. niestety, nie opaliłam się znowu... moim przeznaczeniem jest ta paskudna bladość ;) robal :) a w pracy mam już dosyć, tak chcę skończyć ten projekt i iść na urlop... a już mi dali następny :( buuuuuuu :(((((((((
-
taki ponury ten dzionek wszędzie... tylko wziąć książkę, coś słodkiego, herbatkę i skulić się w przytulnym fotelu... a co planujecie na weekend? bo ja będę chyba czyhać i wypatrywać promieni słonecznych - o ile się jakieś w ogóle pojawią, bo sądząc po dzisiejszej pogodzie, to możliwe, że nie. a, Maryś, we wczorajszym odcinku gdzieś chyba było słowo \"niedowierzanie\" - sprawdź pisownię. nieźle się akcja rozkręca... na kazdym kroku niespodzianka. nigdy nie wiadomo, co Marysia wymyśli za chwilę :) miłego weekendu - oby nie był aż tak deszczowy. chociaż mój Skarb to się cieszy, bo on nie lubi, jak jest gorąco ;) a nie daj Boże na plaży leżeć ;)
-
Wymieńmy się kosmetykami których już nie używamy
justa odpisał Koszalinka na temat w Zdrowie i uroda
mam na zbyciu cienie do powiek Duo Avon - kolor Midnight (niebieski i granat) - sprzedam lub wymienię na coś o podobnej wartości. szczegóły na maila (pod nickiem). cienie są użyte kilka razy jako wypróbowanie koloru - jednak mi nie pasują. -
ja jestem za fanklubem, jak najbardziej ;) a znajomości chętnie bym uruchomiła, żeby tylko pomóc, ale nie znam nikogo z branży wydawniczej. a dziś się ukaże coś nowego? bo rano jeszcze nie było... a weekend to jakoś przeżyję ;) miałabym za dużo do nadrabiania w poniedziałek ;) u Was też leje? u mnie tak... i cały weekend tak się zapowiada. no i kiedy ja mam się opalać? co mam z tego morza na co dzień, jak jestem bardziej blada od turystów...
-
ja jestem za fanklubem, jak najbardziej ;) a znajomości chętnie bym uruchomiła, żeby tylko pomóc, ale nie znam nikogo z branży wydawniczej. a dziś się ukaże coś nowego? bo rano jeszcze nie było... a weekend to jakoś przeżyję ;) miałabym za dużo do nadrabiania w poniedziałek ;) u Was też leje? u mnie tak... i cały weekend tak się zapowiada. no i kiedy ja mam się opalać? co mam z tego morza na co dzień, jak jestem bardziej blada od turystów...
-
no to ja wyjątkowo się skuszę... akurat kawka pasuje do marysiowego czytadła ;)
-
maryś, masz już we mnie fankę :) czekam na więcej, to wciąga :)
-
wiciokrzew - krem nawilżający Iwostin (miałam wersję bez filtrów i wchłaniała się bez śladu, tej z filtrami nie miałam, zwykle są bardziej tłuste), balsam Scion Nu Skin, też się wchłania idealnie i jest bardzo lekki.
-
na g to nie bardzo, bo mi stałe łącze siadło i na modemie jadę, więc zaglądam na chwilkę. a guziczków dzisiaj nie mam, musiałabym się cała rozebrać ;)
-
robal, heeej :) a gdzie byłeś na wakacjach? wypoczęty, opalony? (blada - nie licząc plam od samoopalacza - Justa - w dusznym biurze)
-
maryś, witaj! jestem pod wrażeniem bloga! :D po prostu super... bardzo fajnie się to czyta, dodałam do ulubionych :) są jakieś tam drobne błędy, literówki czy interpunkcja, ale to wszystko kwestia dopracowania. a jeśli chodzi o Twoją siostrę, to jest jeszcze sporo uczelni, filie w mniejszych miejscowościach, które robią we wrześniu drugi nabór, może jeszcze się załapie? ich spis był w Reczpospolitej jakieś 2 tygodnie temu i w Wyborczej z tydzień temu.
-
puk, puk! jest tu kto? ;) weekend minął mi cąłkiem fajnie, rodzinka mnie odwiedziła i pokazywałam im atrakcje Trójmiasta. a dziś kolejny upalny dzień w biurze... już mi się nie chce :)
-
cześć, dziewczyny :) majesta, marteczka... jak tam wakacje mijają? o urlopach piszecie... a ja tu ciężko pracuję... bo naprawdę ciężko pracować w takim upale. w końcu lato się zrobiło, a ja muszę w biurze siedzieć. moja mama już wróciła zzagranicy z pracy, brat dostał się na studia... btw, nasza maryś też się dostała na studia, nie wiem, czy już się chwaliła. Jarmark Dominikański u nas się zaczął, sporo ludzi... a ja muszę się codziennie przez te tłumy przedzierać w drodze do domu. a jaka u Was pogoda, też dopisuje?
-
hej, hej, u mnie też ciągle pada... to jedyne, czego można być codziennie pewnym ;) a słonko tak rzadko wygląda zza chmur... też biała jestem kompletnie. w weekend była u mnie przyjaciółka ze studiów, byliśmy całą paczką na imprezie... fajnie było, jak za dawnych czasów ;) a w pracy znów nowy projekt, wielce \"pasjonujący\" i czasochłonny... chyba mogę zapomnieć o wakacjach w tym roku.
-
joanna, ja sobie chwalę ten peeling do twarzy z brązowym cukrem, ładnie wygładza skórę, choć nieco lepszy jest moim zdaniem peeling z serii SPA, taki z białą herbatą. a jeśli chodzi o maseczkę rozgrzewającą, to nie jestem z niej zadowolona. oczyszcza wprawdzie pory, ale ciężko ją wydobyć z tubki, po jakimś czasie okazało się to w ogóle niemożliwe, musiałam przeciąć tubkę i przełożyć do słoiczka. no i zapach niezbyt. dla mnie maseczka kojarzy się z relaksem, czego o tej maseczce powiedzieć nie można ;)
-
marteczka, no teraz u to mnie po prostu leje :) cudna pogoda na weekend... a braciszek jednak nie przyjeżdża (nastoletnie fochy ). miłego weekendu wszystkim! :)
-
majesta, no to gratuluję, pani magister! :D suuper upał u Ciebie, powiadasz... a u mnie tak średnio, duszno tylko i strasznie pochmurnie...
-
hej, hej :) też się cieszę, że już piątek... chociaż za dużo pracy nie miałam w tym tygodniu, ale wiadomo, nie ma, jak wolne :) oby tylko była ładna pogoda... bo w zeszłe lato miałam pecha, mimo, że mieszkam nad morzem, to na plaży byłam może ze 2 razy - zawsze w weekend padało. a teraz przyjeżdża do mnie braciszek na weekend.
-
majesta, dzięki za zaproszenie, ale wiesz, jak to jest z urlopami... musi firmie pasować, i jeszcze w tym samym czasie, co Skarb będzie miał urlop... i jeszcze pieniążki na wyjazd... ech, chyba znów nigdzie nie pojadę. a co Ci się udało? brzmi pozytywnie, to dobrze :D marteczka :) jak malutka?
-
koszalinka, w to, o czym pisałam poprzednio - Nu Skin, np. ten żel aloesowy. a co do Nivea, to nie kojarzę kolorówki. a co oni mają kolorowego?
-
no, gdzie są robaczki? ;)
-
Koszalinka, no proszę, kto by się spodziewał ;) no, jak z Trójmiasta, to u mnie można się zaopatrywać, bo się zapisałam i sobie kupuję co nieco :)
-
Koszalinka, jak mówiła Saskia, Nu Skin to firma sprzedaży bezpośredniej, więc nie kupisz w sklepie, a jedynie u konsultantki. na terenie Polski jest kilka centrów, gdzie po zapisaniu się można kupować osobiście i ze zniżką (jakby ktoś chciał, to mam wykaz), ale w Koszalinie takiego jeszcze nie ma, niestety. a żel aloesowy kosztuje 16 zł. o tym kosmetykach można sobie poczytać na stronie internetowej, można tu też sobie ściągnąć katalogi (dział Nowości). są fajne, gdyż to kosmetyki w miarę naturalne, z minimalną ilością konserwantów, bez sztucznych środków zapachowych itp. ja sobie chwalę. http://www.nuskin.com/eu/pl/polish/products/ns/index.shtml
-
lideczka 78, spróbuj Lady Speed stick Invisible, ale za czarne bluzki nie ręczę. Koszalinka, polecam kremy do depilacji Tanita, jest np. do depilacji miejsc wrażliwych. co do łuszczącej się skóry po opalaniu, to nie zrywaj, rób systematycznie peeling i nawilżaj, natłuszczaj. po opalaniu polecam żel aloesowy Nu Skin - zawiera b. dużo wyciągu z aloesu w porównaniu z podobnymi żelami innych firm, ma działanie nawilżające i łagodzące, zapobiega pękaniu skóry po opalaniu. dopiero po nawilżeniu takim żelem można użyć balsamów po opalaniu, które zwykle natłuszczają, ale z nawilżaniem kiepsko.
-
aura, nie przejmuj się, co to za student bez września? ;) maryś, nic się nie bój, będzie dobrze... tyle się już uczysz, że musisz zdać. marteczko, to dobrze, że już wychodzicie ze szpitala... mam nadzieję, że z malutką OK. a co do kolonii... to mnie z kolei serce się ściska, bo moja mama po raz pierwszy gdzieś wyjechała... aż na miesiąc. i jakoś tak dziwnie się z tym czuję... dopóki to ja wyjeżdżałam, to było jakoś inaczej ;)
