

reno1965
Zarejestrowani-
Zawartość
0 -
Rejestracja
-
Ostatnio
Nigdy
Wszystko napisane przez reno1965
-
Uwolniłem się od Twoje pazurki.. teras Ty jestem moją... w moimi rekami.. Położyłem Cię na plecy.. i zakryłem Ci głowę przezciaradłem.. Hmmm.. patrze.. długo patrzę na Twoje wdzięki.. Gdzie?.. jak?.. kiedy?.. co bedzie?.. Może łód?, wosk? czujesz ruch na łózko ale nie wiesz co jest grany..
-
Zostaliśmy sami.. Miss Joanna zawstydziła się..
-
Hmmm.. upijać się nektarem.. i tu.. i tam.. nie kusz bo muszę popracowac.. a za chwilę pani z banku będzie.. wolałbym nie rzucić się na nia.. he..he..
-
Z paznokciami.. trudno walczyć.. mocno drażnią..
-
No tak.. w kleszcze mnie bierzecie.. To zmiana taktyka.. tak Was ustawię że nawet nie wiedzac kiedy.. bawicie się razem z sobą.. miło patrzyć jak pieszczycie się.. zmysłowo, kusząco.. może nawet będe się trącać..
-
Oj żono.. nie tak prędko.. tak wprost do celu.. Trochę cierpliwości!
-
Nie nie Joanno.. pilnuję się.. W stadzie lwicy wolę gardę trzymac..
-
Tak sobie kusisz.. ale nie odważysz się.. Masaż.. dobrze wiesz jak to się skończe.. Róbmy innaczej, nie Joanna leże na łózko, uklęknę za Tobą i będę kierowa cTwoje ręce na jej ciało.. Ale nie wypinaj siętak do mnie.. bo ciaż ubrane jestem i boli..he..he..
-
.. No... popłoch i nie ma nikogo..
-
A wogóle, jestem z Wami rozczarowany.. ciąż jestem całkowity ubrany.. Chwalicie się Dziewczynki ale kiedy wilk się pojawia..
-
Żono. zawołaj Jeni.. będzie wesoło..
-
wolę Was wyciągać z tej wodzie.. Bedę Was wysłuszyć , z ręcznikem. Cał po cali, nie omijąjąc ani grama skóry.. Jedną.. potem drugą.. Może jakiś olejki? Kto pierwsza na masaż?
-
Nie, nie siedzę na brzegu.. jako obserwator..Wy.. woda z imbirem.. tą pianąledwo zasłaniając Waszemi piersiki..i maszt postawione.. he..he.. nie mam tyle samokontroli w sobie.. miało być niewinne capuccino..
-
Jak tam ten imbir Miss Joanna?
-
Wolałbym nie skoczyć do wode.. bo żle się to skończe dla Wasze cnoty.. he..he..
-
Żono.. dorzuciłem trochę tartego imbiru do wody.. rozgrzeje to co trzeba.. oj ten masaż.. zdrowotne czy.. bardziej.. ach tam czas pokaże... kiedy musnę Twojego słodkiego ciało.. Joanna chętnie mi pomoże prawda.. a potem zmiana roli..
-
Czułóści bedzie.. się nie bój.. Jak woda?
-
Zwłaszcza kiedy wypinasz się wciągając majteczki.. słodki widok kiedy unosisz nogę aby się ich pozbyć..
-
I zapuszczam wody o wanne, ciepły kąpiel Ci dobrze zrobi dla nastroju.. Obiecuję nie bedę podglądac.. tylko trochę, przed szpary od drwi..
-
Też zapraszam.. ale co tutaj będzie się dziać.. he..he.. Nie ręczę za siebie..
-
Żono.. chodż tutaj się przytulić, wypijemy dobrego capuccino, koniaczek, pary kawały.. jeśli zdołam pozostać niezruszony .. trudno to bedzie opierać się Twoje wdzięków..
-
Witam CieJoanna, o wiele lepiej. Wracam do formie. I robię się niegrzeczne.. he..he.. Co za wymiane zdjęć?.. Mogę tez dostac?
-
Ohj Żoneczko, kociątko co jest?.. gdzie ten słodki usmiech?
-
Witam spiochy!!! Stawać, konie wodą dac!
-
Dobra.. temat zamulił się.. padnę kiedy emocji opadną.. miłego dnia..