Witam.
Mam taki temat. Pracuję w pewnym biurze projektowym juz 3 miesiace, nie obce jest tam siedzenie po godzinachm choć na umowe jest wyraźnie napisane \"pełny etat\". Nigdy mi nie zapłacono, norma to od 09 do 18... ale czasem nawet kilka razy w tygosniu siedzę tam do 20, 22, a nawet do 03!! Bo trzeba coś zrobić - oczywiscie za darmo. Ponadto w tym miesiacu zachowowałem, byłem na zwolnieneiu chorobowym 5 dni, dzwoniono do mnie bym przyszedł do pracy bez względu na zwolnienie. Odmuwiłem oczywiście:) Okazało się jednak, że obcieli mi 100% dniówki za kazdy dzień zwolnienia?
chcę wyjaśnić ze umowę o pracę mam na niską pensję, a obcinają z drugiej umowy - o dzieło...
POWIEDZCIE MI CZY TO NORMALNE??
ps. umówiłem sie na spotkanie w sprawie pracy, nowej, jak już ją dostane, składam wypowiedzenie!