Sa cienkie jasne linie, bo lekarz zastosowal wlasciwe szwy, ja natomiast mialam operacje brzucha poltora roku temu, a moja szeroka i nierowna blizna prawie sie nie zmienia. Dlaczego? Bo pan prof. JETHON w klinice MODEL - MED, ktory na pewno uczy studentow takich operacji, zastosowal prostackie, grube szwy, jak przy operacji slepej kiszki. Ciagna sie one przez cala szerokosc brzucha az do plecow. Malo tego, nie odessal mi tluszczu, tylko scial zwisajacy fald z przodu, a pepek przesunal ku gorze, przy okazji przemieszczajc go 3 cm w prawo. Kolega po fachu JETHONA, prof. STRUZYNA, poparl koncepcje nieodsysania brzucha, twierdzac, ze mam taki maly kobiecy tluszczyk, moze 2,5 cm. Po wielu awanturach oraz interwencji pana STRUZYNY prof. JETHON operacje powtorzyl, ale polegalo to tylko na tym, ze odcial mi troche wiecej tluszczu - bez odsysania. Teraz podobno obaj w MODEL - MED nie pracuja, bo pewnie boja sie skandalu - jak czytalam, SANEPID zamknal im te bude, wiec dzialaja jako cichociemni. Zauwazcie jednak, jak na tym forum reklamuje sie pewnego lekarza, ktory jako jedyny pozostal w MODEL - MED i tez robi ludzi w konia. Sprobujcie dac uwagi krytyczne, to Wam moderator nie przepusci. Wszystkie jednak klakierki, ktore tak wychwalaja dr B., jakos nie nadmieniaja, gdzie on pracuje...Widac wiedza, co jest grane, ale jednoczesnie napedzaja mu ludzi. NIE OPERUJCIE SIE w MODEL - MED, bo pozalujecie!