Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

ewasch

Zarejestrowani
  • Zawartość

    0
  • Rejestracja

  • Ostatnio

    Nigdy

Reputacja

0 Neutral
  1. atina:D Proponuję zieloną ze skórkami limonki,jest niezła. J-23 do Czarnogóry nie wjeżdzaliśmy ,zjechaliśmy prawie całą Chrowację ,dotarliśmy do Splitu i powrót,po drodze Rijeka i przypadkowy nocleg u miejscowych "górali",takiej bomby jak po ich śliwowicy nie miałam chyba nigdy,sympatyczni ludzie.
  2. ttetka Ja już po jednym spacerze:D,do sklepu,wyrzuciłam z szafy posciele,wyprałam wszystko i zachciało mi się jakis zapachów exclusive do przełozenia wszystkiego :P. Dobrze,ze mineły już czasy proszków na mole:D,ależ to paskudztwo smierdziało. Zaraz koncze kawę i idę z psem,pogoda teraz piękna,moze już dzisiaj nie będzie padać. smerfetka z europejskich najbardziej podobało mi się w Chorwacji,ostatni raz byliśmy w Sylwestra,dobrze trafiliśmy,pogoda była jak u nas wiosną,woda ciepła,nawet się kąpałam.
  3. Miłego poniedziałku :D rozmaryn doskonale wiesz o co mi chodzi.Nie mam alergi na podróze,co prawda ostatnimi czasy nie przepadam,ale czasami muszę ze względu na innych.Poczytalam przed momentem Twoje pierwsze posty tutaj,były zupełnie inne ,przynajmniej tak mi się wydaje.Dla mnie mozesz pisać o czym chcesz to publiczne forum.Zdenerwowała mnie"krytykantka", pojawia się i mimo,ze czyta twoje posty nie podejmuje dyskusji z Tobą,tylko z nami,dla mnie to irracjonale i tyle na temat.
  4. Wypiłam lampkę wina i też usypiam:D,chyba się połozę i coś poczytam...,m.ogląda mecz,pozostaje wcisnąć się w poduszkę:P.Jedna dobra wiadomosc,ze dzieci dzieci przyjęte do szkoły tej której chcieli..no i kolorowych snów dla wszystkich;)
  5. wiśnie w miodzie,brzmi nieźle:D,plus alkohol-rewelacja,nie próbowałam czegoś takiego. ttetka no no ,ja dzisiaj tylko 5 km :-o,jutro się poprawię;),moze zaczniemy bic rekordy?Tylko nie wiem czy Twoj kręgosłup to zniesie,mój zresztą też:P
  6. Wlasnie skończyłam kolację,o zdrowotnosci i diecie moge na dzisiaj zapomnieć.Kwiecień-gdzie ta trawa i koszenie,mój pies wszystko wydrapał ,a resztę zasikał.... ttetka toast za solenizanta;) i przy okazji za wasze zdrowie...
  7. Też podobają mi się trawy,mam nawet zarezerwowane miejce przy wyjsciu na ogródek,bardzo słoneczne,ale chciałabym coś szybko rosnącego,też niecierpliwa jestem. Dereń mam jeden,z biało zielonymi,wyglada ładnie,tylko dosyc późno wypuszcza liscie,w tej chwili jeszcze prawie nic nie ma,reszta roslin już zielona.
  8. ttetka,J-23 witajcie, toast wypiję wieczorem:D,teraz chwila z kawą i bieżnia.Jestem na prawie diecie,oj kusicie,szafka pełna słodyczy , na razie udaję,ze nie widzę:P U mnie od rana ulewa,teraz słonecznie,moze wreszcie pojawi się jakas trawa. ttetka też musze dosadzić cos w kącie ogródka,jakos nie mam pomysłu,zobaczę jak wyglądają te pęcherznice
  9. Kazda z nas doskonale wie ,do czego można uzywać iphona,mimo,że mieszkamy w Polsce. Przepisy akurat były na czyjąś prosbę,wiec nie rozumiem tej uwagi. Masz sentyment do rozmaryn,jest dla ciebie interesująca i nie zanudzająca,nic nie przeszkadza,zebys z nią dyskutowała,ale jakos widze tylkokomentarze na nasz temat.A moze ty to rozmaryn?.Coraz częsciej mam wrazenie,ze tak.
  10. do do rozmaryn pisz pisz To,ze nie piszemy o ipodach iphonach i innych wspólczesnych "gadzetach" nie znaczy,ze z nich nie korzystamy.My tego typu nowinek uzywamy w pracy i traktujemy je jako kolejne narzędzie a nie atrakcję o której trzeba zanudzać na forum. Zastanawiam sie z jakiego srodowiska pochodzisz,ze masz tak mierne informacje na temat dostepnosci techniki w Polsce.
  11. ttetka masz rację.Znam stosunki panujące wśród poloni.Często też ci którzy wyjechali niedawno są bardziej zagraniczni niepozytywnie niż zasiedleni tam od 4o lat.Ich życie ich sprawa.Nie mam nic przeciwko współczesnej/teraźniejszej/,mimo,że czesto mi wstyd gdzy słysze jak zachowują się Polacy wyjeżdzający tam w celach zarobkowych,ale nie czuję się absolutnie gorsza,co zarzuca pomarańcza.Jestem zadowolona ,ze tutaj mieszkam,mam fajną,ciekawą pracę i nie musze wyjeżdzac po to ,zeby utrzymać rodzinę,czy móc pozwolic sobie na jakieś ekstrawagancje.Poza tym akurat pochodzę z mieszanej rodziny,wiec bez problemu mogłabym sie osiedlić gdzie indziej. Nikt tutaj o nic niej jest zadrosny,bo ja np nie mam o co i z tego co się orientuję inne dziewczyny też nie.Chodzi tylko o zachowanie umiaru,żadna z nas nie chawli się tym co ma,a mogłaby,to naprawdę nie jest w dobrym stylu,zresztą dla mnie np to akurat nie ma zadnego znaczenia,nigdy nikogo nie oceniałam przez pryzmat pieniedzy i uważam,ze to jest po prostu prymitywne. Nikt nie ma nic do rozmaryn,pisze co chce,jej sprawa,ale tez ja nie musze się tym jakos podniecac,bo mnie to zupełnie nie kręci.Byłam w wielu miejscach na swiecie ,ale wcale nie uważam,ze powinnam tutaj się na ten temat produkować.Do takich tematów słuzą fora podróznicze,tam mozna wymienic się informacjami co,kiedy i gdzie.
  12. kobietka Daleko rzeczywiście.Jeżeli pojedziesz samochodem to moze wpadniesz na obiad????:DJak będziesz miała ochotę to daj wczesniej znać,wezmę wolne:) Siedzę przy komp. i zastanawiam sie co ze sobą dzisiaj zrobić,z pewnych względów odpadają zabiegi ekstra na ciało,pozostaje tylko jakis umiarkowany sport,albo dłuższy spacer z "futrem",musze wreszcie ruszyć tyłek:P
  13. No własnie,hotel dla zwierząt odpada.Wszyscy nasi znajomi mają zwierzaki,więc trudno u kogokolwiek zostawić. kobieetka gdzie jedziesz tym razem-napisz na @ Jestem zmęczona tym tygodniem,dzisiaj robie sobie kompletny relaks,zrezygnowałam z towarzyskiego wyjścia....... Kilka słów na he
  14. Najchętniej wsiadłabym w samochód i pojechała gdzieś w Polskę,nawet na weekend jak jest dobra pogoda,w ciemno,no i ograniczają nas zwierzęta,nie mamy nikogo chętnego na miejscu kto wziąłby je na kilka dni.Każdy wyjazd,to szukanie miejsc gdzie przyjmą nas z psemto tez ogranicza ,bo i tak wszędzie musimy ją zabierac, uciążliwe,jakos nie mamy sumienia zostawić jej w psim hotelu.Jak sobie pomyślę o tej całej organizacji to mi sie odechciewa wyjazdów:-o.Na dłuzsze ,wcześniej zaplanowane przyjeżdza tesciowa,ale też trzeba ją przywieźć,pożniej zawieźć ,a to kilkaset km,pkp to nie dla niej,do d..y to wszystko.Ale dzisiaj mam beznadziejny nastrój:(
  15. Na wakacje też tylko z telefonem i aparatem :),bez kompa i innych tego typu sprzętów,całkowicie wystarcza do sprawdzenia poczty ,czy jakiś miejscowych atrakcji.Wogóle to nie lubię tych wszystkich nowości-potrafie obsłużyć;),wiem mniej więcej co wchodzi na rynek,ale unikam jak mogę,wykorzystuję jak musze i raczej tylko w pracy.
×