Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

sippelsweg

Zarejestrowani
  • Zawartość

    0
  • Rejestracja

  • Ostatnio

    Nigdy

Wszystko napisane przez sippelsweg

  1. gadalam z drugim lekarzem,powiedzial, ze jeżeli mam objawy ciazy - bolesne piersi i nudnosci, to znaczy, ze wynik potwierdza ciaze, jest za wczesnie by przesadzac samym wynikiem ze cos jest ok lub nie, kazal brac luteine, zrobic badania i przyjechac 20 marca. wczesniej jakby sie cos dzialo o dzwonic i konsultowac sie z lekarzem na miejscu. wiec bete powtorze w piatek jak bede robila caly pakiet baran z krwi w innym labolatorium. a do teo czasu glowy sobie nie bede psula. wyniki co prawda bede miala dopiero w poniedzialek, ale mozna poczekac...
  2. ewus-- u mniewychodzi, ze za soba mam juz 4 tyg i 2 dni, wiec idzie 5 tydzien wiec moj wynik jest ponizej normy. powtorze w srode lub czwartek w innym labolatorium i zobacze jak rosnie
  3. wyniki mam, sa bez szalu, 28,1 mIU/ml. dzwonilam do gina, powiedzial, ze szalu nie ma, ze trzeba poczekac tydzien i za tydzien powtorzyc, po powtorce dopiero mozna stwierdzic co i jak. mowi, ze moglo dojc do poznego zaplodnienia, ale sam nie wie.
  4. nie doczytalam, ze testowalas, jakas dzisiaj zakrecona na maxa jestem
  5. ewuś-- a Ty kiedy planujes zatestowac??
  6. hejka! test zrobilam w piatek bo ajkos mnei tak natchnelo, ale wyszedl co najmniej dyskusyjny, kolor drugiej kreski byl cieniem cienia. wiec doszlam do wniosku, ze albo test lipny, albo za wczesnie i w sumie to cholera wie co naprawde moze oznaczac. wiec powtoerzylam dzisiaj rano, wyszla druga kreska, ale nie ciemna, jednak jednoznacznie widoczna a nie jako cien, pojechalam wiec na bete. jako ze maz dzis w delegacji to musialam sie sama zawiezc do szpitala i ze szpitala do pracy, jako, ze krew mam bycza (bardzo gesta i prozniowe pojemniczki nie daja jej rady) a zyly twarde jak stal to kobietka musiala 2 razy mnie kluc - i tak miala niezly wynik, bo rekordzistka 10 razy mnie klula zanim udalo jej sie pobrac krew. no ale nie o tym mialo byc, tak wiec jak juz sie poprawnie wklula za pomoca samej igly to pozniej nie mozna bylo prawie zatamowac krwi, wiec prowadzenie samochodu bylo jazda conajmniej interesujaca... wyniki bede miala po 15, wiec napisze jaka beta wieczorem, w srode pojde zrobic czy przyrost jest poprawny. anvers -- super ze pecherzyki sie dobrze rozwijaja:)
  7. hejka! ja temp nie mierzylam, jakos sienei moglam przekonac, x razy robilam monitoring i obserwuje sluz, wlasnie taki idealnie plodny mialam 13dc. co do jakosci plemnikow, to nam gin przepisal dla m promen, poprawia podobno zywotnosc i ich ruchliwosc. wiec wcina te tabletki chociaz zachwycony nie jest no i folik. mnie gin zmienia tab srednio raz na 3 miesiace, ale biore standardowo clo, luteine i jodik. zobaczymy co to bedzie, ostatnie dni mnie bolalo jak na @ i piersi mialam strasznie tkliwe, ale dzisiaj juz nie ma objawow zadnych, wiec teraz spokojnei biore nadal leki i czekam na @, albo jej brak:) mongrana-- mam nadzieje, ze wszystko sie ulozy i bedzie dobrze,
  8. hej ja skonczylam brac 2 miesiace tab anty an uregulowanie tego co sie popieprzylo, teraz wczoraj mialam 18 dc i mialam bole jak na @, a do malpy 10 dni. owu mialam prawdopodobnie 13 dc, wiec zobaczymy co to bedzie.
  9. a tak poza konkursem, jak ma sie Twoj maz?? jak idzie rehabilitacja?
  10. podpisac sie pod tym moge rekami i nogami (krzyzyk powinno mi sie udac narysowac nawet obiema stopami: )
  11. Xenia-- widac ten na gorze ma jakies swoje plany co do kazdej z nas, moja mama ostatnio stwierdzila, ze ma chyba za duzo na glowie w zwiazku z tymi katastrofami, kleskami i wojnamyi i sie nei wyrabia zeby obskoczyc male szare jednostki. no ale lista oczekujaca moze sie w koncu zmniejszy i dojdzie do nas:) tak poza tym to miejmy nadzieje, ze ten nowy rok bedzie przynajmniej nie gorszy niz ten co byl. a druga kreska na tescie pojawic sie w koncu musi bo laski nei robi. nowa kolezanko-- witamy aczkolwiek nie wiem czy forum nadal dziala, bo sama nie uczestniczylam dluzszy czas, a z tego co widze to aktualnie jakies niesnaski sie pojawily zamiast wzajemnego wspierania
  12. Xenia-- jak znajdziesz jakis nowy temat lub postanowisz zostac na tym to daj mi znac bo z checia bym sie powspierala w pozytywnym nastawieniu do zycia i starania:) a tak poza tym to jak przezylyscie sylwestra?? bo ja mimo zaawansowanego przeziebienia bawilam sie super. niby tylko domowka, ale z tancami i fajerwerkami, ze wczoraj jeszcze bylam lekko gluchawa:)
  13. hejka dziewczyny! Najlepszego w Nowym Roku! nie pisalam dluzszy czas, bo szczerze mowiac nie bylo o czym, nadal z reszta nie ma, aktualnie dostalam/dostaje @. jestem po pierwszej serii tab antykoncepcyjnych i teraz mam brac druga, pozniej powrot do staranek. popierniczyl mi sie calkiem cykl nawet ze stymulacja. prawdopodobnie stres+choroba cos pomerdaly z moimi hormonami i sie porobilo malo fajnie - stany depresyjne itp. ale teraz czuje sie juz ok widac tabsy podzialaly na moja gospodarke hormonalna dobrze. gratuluje wszystkim ktore zobaczyly 2 kreski podczas mojej nieobecnosci. podczytywalam was ale nieregularnie, wiec nie wiem dokladnie co, gdzie i jak:)
  14. mongrana-- dzialanie luteiny bywa zaskakujace, kolezanka plakala i smiala sie na zmiane, jakby miala depresje dwubiegunowa, ja w czasie PMSu i bez burzy hormonalnej jestem podminowana, a dodatkowe hormony tylko doprowadzaja wszystko do wrzenia.
  15. Xenia-- test w sumie zrobilam dla swietego spokoju ale czulam, ze bedzie negatywny, co nie zmienia faktu, ae powoli mnie to zaczyna wkurwiac. zaczynam zle znosci luteine, doslownie staje sie wredna zolza ktora z byle powodu albo wpada w histerie, albo w furie. maz boi sie kolo mnie zyc, bo jak na mnie nie patrzy to sie bocze ze mnie ignoruje, jak sie na mnie patrzy to warcze, ze mnie to wnerwia... chyba podjade do gina by mi tab anty przepisal na 2 miesiace coby mi sie cykl calkiem nie rozregulowal, a organizm odpocznie od luteiny i clo. a z nim odpoczne i ja i moje otoczenie:)
  16. hejka! test wyszedl negatywny, czekam na @. kolejna @ nie wiem kiedy bo najpierw musi sie @ pojawic.
  17. bajka-- ja dercosu juz uzywalam kiedys dawno temu i zdzialal cuda, teraz tez pomaga, wiec moge z czystym sumieniem polecic:) a co do przyczyn poronienia to nie ustalono. ze bylo pierwsze i w pierwszym trymestrze to moze w gruncie rzeczy byc wszystko. jeden z lekarzy zlecil dodatkowe badanie ktore teoretycznie robi sie po 2-3 poronieniu, ale wyszlo ok, wiec przyczyna nadal nie znana. staram sie na tym nie skupiac i isc do przodu.
  18. bajbajka-- na topik tamten nei wchodze od dawna, ja tez staram sie juz jakis czas o potomstwo, juz raz poronilam, wiec mozna powiedziec, ze przynajmniej potwierdzenie plodnosci mam - doszukuje sie pozytywow:). po poronieniu wlosy mi garsciami zaczely wychodzic. zaczelam stosowac dercos aminexil i witaminy i jakos na razie sie wszystko unormowalo. mongrana-- poprzednio sikaniec pokazal grube kreski, wiec teraz tez powinien jak jestem zaciazona.
  19. bajbajka-- my to sie chyba z innego forum znamy, z tego dla 20-latek. jak tam Ci zycie plynie na wyspach?? mongrana-- szczerze Ci powiem, ze jak we wtorek nie wyjdzie sikaniec to szanse na bete sa nikle, bo to bedzie 15 dzien po owu. wiec beta powinna byc na tyle wysoka by sikaniec wykazal.
  20. hejka! pechowa-- tak mi przykro, co do staran, to wg 2 moich lekarzy mozna starac sie od razu, jesli samoistne poronienie bylo i sama sie oczyscilas, a przy tak wczesnej ciazy tak wlasnie sie dzieje. mnie gin powiedzial, ze jesli nie chce to miesiac moge poczekac bez brania lekow by organizm troche odpoczal, a pozniej wrocic do regularnego starania sie. u mnie beta w dniu poronienia byla prawie 600 a po 2-3 dniach ponizej 200. lekarze mowia, ze ogolnei tylko 50% ciaz w poczatkowych tygodniach sie utrzymuje i wiele kobiet nawet nei wie, ze bylo w ciazy. tylko te starajace sie zdaja sobie w gruncie rzeczy z tego sprawe. u mnei plamienie nadal trwa, caly czas brazowe, gin powiedzial, ze czasami tak jest, zabronil przytulania do wtorku (jakbym miala na nie ochote...). we wtorek zrobic test i jak nic nie wyjdzie to odstawic leki. przytulania zabronil coby nie bylo prawdopodobienstwa zajscia w ciaze w czasie krotszym niz 6 dni przed testem.
  21. mongrana-- luteiny nie odstawiam na razie do poniedzialku na pewno, poprzednio jak zaszlam to tez najpierw dostalam jakiegos plamienia i testy nic nei wykazywaly a pozniej po terminie wykazaly testy bo @ sie nie pojawila normalna. wiec na razie poczekam, pobiore luteine i zobacze co z tegop wyjdzie. dzisiaj mam tyle roboty, ze glowe chce mi rozsadzic:(
  22. hejka! test nie wykazal nic, do tego od wczoraj mam brazowe plamienie, nie ma zabarwienia na czerwono, do tego boli mnie prawy jajnik. nie mam pomyslu co to moze byc wiec glowy sobie nie psuje. nastepny test zrobie w poniedzialek i jak nic znowu nie wykaze to odstawiam luteine i czekam na @.
  23. mongrana-- biore 2 na noc xenia-- jak zrobie test to sie podziele wynikami:)
  24. hejka! ewus-- tak mi przykro. ale macie przynajmniej pewnosc, ze z wasza plodnoscia wszystko jest ok, teraz badania czy nie masz przeciwcial odnosnie zagniezdzenia, bo z tego co wiedzialam to juz drugi raz starciliscie ciaze. ja od 2 dni mam zawroty glowy na maxa, w sobote to malo nie fiknelam, wczoraj bylo troche lepiej, ale szybka zmiana pozycjio laczy sie u nie nieodwolalnie z karuzela i lekkimi mdlosciami. do tego cos mnie podbrzusze pobolewa malo przyjaznie, ale nie tak jak przy poronieniu na szczescie, jednak profilakrtycznie lykam nospe, coby zmniejszyc skurcze. test mam zrobic jutro albo w srode, jak nic nie wyjdzie to nadal wcinac jeszcze 5 dni luteine i znowu zrobic test i jak nic nie wyjdzie to dopiero odstawic luteine. bo ostatnio po 10 dniach od owu nic test nei wykazal, wiec odstawilam luteione, a po 15 byly juz 2 keski(zaczelam znowu ja brac) i gin powiedzial, ze mozliwe, ze ten spadek progesteronu mogl wywolac skurcze i w efekcie poronienie. no ale nic nie wiadomo na 100%
  25. anvers-- mnie obu ginow powiedzialo, ze jak pecherzyki rosna a nie chca same peknac to nalezy podac zastrzyk by pekly. nie powinno sie dopuszczac do niepekania bo sie pecherzyki rozrastaja i moze z nich powstac torbiel co raczej nie ulatwi zajscia w ciaze. tak trwierdzi zarowno moj gin co do niego chodze od poczatku jak i ten z kliniki nieplodnosci z lublina.
×