Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

dopamina

Zarejestrowani
  • Zawartość

    0
  • Rejestracja

  • Ostatnio

    Nigdy

Wszystko napisane przez dopamina

  1. Siatko--balon żołądkowy to też moim zdaniem lepsze rozwiązanie niż operacja zmniejszenia żołądka.Balon zakłada się gastroskopowo,zawsze można go wyjąc jak nie będzie Ci słuzył.Jednak operacja to operacja.Przemyśl to na spokojnie.Może wizyta u psychologa by Ci pomogła? Kingula--papryka po 24zł???!!!Czy ich sutki rwą??!! To ja myślałam,że 14zł to juz szczyt perwersji handlowej,a tu masz!!!Chamy,świnie,buraki,mendy śmierdzące!!! Nie no skandal poprostu!!!!
  2. Jestem juz.Kupiłam rzodkieweczki,ogóreczki i 2kg truskawek,ktore ostatnio jem namietnie:) udalo mi sie kupic paprykę po 5zl kilogram(wprawdzie nie jest najpiękniejsza na świecie,ale do faszerowania będzie idealna)Po ile u was laski jest papryka?U mnie to jakiś odjazd nawet po 14zł w niektórych warzywniakach!!Zjadłam własnie świeżutką,chrupiącą bułeczkę z masłem, ogórkiem i rzodkiewką.Teraz czekam godzinę na picie i postanowiłam w tym czasie zając się przygotowaniem tej papryki:)Pozdrówki!Zajrzę później!
  3. siatko!!!--Nie gadaj bzdur!!!Mam koleżankę,która nosi dużo większy rozmiar od Ciebie i wiesz co--na każdej imprezie jest duszą towarzystwa!!Mimo to,że nie jest super piękna i szczupła!!Ja osobiście nie wyobrażam sobie żeby jej nie było na imprezach,na których ja jestem!!A te wszystkie laski co idą na tą imprezkę to takie są superwymiarowe?Eeeeee tam nie wierzę...
  4. Mozesz jeśc płatki tyle,że bez mleka:(Ja wczoraj zjadłam je z pokrojonymi drobniutko truskawkami.Ktoś pisał na tym foru,że spożywa je z sokiem,albo z wodą z miodem.Wybór należy do Ciebie.Musisz popróbowac z czym Ci będą najlepiej smakowały:)
  5. Precelek o.k.Przecież to węgle:)Możesz sobie zjeśc pod warunkiem,że bez połączenia z białkiem:)Możesz nawet posmarowac masłem i dżemem(tylko nie wiem czy dżem pasuje bo precelek zdaje się jest slonawy?)Płatków \"Sante\"jeszcze nie miałam przyjemności próbowac,ale na pewno kupie:)
  6. Ja piję kawę 1 albo 2 razy dziennie.Uwielbiam kawę i gdyby nie to że daje mi kopa to pewnie piłabym ja cały dzień;)
  7. Chodzi za mną ten koktajl bananowy,ale tam jest jogurt z bananem więc chyba nie bardzo można go wciągnąc?Komu kawę babeczki?
  8. Buziaki dla was dziewczyny idę spac bo cos mnie skręca na buleczki,które leżą w mojej kuchni,a nie chciałabym już dziś więcej jeśc...Jak się walnę spac to obudzę się jutro i na luzie będę mogła cos zjeśc:)A teraz moze mały sexik:)celem spalenia kalorii:)
  9. Płatki sa naprawdę niezłe:)A może wy macie cos wypróbowanego z biedronki?Chodzi mi o zarcie oczywiśie,chociaz nie tylko...
  10. Zjadłam sobie dzisiaj w ramach kolacji płatki Fitness z biedronki z pokrojonymi drobno truskawkami.Powiem wam,że uwielbiam te płatki.Są to moim zdaniem najlepsze płatki jakie jadłam i do tego 3zł kosztują.Ktos je jadł z was?Acha i połączenie tych płatków z truskawkami jest zajebiste!!!!Naprawdę super mi to smakuje:)
  11. KINGA--fajny pomysł z odwrotnym nikiem:)Myślałam o Agnieszce bo Agnik kojarzy mi się z Agnisią :)
  12. Rozwieliciu STO LIET PROSPERITY!!!!Niech nam żyje Rozwielicia!!!Rozwieliciu czy ty jesteś Gosia???Przepis na ciasto do pizzy zaraz poszukam i napiszę Ci Agnik:)
  13. Tak przed okresem zatrzymuje się woda w organiźmie.Ja też zawsze mam kilogram,albo nawet ponad do przodu.Zamiast Big Milka kupiłam sobie przed chwilą arbuza.Chłodze go właśnie w lodówie i zaraz będę szalec.Może jak odepchnę wizję Big milka to za jakis czas mi przejdzie?Nie chcę znowu czegoś pomieszac bo oststnio przeginam.Jak dalej będzie mnie kręcił ten cholerny lód to masz rację zjem go i już!
  14. Ale ja mam inny problem żarciowy...chodzi za mną(i bez przerwy mnie woła:))lód typu BIG Milk,Big bambi lub Big Tofi.Może byc ewentualnie Grycan-Malaga...opieram się i opieram,ale coraz mi trudniej.Kupiłam sobie nawet sorbet truskawkowy i myslałam,że uciszy to głos Big Milkowy,ale dupa:(
  15. Ciekawy pomysł na obtaczanie ryby w samym jaju i migdałach(płatkach rozuiem?)
  16. O gagatka daj mi przepis na młodą kapustkę.Dziewczyny zawijaski z piersi zajebiste!!!!Niebo w gębie!!!!
  17. Ja jem 3 posiłki główne +między tym mam dwie małe przegryzki.To znaczy: śniadanie,przegryzka,obiad,przegryzka,kolacja...buzia na kłódkę tylko piję:)
  18. Co do naleśników to też miałam jazdę na nie jakiś czas temu .Zjadłam,żyję,nie przytyłam.Robiłam wtedy naleśniki tradycyjne.Teraz kombinuję żeby jak najmniej zawalac zasad niełączenia.Daję np:jedno tylko jajko i dosypuje trochę mąki ziemniaczanej żeby się trzymały.Zamiast mleka dodaję wodę.Też nie są złe.:)Co do Pangi to mi też wszystko podeszło do góry.No poprostu szok!!!A ja ją jdalam przynajmniej 2 razy w tygodniu tak ją lubiłam i jeszcze faszerowałam nia moje dziecko...o dejm!
  19. Dziewczyny najczęściej ze względu na cenę podobnie do Agnik kupowałam rybę Pangę.Tak z ciekawości poszukałam sobie w necie tej ryby bo chciałam zobaczyc jak wygląda i gdzie żyje i oto co znalazłam(masakra): Witam, szukalem w sieci informacji o wartosciach odzywczych pangi i natknalem sie na ciekawa rzecz. Szukalem czy nie bylo juz tego na forum i nie znalazlem. Jezeli przegapilem to mozna to wywalic. tekst pochodzi z . Mam nadzieje, ze autorka nie bedzie miala mi za zle, ze umiescilem tutaj ten tekst. Panga Kilka razy znajomi pytali mnie czy wiem coś więcej o tej nowej rybie, która pojawiła się w naszych sklepach i restauracjach. Niestety oprócz zdawkowych informacji, nie miałam wiele do powiedzenia. Od wczoraj wiem trochę więcej. Dzięki francuskiemu kanałowi M6, który wyemitował poświęcony jej reportaż - Francuzi też zadają sobie pytanie co to za jedna. A może zwłaszcza Francuzi - oni są przecież przyzwyczajeni do tego, że wszystko ma swój rodowód i to rejestrowany skrupulatnie od wieków, a teraz potwierdzony przez UE. Tymczasem nikt w Europie nie widział nawet pangi w całości! We Francji kilogram przeciętnej ryby kosztuje 20 EUR. Panga jest o połowę tańsza. U nas panga jest po około 16 zł, a w Wietnamie po 1,5 EUR. Jeden z największych wietnamskich pośredników w handlu pangą zarabia miesięcznie 450 tys EUR. Tak, pół miliona euro co miesiąc. Panga, którą w coraz większych ilościach sprowadza się do Europy pochodzi z Wietnamu, a dokładnie z Mekongu. Jeśli żyje w stanie naturalnym, samice rok w rok płyną w górę rzeki, aby tam złożyć ikrę. Niestety, ta \"góra rzeki\" leży poza granicami Wietnamu, więc z ekonomicznego punktu widzenia, to dla Wietnamczyków cios. Dlatego zakładają masowo sztuczne hodowle - na mniejszą skalę (interesy rodzinne) lub na większą (hodowle i przetwórnie zatrudniają tysiące osób, a będą jeszcze większe). Aby zmusić ryby do rozmnażania w zamknięciu, samicom robi się zastrzyk hormonalny. Używa się do tego importowanych z Chin fiolek zawierających hormon pobierany z moczu kobiet w zaawansowanej ciąży - hormon, który u ludzi wyzwala akcję porodową. Umieszczone w niewielkich basenach pangi rosną w potwornym ścisku - wyglądało to tak, jakby w zamkniętych basenach było więcej ryb niż wody. Podobno żaden inny gatunek nie wytrzymałby takiej koncentracji. Aby w ciągu 6 miesięcy ryby zyskiwały 1,5 kg mięsa karmi się je specjalnymi granulkami - składa się na nie mączka rybna (importowana z Peru), witaminy, ekstrakt soi i manioku. Podrośnięte ryby łowi się ręcznie, przekłada do ażurowych koszy i na małych motorkach, jak tylko szybko się da, przewozi na stateczki ze zbiornikami wody, skąd ryby płyną, już nie o własnych siłach, do przetwórni. Dalej następuje standardowa droga - filetowanie, mrożenie, pakowanie, transport do Europy. Póki co, UE nie zakwestionowała metod hodowli. Szacuje się, że w przyszłym roku import pangi wzrośnie dwukrotnie. Naszym rodzimym rybom, takim jak np. dorsz, grozi wyginięcie (zostały przełowione, lub są łowione niewłaściwymi sieciami, które zgarniają też małe osobniki, a nie powinny), a więc ich ceny rosną. Już Wietnamczyków w tym głowa, abyśmy pangi mieli pod dostatkiem.
  20. nikamoo--super,że jesteś!!!Witamy Cię serdecznie!!!
×