Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

dopamina

Zarejestrowani
  • Zawartość

    0
  • Rejestracja

  • Ostatnio

    Nigdy

Wszystko napisane przez dopamina

  1. Ha,ha,ha,ha,masz rację nadwaga uczy pokory:)Ja też mam parę takich ciuszków,w których kiedyś swobodnie się mieściłam,a stawałam przed lustrem i wydawało mi sie,że jestem gruba rapszla:)Agnis,a jak schudniesz te 5kg to mam nadzieję ,że nas nie opóścisz???:(
  2. Rozwieliciu my to mamy przerąbane z tymi miesiączkami i stanami napięcia przed...
  3. Uwaga mam pytanie za sto punktów:Jakby tak zrobić placki ziemniaczane??Tylko dodać samo żółtko z jaja?Co wy na to?Mozna czy nie?
  4. "I co dziewczyny"---Wyluzuj.Ja zjechałam już trochę i czuję się świetnie z tym faktem.Nie od razu Rzym zbudowano!Na swoje kilogramy każdy z nas pracował długo.Nie przytyłaś przecież 5kg w ciągu jednego dnia.Więc daj teraz organizmowi szansę na odwrócenie tej sytuacji:)Nie poddawaj się,a na pewno zauważysz efekty:)
  5. Witam was babeczki!!!Wczoraj troszkę zgrzeszłam bo zjadłam 5 landrynek takich z ciu-ciu(jeżeli wiecie o co mi chodzi).Po 18.00 oczywiście.Ale nie załamuję siętym faktem.Nie mam jeszcze koncepcji na dzisiejsze śniadanie.Chodził za mną ten naleśnik,ale w obecnej sytuacji sobie go odpuszczę bo ten śmietanowy mnie wogóle nie kręci.Dziewczyny z jakich miast jesteście?Ciekawa jestem czy mieszkamy blisko siebie:)
  6. Kręciołku czekam z utęsknieniem!!!Tylko się nam nie najedz za dużo;)na wolności bez cyberświata;)Jak wrócisz do nas to nam sie wyspowiadasz:)
  7. agnis--dzięki za gg nie będę Ci głowy zawracac bez przerwy jakimis pierdołami.Bardzo milo z Twojej strony i wielkie dzięki.Będę pisac tylko w sytuacji mocno kryzysowej.Lub jak coś będę chciała na szybko wiedziec.W innym wypadku niech padnę trupem:) Co do naleśników to jak pomyślę o tej śmietanie to juz i niedobrze. Dzisiaj byłam cały dzionek w pracy i wzięłam przygotowane wczoraj żarełko:Opróczx twarogu i sałatki i Lecho na kolację zjadłam sałatkę z różnych owoców z przewagą truskawek i winogron.To tyle co dziś zjadłam.A teraz modlę się żeby się nie nażrec czegoś bo już się złapałam na tym,że 4 razy stałam i gapiłam się w lodówkę jak w telewizor.Na szczęście jeszcze nic nie złapałam...Ehhhhhhh..........
  8. Dla mnie największą katorgą tej diety jest brak picia w trakcie jedzenia i brak lodów BIG MILK:(Bo Hugon wie jak te lody liczyc?Czy to białko czy to węglę?Pewnie i to i to....i dupa....Jakiś mam spadek formy,ale jutro wracam zacięta i silna!!!!!!!!!!!!!!
  9. Ja jak zwykle trzysta postów bo za każdym razem cos innego chcę napisac.Jeszcze ra dokładnie poczytałam wasze posty i stwierdzam,że wszystkie miałyśmy dziś słabszy dzień.No może z wyjątkiem Rozwielitki--TWARDZIELKI.Ktoś tu pisał o naleśniku z dżemem.Mam taką ochotę na nalenika,że masakra.Jak to jest z naleśnikiem??Można czy nie mozna???Jak można makaron(węgle)to na chłopski rozum naleśnik tez powinien byc dozwolony.Gdzie jest nasza matka dietetycza?Ratuj!!!!Co z naleśnikiem?Jeszcze dziś wytrzymam,jutro też i pojutrze też dam radę,ale muszę miec perspektywę tego naleśnika w niedalekiej przyszłości:)Trzymajcie się babki!!!
  10. candywoman Ty dziś makaron posypany serkiem,a ja po misce owoców wciągnęłam paczkę pistacji...i to przed chwilą...:(Ani godzinowo,ani niełączenie to żadne.Mam z tego powodu dołek.No,ale rzeczą ludzką jest błądzic.
  11. kręciołku jeszcze jedno jesz mało,ale może popełniasz jakiś błąd w tym rozłączaniu?Napisz nam tu z ręką na sercu co wczoraj zjadłaś.Przeanalizujemy:)Chyba,że masz tak,że na jakiś ruch wagowy potrzeba Ci więcej czasu.To jest pierwsza dieta,na której tak poleciała mi waga.Aż nie do wiary!
  12. Ja się nie mogę nigdy ogarnąc w jednym poście.Rozwielitko witaj!!!!!!!5kilo to masz jak w banku na tej diecie i to wcale długo nie będziesz musiała czekac:)Już bardziej opornej na odchudzanie to chyba nie ma.Stosowałam milony diet.am ta zwolniony metabolizm,że masakra.Na 1000kcal muszę leciec z dobre 3 tygodnie żeby waga drgnęła i jakie cierpię katuszę.Tego nie wolno bo jak to zjem to na kolację zastanie mi tylko woda....
  13. Wczoraj mój mąż postanowił wymieniac części w kompie dzięki czemu miałam zablokowanego kompa na cały dzień.Stąd moje milczenie.Zdesperowana rozumiem Cię.Ja też przechodziłam takie klimaty jak Ty.Uważam,że ta dieta jest bez wyrzeczeń bo możesz jeśc i ciasta i sodycze i makaron i chleb i świeże bułeczki itp.Pokaż mi dietkę,w której można jeśc te wszystkie rzeczy.Myślę,żew powinnaś spróbowac.Co Ci zależy?Spróbuj tydzień,a jestem przekonana,że wyniki Cię zmotywują:)Mimo Twojego nastawienia cieszę się,że tu zajrzałaś może jako będziemy mogły Ci pomóc:)
  14. Żałuję tylko,że nasza expertka"zauważyłam"się nie odzywa.Ta kobitka była naprawdę oblatana w temacie tej diety i powiedziałaby nam co z tym alkoholem;)
  15. Kręciołku też buszuję na wizażu i czytałam juz ten topik do,którego dałaś linka.Jest bardzo motywujący!!!!Jak go czytałam to pomyslałam...kurna chata to przecież dieta dla mnie.4kg w miesiąc--normal,a jak do tego mogę zjeść batonika i ciasto to juz wogóle super.Poczytałam sobie troche po necie i zdecydowałam się spróbować.Mam juz mały efekt diety więc i motywacja jest silniejsza!Właściwie powiem wam teraz zupełnie szczerze,że nie wierzylam,że ta dieta jest taka dobra i że da efekt.Podchodziłam do niej troche z przymróżeniem oka.Teraz już się przekonałam sama na sobie,że działa.:)
  16. Witajcie!Ja też miałam problem z tym alkoholem,ale myślę,że browarek to czyste węgle więc chyba można sobie na niego pozwolić zagryzając paluszkami,które też są węglowodanami;)Od czasu do czasu oczywiście.Ja dzisiaj zamiast jednego posiłku zjadłam całą paczkę(wersję BIG)paluszków słonych bo miałam ochotę na nie jak nigdy nie.Od razu poprawił mi się humorek:)Candywoman--bardzo sie cieszę,że do nas dołączyłaś.Może podsuniesz nam jakieś ciekawe pomysły;)
  17. Witaj Krysiu!!!Bardzo dziękuję Ci za to ,że się odezwałaś.Nawet nie wiesz jak potrzebna jest taka motywacja w postaci kogoś kto już zrzucił kilogramy!!!YES,YES,YES!!!!ZAglądaj,motywuj,podtrzymuj na duchu!!!!Pozdrawiam Cię serdecznie!!!
  18. Acha jeszcze jedno zauważyłam,że codziennie rano jest klocek.Kiedyś byl z tym problem i bywał o różnych porach lub co parę dni.Teraz nie mam takiego problemu.Jak myślicie czy jakby podczas tych trzech posiłków połykac jeszcze tabletkę Linei to może by to wzmocniło efekt?Czy raczej nie brać bo może to tylko zaburzyć proces?
  19. Witam kobietki.Piszę,aby dodać wam otuchy.Więc trzymam się dalej.Nie łączę węgli z białkiem i juz 1kg pożegnałam.Wpadłam w taki rytm dobowy: -Między 7.00-9.00 kawa czarna(juz bez cukru--jupi!) -10.00--sałatka owocowa(Mix różnych owoców pomieszanych ze sobą9 robiony wieczorem,żeby na rano przeszły sokami,smakami itp) -14.00--Mięcho olbrzymi kawał+surówka -18.00--jogurt naturalny BIG rozmiar lub cokolwiek innego na co akurat mam ochotę I powiem wam,że spoko -loko jeść mi się nie chce i daję radę,a zgubiony kilogram tak motywuje,że HEJ!!!!!!! Piszcie laski jak wam idzie.Czy coś już poszło wam z wagi:)Pozdrowionka!!!Trzymam kciuki!!!
  20. Dzisiaj zjadłam twarożek z rzodkiewkami,potem piłam do bólu(kawy dziś nie bylo)wodę,a przed chwilą zjadłam 100g piersi z kurczaka+surówka z marchewki .teraz mam 4 godziny przerwy,a za 40 min.będę pić zieloną herbatkę:)którą uwielbiam!!!!!!Piszcie laski co dziś zjadłyście.Może jakiś pomysł od was zgapię;)
  21. Ja zawszę piłam mleko UHT bo to najbardziej mi smakowało.Powiem szczerze,że muszę coś wymyślić kiedy to mleko pić.Bo tak jak moja przedmówczyni lubię mleko i powoli zaczyna mi go brakować.Może wypiję sobie zamiast jednego posiłku?Tylko czy wytrzymam później na tym mleku cztery godziny???Nie wiem jestem w kropce.Mi na szczęście snikersów się nie chce.Wogóle nie chce mi się jeść nie wiem o co chodzi???
  22. kręciołku ja zauważyłam to samo jeżeli chodzi o słodycze.Jestem w szoku bo biorę tabletki antykoncepcyjne i na nich mam zawsze jazdęna żarcie słodyczy.A tu nic.Co do loda to zanim go kupiłam to juz mi przeszło,co wcześniej nie było możliwe.Czyżby nie mieszanie węgli z białkiem dawało aż takie efekty???Ja ogolnie jestem bardzo zadowolona z diety.Wczoraj jadłam wedłóg zasad i ok. 18.00 zjadłam jajecznicę z 2 jaj.Miałam full,a jak podliczyłam kalorie wyszło mi zaledwie 650kcal---co na diecie 1000kcal jest mordęgą,koszmarem i prawie dla mnie nie do zrobienia.
  23. Witajcie babeczki!!!!Co do tego picia to piję,albo godzinę przed,albo godzinę po.Jest to woda mineralna niegazowana,zielona herbata i inne ziłowe herbatki.Dzisiaj zjadłam 10 winogron.Po godzinie wychlałam ok.litra wody i wypiłam kawę plujkę z 1/2 łyż cukru(musiałam ).Potem odczekałam 3godziny i zjadłam udko kurczaka z warzywami.Na razie tyle.Zastanawiam się czy można by było sobie pozwolić na loda BIG MILK?Zamiast na przykład jakiegoś posiłku.Jak myślicie?
  24. muszę spadać.Jak będziesz miała ochotę to zajrzyj tu jutro:)Będę czekać:)
  25. tylko wiesz apropos tych ziemniaków to mam wyrzuty sumienia bo jeden ziemniak ma sporo kalorii cholerka.Jak wpierdzielę z 4 to będzie prawie 400kcal...
×