Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

slonko9053

Zarejestrowani
  • Zawartość

    0
  • Rejestracja

  • Ostatnio

    Nigdy

Reputacja

0 Neutral
  1. Czesc Dzwieczyny :) jak sie ciesze ze znalazlam cos co mnie dotyczy... wczoraj dowiedzial sie ze jestem w ciazy,zrobilam test ale termin @ mam dopiero na piatek wiec troche sie boje ze za wczesniej sie ciesze :( mieszkam juz od 10 miesiecy w Anglii. Jestem mezatka z 7-miesiecznym stazem :) Fajnie ze jestescie :)
  2. czesc dziewczyny :) wiem ze moze odbiegam od tematu ale mieszkacie w anglii i mozecie cos wiedziec na ten temat... chodzi mi o antykoncepcje niby nie odlegle tematy,bo jedno i drugie cos ma ze soba wspolnego ;) chodzi mi o pigulki anty. , moja pani doktor przepisala mi Microgynon 30. wiem ze w polsce stosuje sie Microgynon 21. Moze ktoras z was brala te pigulki i moze mi cos o nich powiedziec? bede wdzieczna :)
  3. powiedzcie dziewczyny jak jest z wasza ochota na sex przy braniu pigulek? ja zaczynam i boje sie troche,bo jesli mam nie miec ochoty to po co te pigulki... :)
  4. annnnnnaaaa mozesz przesunac okres ale tylko tak ze wogole w danym miesiacu nie wystapi :) poprostu nie robisz 7-dniowej przerwy.kiedy skonczysz opakowanie na drugi dzien zaczynasz nowe i w taki sposob nie wystepuje krwawienie. ale nie mozesz wziasc jednej tabletki!!! jak zaczniesz to musisz kontynuowac opakowanie do konca. pozdrawiam :)
  5. slonko9053

    *Polacy za granica - gdzie mieszkacie?*

    Czesc :) aktualnie zamieszkuje anglie a dokladnie male miasteczko na polnocy tej wyspy. jestem tu juz albo dopiero 7 miesiecy...wczoraj minelo :) musze przyznac ze pomysl zalozenia tego topiku byl extra i zalozycielce gratuluje :)
  6. moja historia zaczela siejakis czas temu... jestem mezatka kilka miesiecy ale z moim 1jestem juz kilka lat wiec przezylismy juz swoje, czasem wydaje mi sie ze przezylismy juz swoja milosc a teraz to tylko przezwyczajenie :( mamy wszystko,pracujemy. nie mamy dzieci- on nie chce,moze zebyby byly nie kusiloby mnie na innego... moj 2 to napoczatku byl kolega z drugiej pracy. zarwalam prace jako barmanka. napoczatku jak dowiedzial sie ze mam meza unikal mniei nie chcial ze mna rozmawiac,ale gdy mu wyjasnilam ze zyjemy razemobok siebie, ze nie spimy razem...ostatnio powiedzial ze jestesmy razem. w barze wiele mezczyzn sie do mnie przystawia i malo kto wie ze jestem mezatko. widac ze mu na mnie zalezy,teraz na gwiazdke mamy prezenty sobie kupic...to slodkie,mile,kochane. do niedzieli nawet sie nie calowalismy,tylko w policzek. to nasz taki zwyczaj zawsze na powitanie i przywitanie calowalismy sie w policzek, a w niedziele pocalowal mnie,tak namietnie... przytulamy sie,smiejemy,rozmawiamy,laskoczemy :) rzadko widujemy sie w tygodniu i jesli juz to tylko wymieniamy spojrzenia.ale w weekendy widujemy sie codziennie. ja i moj maz...jakos nie chce mi sie o nim pisac...to trudne dla mnie. ale ciezko mi odniego odejsc,ostatnio mialam to zrobic ale jakzobaczylam jak on reaguje na to poprostu zrobilo mi sie go zal...nie wiem czy to nie jest litosc :(
  7. no wlasnie boje sie... jestem bardzo ryzykowna ale jednak bardzo sie boje. o co? o to ze strace meza a z tym drugim tez mi sie nie ulozy. moja sytuacja jest o tyle lepsza ze nie mamy dzieci...moze gdyby byly nie zastanawialabym czy sie spotkac z tym chlopakiem czy nie. to naprawde ciezka sytuacja, tym bardziej nie wiem czy wytrzymalabym tak dlugo... ale wiecie krew nie woda, ile mozna zachecac i prosic? wkoncu nie to nie. a kiedy ktos nadkreca sie pociagajacy kogo ja bardzo pociagam...jest chcec wykorzystania tego. tylko teraz jeszcze nie wiem czy on zechce sie ze mna zwiazac jako mezatko...powiedzial tak, ale okaze sie przy najblizszym spotkaniu...
  8. dziewczyny powiedzcie , jesli moge was o to prosic jak to u Was bylo? jak sie zaczelo i jak sie skonczylo? potrzebuje jakiegos wsparcia... :)
  9. nie on jest wolny, to mu troche chyba przeszkadza... tak naprawde nie mielismy jeszcze czasu o tym powaznie porozmawiac ale chce to przy najblizszej okazji zrobic. wiecie to bardzo ciezkie, ale kuszace... przeciez ja nie mam 70 lat zeby nie czerpac przyjemnosci z zycia...i zeby przechodzic celibat,bo tak wlasnie jest. ja nie prosze o rade poprostu wiem ze nie tylko ja jestem w takiej skomplikowanej sytuacji... chcialam sie tym z kims podzielic to wszystko. ale gdyby ktos chcial udzielic mi jakies rady albo wskazowki bede wdzieczna.
  10. moj maz dobrze wie czego pragne, juz nie raz mu o tym mowilam probowalam pokazac i nic... jestem z moim mezem 4 lata,po slubie kilka miesiecy... nie mamy dzieci, bo on nie chce. calymi dniami pracujemy. ja pracuje tez w weekendy. nie spedzamy za duzo czasu razem. zreszta od jakiegos czasu on ma wszystko o czym marzyl...dobra prace, swietny samochod. czasami gdy wieczorem zaczynam sie do niego tulic to on poprostu sie odwraca, to naprawde przykre tak jakbym sie juz mu nie podobala... a tu zjawia sie chlopak ktory jest mna zafascynowany, ktory caluje mnie w uszko...laskocze i umie mnie rozbawic. wiem ze moge wszystko stracic ale chyba nie bede umiala mu sie oprzec ;)
  11. witam :) jestem tu pierwszy raz bo chyba dlatego ze wczesniej mnie to nie dotyczylo. poznalam nie dawno swietnego,naprawde swietnego chlopaka...tylko ze ja jestem mezatka :( nie dawno ktos mu o tym powiedzial nie chcial ze mna rozmawiac ale zaczyna sie znowu ukladac. moj maz jest kochany, troszczy sie o mnie ale nie ma w nim tego czegos... ja nie potrzebuje mamy ktora by mnie budzila codziennie do pracy i robila sniadanie tylko mezczyzny ktory mialby odwage i ochote na rzeczy dziwaczne, jak moj \'przyjaciel\'. nie zdradzilam mojego meza jeszcze ale...chyba mam nadzieje ze to sie stanie. moj \'przyjaciel\' jest taki slodki i zabawny. w jego towarzystwie czuje sie naprawde dobrze. i to rozni go od mojego meza...
×