Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

straszny_kocur

Zarejestrowani
  • Zawartość

    0
  • Rejestracja

  • Ostatnio

    Nigdy

Wszystko napisane przez straszny_kocur

  1. oj, MAk mało chyba jeszcze wiesz skoro takie rzeczy wywołują u Ciebie zdziwienie. Idź lepiej już spać.
  2. ja jestem tylko ciekawa pracy MAKA. chętnie bym się dowiedziała czegoś więcej.
  3. więc w jakim celu się tym zajmujesz? Nie spotkałam po prostu piercera, któremu piercing by się nie podobał.
  4. no wiesz, profesjonalnego piercera raczej nie dziwą niestandardowe przekłucia :) Pozdrawiam.
  5. ha! rozgryzłam MAKA podszywacza :)
  6. no właśnie planuje, więc się nie śmiej, bo jeszcze Cię odwiedzę. Coś mi się wydaje, że profesjonalistą to Ty nie jesteś.
  7. ej no, nie obrażaj mnie :( Mi się nadgarstki goiły ponad rok i w konsekwencji musiałam wyciągnąć kolczyki. Bylam ciekawa, czy komukolwiek udało się to doprowadzić do porządku. Swoja drogą, przekłuwasz ludziom ciała i jednocześnie nazywasz ich psychopatami?
  8. przekłuwałeś kiedyś nadgarstki? wygoiło sie to komuś?? A jak z gojeniem w przekłutym karku?
  9. MAK28>> ja już wspominałam o spirytusie, ale nikt mnie tu nie słucha, a Tribiotic\'iem to można góra 7 dni, a nie 14 :) Gdzie się zajmujesz tym piercingiem, dawaj linka.
  10. Karolina>> Ty piszesz, że kosmetyczki nadaja się do przekłuwania, a jednocześnie kosmetyczka Ci to na tyle zjebała, że musiałaś przekłuwać dwa razy z rzędu. Nie ośmieszaj się dziewczyno.
  11. Bzium>>mi nigdy to miejsce nad wargą nie ropiało. Goiło się jakieś 3 dni i teraz jak wyciągam widać taką dziurkę jak np w uchu, więc luz. Kosztował 100zł (z kolczykiem oczywiście) i jak zwykle nic nie bolało.
  12. BziukumBuziak>>mi nad górną wargą wlaśnie bardzo szybko zarasta. Codziennie muszę go wyciągać do pracy i wieczorem mam już problem żeby go włożyć. A kolczyk w pępku mi się znudził ponieważ uważam, że zrobił sie zbyt powszechny, a jak na coś jest przesadna moda to się do tego zrażam.
  13. mnie generalnie przekłucia nie bolą, a nawet lubię to uczucie :) Nadgarstki goją się fatalnie, nie polecam. Mało komu goją się zupełnie, zwykle trzeba jednak wyciągnąć no i trochę przeszkadzają. Na karku dobrze się goi i nie przeszkadza. Ja mam krótkie włosy, więc nie mam czym zahaczać.
  14. skoota>> poważnie. Jestem biologiem i mam fioła na punkcie ewolucji i antropologii, więc chciałam tatuaż zgodny z moimi zainteresowaniami. Mam jeszcze na łopatce malutki i planuje zrobić na drugiej identyczny i połączyć je napisem Omnis Cellula e Cellula, czyli \"każda komórka pochodzi od innej komórki\" (podstawa biologii), ale zrobię to dopiero po ślubie, bo jakoś wyatuowane plecy nie komponują mi się z suknią ślubną :)
  15. Faktycznie, tribal na lędźwiach to już standard. Ja na plecach wytatuowałam sobie malowidło naskalne - takie jak pierwotni ludzi wykonywali :)
  16. beatka>> taaa, przebij sobie nos pistoletem.
  17. kolczyki nie są tylko dla zgrabnych i szczupłych.
  18. Miśka>>jak Ci się kulka wżyna to kolczyk może byc za krótki i wtedy trzeba na dłuższy wymienić, bo inaczej się nie zagoi.
  19. aa chodzi Ci o to zaczerwienienie...no cóż, ja miałam wokół kolczyka nad wargą zaczerwienienie dobre 3 miesiące - też było wygojone, zero wydzielin, a czerwone było dość długo. Zejdzie samo.
  20. Miśka>>ale co mam Ci odpisać? Coś pominęłam ??
  21. tak myślę nad miejscem, którego bym sobie nie przebiła...i chyba zostaje tylko odbyt (widziałam ludzi z przekłutymi odbytami), więzadełko pod językiem i podniebienie dolne. Kcia>>pisemna zgoda nie wystarczy, musisz przyjść z rodzicem.
  22. nie sądze żeby było można dostać raka przez kolczyk. Nowotworzenie kieruje się nieco innymi zasadami :) Za mną chodzi teraz kolczyk w karku; dostałam pracę więc pewnie przy pierwszej wypłacie go sobie zrobię :)
  23. Fruti>> ja nie mam kolczyka w wardze tylko wyżej: coś jak pieprzyk Marylin Monroe (stąd nazwa tego rodzaju piercingu), więc w niczym mi to nie przeszkadza. Mam koleżanki z kolczykiem w wardze i jest to kwestia przyzwyczajenia, podobnie jak z noszeniem pierścionka - na początku cały czas go czujesz, a potem nic a nic.
  24. ja pamiętam jak przekłuwałam miejsce nad górną wargą to też bardzo się bałam, a przed samym przekłuciem na maksa się wyluzowałam i w momencie stres zniknął i w konsekwencji nic a nic mnie nie bolało. Ponadto piercer przy wkładaniu kolczyka niechcący wypuścił go z rąk, więc 15 minut siedziałam z igłą w twarzy zanim kolczyk na nowo nie został wysterylizowany.
×