Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Ola...

Zarejestrowani
  • Zawartość

    0
  • Rejestracja

  • Ostatnio

    Nigdy

Reputacja

0 Neutral
  1. no tak, troche mnie nie bylo, a juz takie zmiany. bede mama ja tez poproszę ten ling, bo chętnie chciałabym do Was znów dołączyc. olaeska89@tlen.pl
  2. Hej dziewczyny. Ja też strasznie długo się nie odzywałam, ale to nie znaczy, że Was opuściłam. Nie miałam czasu pisac, nawet zaglądać. Studia się zaczęły, a razem z nimi cała reszta kłopotów. Generalnie czuję się dobrze, jutro mam wizytę u ginekologa. Będzie USG, więc może dowiem się co to będzie. Dziś popisałam umowę w pracy do dnia porodu i generalnie jakoś się kręci. Bobo w brzuszku baraszkuje, a ja jak wcześniej miałam ochotę na kwaśne i słone, to teraz same słodycze bym jadła, ot tak mi się przestawiło. Nic jeszcze nie kupujemy dla dzidziusia, ale postanowiliśmy, że za 3tyg będziemy powoli urządzać pokoik, zaczynając od malowania, potem łóżeczko itd.. Ja Was wszystkie dziewczyny dobrze pamiętam, każda z nas jest charakterystyczna i niepowtarzalna, pewnie dlatego :) ice blue odrzuć złe myśli, bo teraz już wszystko musi być dobrze. Pozdrawiam wszystkie mamusie i ich dzieciaczki kochane
  3. Cześć dziewczyny! Dziękuję kazdej z osobna i wszystkim razem za miłe słowa, ktore do pmnie pisałyście. A ja dziś znów z dobrymi wieściami :) Dziś pierwszy raz poczułam ruchy dziecka. Coś wspaniałego :) Od rana jestem w dobrym humorze!! A tak pozatym to mówiłam, że u mnie nic nie widać, że taki mały brzuch, a tu prosze w ciug 2och dni tak mnie wypchało, że brzucholek mam pokaźny i każdy już widzi, że będę mamusią :) Aaa i jeszcze jedno, szwagierka mojego narzeczonego właśnie w tej chwili rodzi, wszyscy czekają z niecierpliwością Buziaczki, wszystkiego dobrego
  4. Monique10 dobrze, że już tego nie czytasz. Ja robiłam tak samo- tylko coś usłyszałam, że może być nie tak, czytałam wszystkie artykuły w necie i się nakręcałam. Mój to już tak się denerwuje jak coś czytam, że wyłączał mi kompa hehe. I miał racje, teraz to wiem. Bo nie ma sensu sie przejmować. Wszystko będzie dobrze- zobaczysz! I dziękuję za pomoc:* Agus_inv ja pisałam o prawku, może i z jednej strony masz racje, że będą bardziej delikatni w swoich ocenach, aczkolwiek ja mam mieszane uczucia. Mam nadzieję, że szybko wyzdrowiejecie- i Ty i synuś. Swoją drogą- co za teściowa... przecież to logiczne, że dziecko jest bardziej narażone czynniki zewnętrzne. Aż dziw że kobieta w takim wieku nie rozumie takich prostych rzeczy. SanticiaKondradek Dobrze, że wyniki ok :) Przyjęli mnie warunkowo na studia, czyli muszę tylko dostarczyć dokumenty :D uhuu jak się cieszę:) A co do faceta to nie mam takiej pewności heh :) Dziewczyny własnie wróciłam z WORD'u i zdałam testy na prawko:) Bezbłędnie! Piękny dziś dzień, nawet ucho mniej boli ;-) A na obiadek mam pulpeciki w sosie pomidorowym z ziemniaczkami. Całuski dla Was :*\
  5. witania nie wiem, ja to już nie pierwszy raz mam problemy z uszami, lekarz stwierdził, że bardzo wrażliwe i tyle.. A co do wyprawki to u mnie chyba tak bajkowo się nie zapowiada z tym kupowaniem. Po pierwsze pewnie będe musiała sama robic zakupy typu ciuszki: bo mojego faceta do chodzenia po sklepach końmi się nawet nie zaciągnie.. Nawet fakt, że to nie dla mnie, nie dla niego tylko dla naszego maleństwa chyba go nie przekona. Poza tym to wciąż się obawiam, ze nie będę wiedziała ile czego, jaki rozmiar i w ogole.. pełna obaw jestem. Mam nadzieje, że mi przejdzie
  6. Sylwia super, że wszystko w porządku mama Jakubka co do rozmiarów to problem jest, jesli będzie za małe, ale jak rozmiar za duży to nie ma problemu, bo maluch i tak urośnie szybko, więc ciuszki zostaną wykorzystane. U mnie sytuacja finansowa bardzo chwiejna jest. Co prawda mam wypłatę co miesiąc i to z niej odkładam pieniążki na wyprawkę dla maluszka. Mój facet pracuje w takiej firmie, że w zimę maja przestój (projektowanie i zagospodarowanie trenów zielonych). Rodzice powiedzieli, ze pomogą w razie czego, bo za studia też trzeba będzie płacić. Wózek kupią, z resztą dużo rzeczy dostanę od cioci, która niedawno urodziła i siostry mojego narzeczonego. Także nie będzie źle.. A co do antybiotyku to myślę, że nie ma sensu zmieniać, bo zostały mi tylko 3 tabletki, wezmę do końca i będę się oszczędzać na maxa, bo tylko to jest jedyną bezpieczną metodą. sabiness wybierał dziennikarstwo i komunikacja społeczna, nawet z myślą o tych studiach zdawałam maturę, ale i tak mogą mnie nie przyjąć bo to już V tura.. za późno się otrząsam z tego, że moje studia dzienne poszły w zapomnienie. Wcześniej o zaocznych nawet nie pomyślałam i nagle mnie oświeciło.. chyba troche zbyt późno.. okaże się jutro.
  7. Monique10 dziękuje za odpowiedź, aczkolwiek źle mnie zrozumiałaś bo ja już zaświadczenie dałam i powiedzieli, że mi przedłużą umowę do dnia porodu, jak tylko skończy mi się obecna, za jakieś 2 tyg to będzie. I właśnie o to chodzi, czy jak już mi się skończy umowa- czyli defakto nie będzie nigdzie zatrudniona, to czy będzie mi się należał ten urlop macierzyński ze 100% wynagrodzeniem? Umowę mam na pełny etat. Trzymam kciuki za Twoje badania:) mama Jakubka też sie niepokoje. Już przestawało boleć i po tej wczorajszej kąpieli znów się zaczęło.. A Ty kochana widzę, że aktywnie spędzasz czas, na świeżym powietrzu- bardzo zdrowo, bo mi to się nie chce ruszyć na głupi spacer- taka leniwa się zrobiłam.. Witania jeszcze nie skończyłam, zostały mi 3 tabletki i te kropelki.. Ten antybiotyk niby wskazany jest na zapalenie ucha- tak pisze na ulotce. Dziewczyny, widziałyście tą wyprawkę dla chłopca? Super, nawet niedrogo, ciuszki wyglądają na wcale niezniszczone.. chętnie bym się skusiła, ale dalej pozostaje przy tym, że jeszcze za wcześnie i nie chcę zapeszać, a Wy?
  8. łojej dziewczyny, ale żeście się rozpisały dziś :) a w niedziele cisza tu była, aż strach zaglądać było :) Mmnie od nowa zaczęło boleć ucho, chyba dlatego, że wczoraj się wykąpała. Starałam się uważać i pech, znów boli.Całą noc nie spałam. A dziś cały dzien przed kompem bo jutro mam testy na prawo jazdy i muszę nauczyć się tych wszytsich pytań żeby zdać. Ogólnie to planuje prawko skończyc przed porodem i szczerze licze na to, że mi się uda. Poza tym jutro wyniki czy na studia się dostałam. Co prawda miałam iść na dzienne, ale z wyniku sytuacji :) idę na zaoczne i myślę, że jakoś sobie poradzę:) Noo chyba, że się nie dostane to trudno. zuza-anna Monique10 mam do Was pytanko. Super, że wyszły na wierzch tematy kodeksowe :) Bo mam problem. Zaczęłam pracę 1 lipca, pracodawca wie, że jestem w ciązy, powiedzieli, że przedłużą mi umowę do dnia porodu. Obecnie jestem na L4. Moje pytanie będzie dotyczyło urlopu macierzyńskiego. Czy to prawda, że jeśli mam umowę tylko do dnia porodu nie nalezy mi się i po porodzie będe dostawała tylko i wyłącznie zasiłek macierzyński w wysokości 200 paru zł? Co mogę zrobić, (o ilę mogę) żeby mieć urlop macierzyński i dostawać na nim 100% wynagrodzenia? Z góry dzięki za odpowiedz :) daga.p. u mnie też wcale grzybków nie ma. Mój nazbierał wcześniej troche kurek to zrobiłam w occie. Ale takich do suszenia nie ma nic... Kiepsko w tym roku. Myślę, że się jeszcze coś pojawi. Marwo strasznie się zbulwersowałam jak przeczytałam, ze Cię bezprawnie zwolnili. Dobrze, że wszystko dobrze się skończyło. Teraz będziesz miała duzo czasu dla siebie i swojego maluszka. Wszystkiego dobrego :* Agus_inv teraz taka pogoda zdradliwa, lepiej uważać, kuruj się puki jeszcze nic poważnego się nie rozwinęło. Herbatka z malinkami i do łóżeczka domi- gratuluje podwójnego szcześcia :) feelfine2708 witaj Kochana! Zapraszamy i gratulujemy :) ciesz się swoim szczęściem i problemami razem z nami SanticiaKondradek czyli obie czekamy na jakies wyniki :) Oby było dobrze a majóweczka ma bal na całego teraz :) heh, oby wróciła do nas szczęśliwa:0 pozdrawiam Was
  9. majoweczko, Aniu czym właściwie objawia się to stawianie brzucha? Jak to wygląda, bo dwojako to rozumiem. Ja np. jak się podnosze z łóżka i napina się brzuch to robi mi się taki jakby wałek szorki od śródbrzusza do pępka i boję się, że może o to Wam chodzi?
  10. juffie może faktycznie zbyt ostro zareagowałam, ale wybacz- strasznie się zdenerwowałam tym, że stwierdziłaś, że nie zależny mi na zdrowiu własnego dziecka. Ja pisałam tylko o USG a Ty połączyłaś z badaniami prenatalnymi, dlatego też się zdenerwowałam. Trochę minęły się nasze tematy. Bo USG żeby zobaczyć dziecko faktycznie nic nie wnosi, a w swoim poście nie wspomniałam o badaniach... dobra, już nie ważne, mamy wyjaśnione. A ja mam ustalone, że na USG nie jadę, a co do badań, to rzeczywiście wolę wydać pieniążki na nie niż na to USG. Szukam w sieci jakieś sprawdzone adresy, porozmawiam z moim partnerem i się zapewne wybierzemy. Wiem, a w zasadzie domyślam się ile musieliście przejść wszyscy, żeby dojść o takich wniosków, o jakich tu nam piszesz. Dobrze, że wszystko skończyło się szczęśliwie. ania25lat strasznie współczuje kochana takich przeżyć. Przytulam mocno. Jesteś przykładem na to, że NFZ nic sobie nie robi z pacjentek i wszystkie traktuje tak samo, a tak być nie powinno. Czasami właśnie tak jest, że nie każdego stać na prywatnego lekarz i to jest zrozumiałe, tylko szkoda, że cierpią przez to osoby najbardziej zainteresowane, czyli Ty i Twoje dzieciątko. Jakie szczęscie, ze się uparłaś na to USG! A na tą ginekolog to jakaś skarge można by złożyć, za takie traktowanie. Nie denerwuj się, bo to nic nie pomoże. Nie mogę doradzić nic na temat luteiny, bo jak sama widzisz tylko lekarze mają największą wiedzę na ten temat. Do wtorku niedaleko, na pewno wszystko będzie dobrze. Całuję i nie martw się na zapas! Witania- racja, wzięłam to cholernie do siebie. Wiem, ze dziewczyna chciała dobrze.. Eh.. już wyjaśnione. A mąż się pewnie zdenerwował, skoro mu tak kazałaś przy drzwiach długo stać :)
  11. juffie Twoja opinia jest krytyczna, nie wiem tylko dlaczego. Skoro czytasz nas, to powinnaś tak napisać.Ciekawa jestem ile Twoja siostra ma lat, bo z tego co wiem, badania prenatalne robi się najczęściej po 35rż. Pomijając już to. USG3/4D na które się wybierałam, miało na celu mi pokazać jak wygląda dziecko, jakiej jest płci i w zasadzie nic więcej. Zarówno mój lekarz, jak i lekarka, która wykonuje to USG nic nie wspomniała, że jest to zaliczane do badań prenatalnych i na nim mają być wykonane jakieś dodatkowe czynności. A co do mojego ginekologa. Tak się kochana składa, że nie Ty będziesz go oceniać i Twoja opinia na jego temat nikogo nie obchodzi. Dla mnie liczy się to, że jest ordynatorem oddziału położniczego, ginekologiem z wieloletnim doświadczeniem, który nie raz i nie dwa ratował życie setek kobiet w ciązy a także ich dzieci, więc proszę Cię nie oceniaj pochopnie-bo oceniając go, oceniasz także mi mnie. Nie wiesz także jakim sprzętem dysponuje i na jakim jestem badana. Skąd wiesz, że na jego nie można wykryć wad? Ciekawa jestem, czy sama jesteś matką. Czy wiesz co to znaczy być ciązy i każdego dnia martwić się tym, że coś się zakłuło czy zabolało. Czy Twój nienarodzony dzidziuś będzie zdrowy i szczęśliwy razem z Tobą. Zapewniam Cię z każda z nas, troszczy się i chcę jak najlepiej dla swojego dziecka, a takie osoby jak Ty podnoszą tylko nam ciśnienie. Może i chciałaś dobrze, tylko nie powinnaś pisać tego w sposob oceniający mnie i od razu gardzący. \\ Cześć dziewczyny, i moje śliczne sobotnie popołudnie zaczęło się fatalnie.. Mam nadzieję, ze wasze będzie udane. Pozdrawiam dziewczynki::*
  12. Witam :) Wczoraj późno wróciłam do domu i już nie miałam siły włączać kompa, więc relacje zdam dzisiaj. No więc tak, wyniki ok, na USG wszystko dobrze, tylko Skarbek mój obrócił się pleckami do góry i niestety za nic na świecie nie chciał pokazać co ma między nóżkami. Mimo wszystko liczę na to, że będzie chłopczyk- wiecie... ogórki, kapusta kiszona to taki standard od 4 miesięcy, więc może coś znaczyć hehe. Lekarz pokazywał nam wszystko po kolei co widział (byłam z narzeczonym), rączki, nóżki, nawet paluszki u rąk heh, Krzysiek widział wszystko (nawet liczył, czy maluszek ma 5 paluszków u rąk he), bo stał obok monitora, a ja z pozycji leżącej właściwie nic nie widziałam.. no ale cóż.. najważniejsze, że wszystko jest dobrze:) Może płeć poznam za miesiąc. Pytałam gina, co sądzi o tym USG 3D/4D i stwierdził, że to nic a nic nie wnosi do większej wiedzy na temat ciązy i jak dla niego strata kasy.. więc się zastanawiam, czy warto wydac prawie 200zł na taki bajer. A za tą kase mam już właściwie wyprawkę do szpitala. daga.p. też kupiłam tą gazetę i w sumie też uważam, ze mało w niej rewelacji. Najbardziej zdziwiło mnie to, ze 9miesiac ciązy trwa 8 tygodni :) też więcej nie kupie, już lepsza gazeta to 'm jak mama Witania biorę AUGUMETIN '- pytałam wczoraj też gina, co o nim myśli i potwierdził, że jest dopuszczony dla kobiet w ciązy. majoweczka ja też dużo jem i narazie nic nie tyje.. nie wiem co o tym myślec, jedyne czego jestem pewna, to to, że nie ma się czym przejmowac, bo później jak nam waga dowali to będziemy w szoku :) Grysia- ja zawsze wieczorem pepek mam na wierzchu :P ania25lat a mi z kolei się wydaje, że im więcej gazet czytam to tym bardziej nie mogę się doczekać mojego maleństwa i kocham je coraz bardziej :) Nawet nie myśl tak, że sobie nie poradzisz! Wszystkie sobie poradzimy najlepiej jak będziemy umiały:) Pozdrawiam mamusie :)
  13. Cześć dziewczyny. u mnie dziś już lepiej- i ze mną i z uchem. Antybiotyki biorę bo nie było innego wyjścia niestety :( ważne, że pomagają. Zaraz jadę do gin na USG i kontrole. Może dziś poznam pleć dziecka! Już się nie mogę doczekać :) mam nadzieję, że wszystko będzie w porządku. Trzymajcie kciuki, pozdrawiam wszystkie mamusie:)
  14. Wróciłam od lekarza z tym uchem. Lekarka bardzo miła i widać, chciała radzić jak najlepiej. Dostałam kropelki z antybiotykiem, więc całkowicie nieszkodliwe.. nic nie pomagają. Już czuję jak ból narasta, pół twarzy mam podpuchniętej przez to ucho. Wiedziałam, że to zapalenie.. Powiedziała, że jak nie przejdzie to mam zacząc brać antybiotyk, który też mi przepisała AUGUMENTIN. Nie jestem zwolenniczką leków w ciązy, nawet z bólem głowy męczyłam się 3 dni, a leków nie łyknęłam żadnych. Tylko, to jest taki przeraźliwy ból, że nawet pojęcia nie macie :( Wkropię na noc te krople, jak do rana nie przejdzie biorę ten antybiotyk. falbana neta już przewertowałam, niby pochodna penicyliny, więc powinno być ok, na ulotce pisze, że skonsultować z lekarzem i nie zaleca się w 1trymestrze. Trochę się uspokoiłam tym faktem... Ale wiece same jak to jest.. Marwo Witam wśród lutówek :* Dzięki za wsparcie AniaForever naprawdę cieszę się, że jestem lutówką i pierwszy trymestr, wraz z największymi zagrożeniami mam za sobą :) daga.p. wiem, że to może źle się skończyć bo już raz przez to przechodziłam i nie życzę największemu wrogowi Witania, fasola, mama Jakubka, majóweczka i cała reszta naszej załogi, dzięki za wsparcie :) Mam nadzieję, że szybko mi przejdzie, w Wy nie będziecie miały takich problemów. Całuję Wszystkie:*
  15. Cześć dziewczyny, dawno nie pisałam. Duzo się napisałyście przez ten czas. Brzuszki wasze rosną, aż miło popatrzeć. Mój też się zaokrągla, ale waga się raczej nie rusza z miejsca. U mnie nieciekawie.. ból ucha koszmarny, zaraz jadę do lekarza, na razie rodzinnego, ale raczej skieruje mnie do laryngologa, a ten przyjmuje dopiero jutro. Strasznie się obawiam, że będą potrzebne antybiotyki :( boję się ich brać. Już kiedyś miałam straszne problemy z uchem i boję się, że to wróciło. Z tamtej choroby pamiętam taki przeraźliwy ból, że praktycznie dzień i noc płakałam, bo nie mogłam wytrzymać. zobaczymy co powie. Czy któraś z Was miałam w ciąży problemy z zapaleniem ucha czy coś podobnego? Bo sama nie wiem co o tym myśleć, niby są bezpieczne antybiotyki, ale antybiotykoterapia to zawsze chemia, nie ukryję się. A poza tym dziś rano byłam na badaniach, w czwartek jadę o 15 do gina na wizytę i USG. Zgadałam sie z koleżanką i chyba razem pojedziemy na USG 4D w Szczecinie. 180zł +płytka, to chyba nie aż tak dużo. A sprzęt podobno świetny, szkoda tylko, że tak daleko.. ponad 100km. A co do tętna to moje maleństwo ostatnio miało 140, więc nie jestem chyba w większości. :)
×