Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

OLKA M

Zarejestrowani
  • Zawartość

    0
  • Rejestracja

  • Ostatnio

    Nigdy

Wszystko napisane przez OLKA M

  1. Kobitki !!!!!!!!!!!!!!!! Ja juz na nogach choć mój mały jeszcze śpi, w nocy płakał mi i ponad godzinę mi zajeło zanim zasnał, teraz jeszcze spi a ja już nie:(, jakoś mnie stresuje jutrzejszy pierwszy dzień w pracy, muszę sie przygotować, straaaaaaaaaaaasznie sie nie chce Z moim M to po prostu nie wiem............. nie potrafię go zrozumieć myślałam ze juz jest dobrze a on zis znów wszystko spieprzył, Dobrze ze mam Łukaszka bo mam wrazenie zę tylko on mi pozostał na swiecie, smutno i łzawo i samotno mi dziś.....:(:(:( Nie chcąć smucić wiecej spadam, i życzę kazdej z was wspaniałej niedzieli kochane moje!!!!!!!!!!
  2. Domi no właśnie o twoje odczucia i nastroje tuz przed..., mi chodziło, to znaczy czy sie denerwujesz, niecierpliwisz, boisz czy też wszystko po trochu?, oczywiście ze trzymamy wszystkie kciuki, musi sie udać, dlatego pisz do nas co i jak idzie, i jak już zaczniesz ta stymulacje to pisz jak się czujesz i wogóle co i jak, kciuki puszczę dopiero jak napiszesz ze macie dwie kreski na teściku!!! Meniu spokojnej podróży!!! a jak już tu będziesz to WITAJ w Polsce!!!!!!!! Włąśnie wróciliśmy od teściów, mam dość teściowej bo z Lukaszkiem różne rzeczy by chcial robić a mnie aż wrze pod skórą ze złości na nią wrrrrr!!!!! Dla wszystkich buziaczki zajrzę jutro!!!
  3. Meniu rzeczywiście niezły zestaw żywieniowy!!!ale ja też sobie przypominam ze pasztet i miód mi smakowął zaraz jedno po drugim, albo ogórek kiszony a potem kromka z dżemem , ale to piekne dopóki cżłowiekowi coś nie zaśmierdzi a śmierdzi często i wszystko! Andziulek kochan nasza, mysle o Tobie i pisz do nas , nie odchodż tu zawsze cię zrozumiemy i powiemy dobre słowo Domi bojowniczko!!!!! jak tam u ciebie? Kobitki życzę każdej z was miłego weekendu, ja na myśl o tym ze w poniedziałek idę do pracy mam dość, i chyba mnie nawet ten ostatni weekend nie cieszy Będę miała znów mało czasu, ale obiecuje zaglądać i pisać jak najczęściej Póki co buziaczki poranne dla każdej!!!!!! acha Luksorek to znaczy ze skoro nie wracasz do pracy to staranka juz rozpoczęte????jeśli tak to trzymam kciuki!!!
  4. Domi nic nie rozumię z tego co piszesz o tej temperaturze, jesteś prawdziwą specjalistką od tego, naptrawdę podziwiam Cię szczerze!!! ITI !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!1 !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! nic wiecej, tylko trzymam i trzymam i kciuków nie puszczam!!!! Ja juz nie mogę z moim małym, normalnie wykończona jestem, kupa prasowania tylko sie. powieksza a ja nie mam kiedy bo od switu do nocy raczkuje i wstaje1!!!!!, ale jest taki sliczny ze ozna by go zjeść Byłam dzi ś u gina, wyniki mam ksiażkowe, poprostu super, wogóle nie ma białka juz w moczu!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!, mogę spokojnie mieć kolejne dziecko!!!!!!!!!!! tylko kazał poczekać kilka lat:(,a to mi nie na ręke ale w końcu stwierdził ze dwa lata to wystarczy wiec musze jakos sobie wszystko poukładac, zobaczę jak sie ułoży i potem do dzieła Póki co kolej teraz na Andzie i Domi!!!!!!!!!!!!!!!!!! no kochane uda sie na pewno!!!!!!! Bega juz wie że się uda, musi!!!!! Andziu a tego chlopczyka to Ci dawno przewidziałam wiec głowa do góry!!!! Meniu pij dużo jesli masz biegunki, moze cos zjadłaś? Dzis mialam ostatni dzień urlopu, oj!!! tak mi szkoda, niewiem jak małego znó zostawie, juz sie dzis na te mysl popłakałam, Buziaczki dla wsyztskich pa
  5. uderzyła isę popłakał i zasnął, pewnie pośpi 15 minut i tyle mam dla siebie, najgorsze jest to ze niczym sie nie zabawi, ani w kojcu, ani w hustawce, ani na spacerku, nigdzie tylko by chodził wstawał i raczkował od switu do nocy, na spacerku jak z nim jadę to mi sie wysmyknie z szelek i staje w wózku, normalnie niewem co rabic, bo patrzenei i bieganie za nim od rana do 22,00 wykańcza mnie totalnie, az tesknie do chwil kiedy siedział w brzuszku, miałam swiety spokój, kocham go bardzo, barkuje mi go nawet gdy śpi 5 minut, juz do niego tęsknię, ale współczuję mojemu M jak ja pójde do pracy a on z nim zostanie, bedzie padnięty, choc moze dobrze mu to zrobi, bo mi ciagle nie dowierza ale z drugiej strony bedę strasnzie za małym tęsknic jak bedę w pracy, i takie to wszytsko sie robi smutne jak o tym myślę, co tam bedzie dobrze!!! buziackzi, zajrzę później!!! Acha Brydziu czas najwyzszy szykowac wsyztsko!!! ach jakie to przyjemne!!!, ani sie obejrzysz a juz tój swiat bedzie stał do góry nogami i takie maleństwo będzie wszystkim rządzi i o wszystkim decydować jak już urzadzisz pokoik to poslij fotki!
  6. Meniu ja przez trzy miesiace brałam folik tylko, a potem folik mi gin odstawił i witaminy przepisał, wiec chyba nie mozna tego łaczyć, tak przypuszczam, Brydzia ma rację Brydziu oj jak ja dobrze pamietam jak to jest pod koniec, wstawanie w nocy do łazienki, cżłowiek sie czuje jak mały słonik, i wogóle sapie sie jak nie wiem co,i po całym dniu cżłowiek zmeczony noszeniem tego co w brzuszku rosnie!!!:D:D, to tak juz chyba byc musi zeby aż chciało sie urodzić, ja w ostatnich dwóch tygodniach juz strasznie chciałam zeby sie wreszcie zaczęło, i juz by sie chciało widzieć własny cud,,, piękne chwile przed Tobą, sciskam już kciuki!!!!!!! Beguniu, do roboty i sie nie poddawaj, masz juz dzieciaczki, czyli ze z Tobą wszystko w porządku najlepszym, czekam na dobre wiesci, i naprawdę wierzą , tak jak wierzyłam ze Andzia zajdzie w ciazę naturalnie, i tak jak ciagle mam przeczucie że będzie miała chłopczyka!!!słyszysz Andziu???? będziesz miała i już!!!!!!!!!!!!!!!!!! buziackzi dla wszytskich, uwarzajcie na csiebie brzuchatki, a wszystkim staraczkom niech szczęście sprzyja:):)
  7. Boze, nie mogę!!!!!!!!!!!!!!!!!!!:(:( Andziulek kochanie!!!!!!!!!! przytulam Cie do serca, zycie jest straszne, jedno dobre wynika, MOŻESZ zajsć w ciażę normalnie, natrualnie, teraz gdzieś tkwi pytanie dlaczego tak sie dzieje, lekarze znajdą odpowiedź, wczoraj sie dowiedziałam ze moja koleżanaka też poroniłą (drugie dziecko, jedno już ma) jest załamana, cóż ja mogę powiedzieć, staram sie zrozumieć i myślę ciepło o Tobie Andziu, narazie tyle, bo wiem że bedzie dobrze choc wiem też ciężko po tym Ci w to wierzyć, ale ty jesteś tu najsilniejsza z nas, poradzisz sobie, wiem to bo jesteś życiowo bardzo mądra, juz ci kiedys pisałam, trzymaj sie ciepło, przytul do M i razem bedzie łatwiej Eualio Laurusia śliczna, kurcze jak tak patrzę na te wasze córcie to aż mi się zachciewa drugiego dziecka szybciej, poprostu miodzio, śliczna śliczna i jeszcze raz śliczna, tak jak Oleńka Luksorka Beguniu kochana ja tam kciuków narazie póki co nie puszczam i ciagle czekam aż pewnego dnia jedna taka mała Bega napisze tu ze ustrzeliła wreszcie jajo!!!!!!!!!1 U mnie raz lepiej raz gorzej ale w sumie to nieźle, za tydzień wracam do pracy i niewiem jak ja bez mojego małego dam radę, dwa i pół miesiaca siedziałam sobie z nim od świtu do nocy a teraz trzeba go zostawiać na wiekszą częsć dnia, oj oj, cóż począc, trzeba sie brac w garść i dalej do przodu Meniau uważaj na siebie, dobrze odżywiaj , a z ubraniami ciażowymi nie ma co szaleć, cos trzeb mieć wygodnego to sie zgadzam ale najlepiej zeby to było cos co po ciaży też jeszcze załozysz o ilt to możliwe, bo potem to wszytsko leży w szafie niewykorzystane, no chyba ze czeka spokojnie na kolejną ciażę Dla wszytskich buziaczki, dla Andzi szczególnie gorące, kocham was wszytskie i sie cieszę że tu jesteście!!!!!!!!!!!!!
  8. Luksorek no no...., w takim razie zaczynam trzymać kciuki!!!! ja też bym juz chciała ale z moim małym to niewiem chyba byłabym wiecznie wykończona, choc moze nie gdybym była w domu, ale ja wracam do pracym M z małym wiec ciażę musze na trochę odłożyć, ale za rok o tej porze wrócę do tematu i zaczne planować ... u nas już lepiej!!!:D:D:D i to o wiele!!!!!!!teraz czuje się jak skarb, to ci dopiero!!!!!!!!!!!!!!!1:):):) moze wszytsko będzie dobrze i moje marzenia o drugim dziecku sie bedą miały szansę spełnić Andziu też bym uwazałą z tym magnezem, mnie gin powiedziałm ze w tych witaminach dla kobiet w ciazy kest wszytskiego jak trzeba i nie trzeba niepotrzebnie brać bo mozna przesadzic, jestem tego zdania co Brydziak że trzeba z pokarmem, podobno grejpfruty (niewiem czy to sie tak pisze) tego duzo mają wszystkie was ściskam i kocham!!!!! i tak sie ciesze ze was wszytskie mama:D:D:D:D
  9. Andziu, no w końcu musi być ten chłopczyk którego mam przeczucie z bedziesz miała!!!!!!!!!!!!!!!1hehe jak cudnie!!!!!, to teraz nastepna ITI!!! ituniu to moze rzeczywiscie ten zrost blokował, tak strasznie trzymam kciuki!!! A ja sie wkurzyłam bo jeszcze dwa tygodnie urlopu mi zostały i chciałam jeszcze nie mysleć o pracy bo cieżko mi bedzie znów małego zostawić, kurcze a wczoraj do mnie dzwonili, w niedziele!!!, i głowe zawracali, nrmalnie anwet na urlopie człowiek nie ma spokoju. U nas raz lepiej raz gorzej, jakos tak inaczej, sama niewiem kiedy to wreszcie wróci do normy i czy wogole wróci Andziu pisz o wszytskim jak sie czujesz i wogóle , Menu ty tez pisz, co u was słychać Tak sie strasznie cieszę Andziu!!!!!! Czy ktos wie co sie dzieje z Domi????? Luksorek mała śliczna!!!! fotki super!!!!
  10. Ja dziś juz na własnym laptopie i z bezprzewodowym netem!!!!!!! wreszciem mały spi to mam czas napisać bo tak to net był tylko u niego w pokoju wiec jak spał to ja nie mogłam korzystać, a to jedyna okazja by w spokoju coś napisać Brydziaczku życzę ci pomyślnego rozwiązania bez wzgledu an to czy drogą naturalna czy cesarską, niech bedzie szybko i żebys mogła tulić swoje maleństwo całe i zdrowe i na pewno piekne jak mamusia!!!! Meniu to na kiedy wypadałby twój przybliżony termin porodu? czy juz liczyłąś? kiedy do gina sie wybierasz, i w ogóle jak sie czujesz, i czy powtarzałaś teścik, bo ja po tygodniu nadal nie wierząc ze sie stało ponowiłam test, he he, krechy były jeszcze grubsze Strasznie mnie dzis głowa boli, pogoda do bani, pada i jest zimno i brzydko, siedze w kocu i staram sie troszkę odpocząć póki mały śpi Poza tym u mnie raz lepiej raz gorzej, ale w sumie to jednak chyba troszke lepiej bo jednak ze sobą rozmawiamy, ale takie nerwy mam na mojego M że czasem cieżko mi sie opanować, wkurza mnie i już.... Buziaczki dla wszytskich, andziu co u ciebie? i gdzie jest Domi??????
  11. Itus myśle o tobie, wszystko będzie dobrze, w końcu sciskamy już od dawna kciuki zeby mały gosć zagnieżdził sie w twoim brzuszku Meniu jak sie czujesz, pisz co i jak u Ciebie, jakie odczucia, mdłosci juz? albo zachcianki na cos? My juz po spacerku, M pojechał z samochodem do warsztatu, nie ma go od kilku godzin, ale wysyała smsy oczekujac na auto, wiec sadzę ze chyba tęskni za nami, dzis juz i wczoraj był inny, inaczej się zachowywał, proił by dać mu szansę na naprawienie wszystkiego, chce sie zbliżyć i zeby atmosfera była jak dawniej, widzi swoje błędy i ma ich świadomość, to chyba dobrze,jeszcze nie wszystko we mnie pozwala mu naprawic błedy, ale musze dać sobie i jemu szansę na normalną rodzinę i zycie, bo strasznie by mi było szkoda gdyby się małżeństwo rozleciało Nie chce mi sie isć do pracy a Tobie Luksorku? coraz częściej myślałam o drugiej ciąży ale przez te ostatnie dni mi sie odechciało, ale w sumie to tęsknie do tego stanu Eulalio co u ciebie?? Buziaczki dla wszystkich:)
  12. Luksorek wczoraj rozmawialismy szczerze, wiele sie wyjaśniło, na razie postanowiliśmy ze sobą rozmawiać o wszytskim , co będzie potem zobaczymy, Łukaszek juz od dawna ma na górze dwie jedynki i dwie dwójki wszystkie cztery ząbki szły na raz, o joj,,, Na dole ma dwie jedynki i teraz wychodzą dolne dwójki!!! ALe przesypia noce u siebie w pokoju w łóżeczku, Gratuluje Ci tych trzech dni bez usypiania przy piersi!!! to juz duzo, będzie coraz lepiej, mój mały tez spi albo 2 razy po 20 minut, lub jeden raz godzinke i koniec, ale za to nocki w miarę przesypia wiec nie narzekam Buziaczki dla wszystkich
  13. Witam Po pierwsze Meniu gratulacje, wszystkie objawy to normalne we wczesnej ciąży!!! strasznie się cieszę że kolejne dzidzi w drodze, teraz tylko dbaj o siebie bardzo , no to pozostaje nam tylko trzymanie kciuków za pozostałe staraczki Domi co u Ciebie? Andziu? co ze starankami? Pozdrawiam was wszystkie, czytam was co jakiś czas, ale nie chciałam pisac , u mnie bez zmian jak juz tylko zaczyna być troszke dobrze to sie okazuje ze znów jest jeszcze gorzej niz było i są momenty ze jestem juz pewna ze to niemal koniec,postanowiłam jednak nie poddawać sie dla dobra naszego synka, i spróbowac znaleźć wspólny jezyk, ale mini sporo czasu zeby zaufanie odbudowało sie na tyle by mozna było mówić o bliskosci,....:(:(:( Poza tym kończy mi się urlop i nie chce mi sie strasznie wracać do pracy, ale to moze i troche mi pomoże odetchnać i nabrać dystansu, niewiem, Luksorek a gdyby małej coraz częsciej podtykać butelke zamiast piersi? ja tak mojego małego oduczyłam ale wiem ze im dziecko starsze tym trudniej niestety Buziaczki dla każdej z was Brydziaczku to tuż tuz, jak to szybko mineło i już niedługo będzie kolejna mała dzidza topikowa:):):):
  14. Andziu piekne zdjęcia i Andzia piękna, dziękuję Brydziu macie dobrze ze położna przychodzi jeszcze przed porodem, u nas dopiero po, i to wtedy jak sie zgłosi ze by przyszła Kait tez bym poczekała miesiac skoro jest krwawienie, moze szyjka być otwarta i po co nów mieć jakieś komplikacje, a najlepiej to zapytaj twojego lekarza U mnie bez zmian zeby nie powiedzieć ze jeszcze gorzej, jestem w nie najlepszym psychicznym stanie, przez jakis czas nie będę do was pisać, kocham was wszystkie ale potrzebuje czasu by uporządkować swoje osobiste życie, nie wiem sama co robic bo wszystko wydaje mi sie pozbawione sensu, zajrzę za jakis czas, mam nadzieję ze o mnie nie zapomnicie, muszę zebrać mysli a nie chcę wam tu smucić , są wakacje, pora urlopowa i należy sie cieszyć mysle o was codziennie, i zawsze pamiętam o wszystkich:)
  15. przepraszam cos mi dwa razy wysłało posta, brydziaczku zdjeca przyszły i do mnie, brzusio sliczny i ty sliczna , przepraszam za błedy ale pisze jedna reka i trzymam w drugiej małego :):)i
  16. U mnie bez zmian raz lepiej raz gorzej, staram sie wiecej odpoczywać , dzis po południu pospałam 2 godzinki, położyłam sie zaraz jak mały zasnął, wczoraj znów wybrałam sie na zakupy, kilka nowych rzeczy za odkładane przez cały urlop macierzyński pieniążki, sprawiło ze mam nieco lepszy humor, i powrót do pracy będzie dzięki temu lepszy, bo ostatnio czułam się jakaś stara i brzydka, jestem teraz chudsza niz przed ciążą wiec wszystko na mnie wisi, a teraz tych kilka ciuszków, no...,, powiedzmy ze podbudowało moja pewność siebie...:) Z M troszke lepiej ale w sumie to raz lepiej raz gorzej, dużo na wszytskim myslę i zobaczymy, moze cos wymyslę:( Begus, co tam kryjesz w zanadrzu????? co z ta pracą>> Brydziackzu jak sie czujesz, poslij nowe fotki brzuszka! Luksorek ja mam to samo, raczkuje wszędzie go pełno, wstaje i bach na pupę, głowę, rączki, ufff... meczące to choctakie dziecki slicznie wyglada raczkujące, napatrzec się nie mogę, co to będzie jak znów pójdę do pracy????? Kait, bedzie dobrze, kilka badan i przynajmniej będziesz wiedziała co i jak, co moze być przyczyną, Domi gdzie ty????? Andziu buziaczki!!!! Itus jak staranka?? pozdrawiam i trzymam kciuki mały wykąpany, ja też marzę o wannie, w poniedziałek bedą nam wstawiać okna, oj co to bedzie za brud i kurz!!!!!!!!!!!!!! Wszystkie was ściskam i całuję
  17. Jestem kobitki, choc nastrój nie lepszy, no moze troszkę, no więc pojechałam do pracy, dzis tez pojechałam, niewiele miałam do załatwienia ale jednak, wiec chciałam troszkę pobyć z dala od domu,. zostawić ich obu na dwa niecałe dni, wczoraj i dziś i pomyśleć, pochodziłam po sklepach kupiłam sobie spodnie i dwie bluzeczki, spotkałam sie z koleżanką, nie po to by rozmawiać o moich problemach ale tak wogóle zeby porozmawiać z kims w miarę bliskim o normalnych rozmaitych sprawach. M troszke chyba zatesknił bo wysyłał smsy ze czeka itd, ale jak wóciłam to w sumie stwierdzam ze jest jak było. Nigdzie nie wyjedziemy bo remontu ciag dalszy i to takie rzeczy ktrych już nie można odkładać , a nie sposób mieć na wsyztsko kasę, a małego jeszcze z nikim nie zostawiaałam oprócz M, a nawet nie chce mi sie spedzać wieczoru sam na sam z M, znów tłumaczyc mu dlaczego jest jak jest, to nie ma sensu i celu i tak sie nic nie zmieni, cos sie wypaliło chyba, niewiem,mam zle przeczucia ze tego sie juz nie da odbudować zeby było jak dawniej.nie mam sił, musze nad tym wszytskim pomysleć, Zagladałabym częściej ale mały mi tu wrzeszczy i nie daje pisać, buziaczki dla wszytskich Brydziu ja też miałam brzuch twardszy w ciaży wieczorem, jak sie położysz na płasko, nogi w lekkim rozkroku, to powinien byc miękki, ale uczucie ze jest twardy miąłam , oj ale juz blisko, jak super!! bedzie kolejna topikowa dzidzia!!!!1 dla wszytskich buziaczki, begus dziekuję, Iti uważaj z tą siłownią:)
  18. A ja mam chyba jakąś depresję nad przemijaniem życia dzień po dniu, starzeniem się i w ogóle, jakoś od kilku dni się nie mogę odnaleźć, czuję sie jakaś zmartwiona ogólnie wsyztskim, niewiem z czego to wynika , chyba z wszystkiego po trochu, ciężko sie dogadać z M. raz jest cudnie a za chwilke znów cos, i nawet mi się juz starac nie chce żeby było dobrze bo wiem ze za chwile znów mnie potraktuje nie tak jak powinien, nie mam juz sił, jakoś moje małżeństwo sie chyba wypala, nie wiem czy to wina tego ze jest nas teraz trzech, że jesteśmy zajęci różnymi sprawami, myślałam ze trochę odpocznę na tym urlopie a tu nic, ciągle sie zajmuję domem, sprzątaniem, praniem, gotowaniem i dzieckiem, w nocy ja wstaję do małego, sama kapię po prostu wszystko robie sama, a M? mamy remont wiec robi tysiące różnych rzeczy, drzewo, węgiel na zimę, koszenie trawy, 1000 obowiązków, wszystko rozumiem, ale obserwowałam go, robi wszystko powoli jakby nie zależało mu żeby zrobić , skończyć i spędzić czas ze mną i małym, kiedyś sie cieszyliśmy jak miałam urlop ze będziemy razem, a teraz mam normalnie dosć, jutro jadę do pracy muszę pozałatwiać pewne sprawy w finansach, ciesze sie bo w autobusie będę miała trochę czasu by na spokojnie pomyśleć, Nie zrozumcie żle, M kocha małego, wiem to, ale ja już jakoś nie wiedzę dla nas przyszłości, czy tak kończy sie nawet największa miłość??? nie chciałam smucić, przepraszam, musiałam się chyba wygadać bo nie mam z kim porozmawiać, idę kapać Łukaszka, buziaczki dla wszystkich
  19. nie było prądu, miało być napisane, robie błędy jak nie wiem co, śpieszę sie posprzątać w przyszłym tygodniu czeka nas wymiana okien, dzis mały nie dał wogóle spać w nocy, padam na pysk, niby urlop a gorzej chyba niz jak do pracy biegałam, jedno dobre ze sie z domu nie trzeba ruszać,
  20. Kait przykro mi, jedno pocieszajace że jesteś w stanie naturalnie zajsć w ciążę, to juz dużo, o resztę powinien gin zadbć, badania itd. Brydziaczku jak znosisz upały?, co do biustonosza do karmienia, ja kupiłam jeden, nie zdążyłam drugiego kupić bo już poszłam do szpitala, a żałowałam bo bardzo by mi sie przydał, są wygodne, ja kupiałm jakis zwykły najtańszy, bardzo mi sie przydał w szpitalu, bo mleko leci, piersi duże to sie wygodniej śpi i w ogóle, a w domu też sie przydaje, bo często trzeba prać wiec polecam kupić dwa:D Dziewczyny ja w te upały normalnie mam niskie ciśnienie i ciągle mnie boli głowa, netu nie mielismy od wczoraj ale juz napraili, była burza straszna i nie bło padu przez czas jakiś Wszystkich pozdrawiam serdecznie, Domi odezwij się co ze starankami?
  21. Brydziu ja wszystkiego ( a przynajmniej tych najważniejszych rzeczy) o opiece nad dzieckiem dowiedziałam sie w szkole rodzenia, polecam, a potem w praktyce sama instynktownie będziesz wiedziała co i jak,, ale poczytać też trzeba, choćby dla przyjemności, czas szybko leci i to juz tak niedługo a maluszek będzie z wami, strasznie się ciesze!!!:););):):):) Itś trzymam kciuki mocno, celuj w jajo, u mnie dzień prze owu była słaba kreska druga, w dniu owu gruba , nawet grubsza niz testowa, a dzień po njuz druga była słabsza, wiec nie da się przegapici jesli robi sie test co dzień , mniej wiecej o tej samej porze!!!!! do dzieła u mnie po testach doi strzału było!!!! Luksorek u nas też pogoda straszna znów mam koszmarny ból głowy dziś, :( normalnie już mam dość budzę sie z tym bólem i zasypiam, zjadłam tabletę ale nic nie przechodzi Eulalio wiem co to migreny, współczuje i rozumię!!!! buziaczki dla wszytskich
  22. Brydziu juz piszę 1. Nie kupiłam butelki ale potem żałowałam bo M musiał biegać za smoczkiem i butelką a kompletnie nie wiedział co kupic, a potrzebna było bo mały był ciągle głodny i musiałam dokarmić, wiec proponuję zakupić jedna butelkę a najlepiej żeby smoczek był w kształcie piersi tzn pn. ja mam NUK first choice (do kupienia też na allegro) albo Tommy Tippi czy jakoś tak. 2. Smoczka reż nie miałam , potem M kupił bo widziałam ze w szpitalu większość dzieci smoczka ciągło ale mój mały nie chciał 3. po cieciu krwawi sie tak samo długo jak po porodzie SN,to też chyba jest sprawa indywidualna, głowa do góry, wszystko będzie dobrze! 4. małego przynieśli mi po 24 godzinach bo dopiero wtedy mogłam wstać i przystawiłam od razu mimo ze myślałam ze nie mam mleka w ogóle ale było! i ciągnął!!! tak ze wszystko będzie dobrze, im wcześniej się przystawi tym lepiej, moze u was pomogą ci wczesniej przystawić u nas w Polsce przeważnie ma sie kobietę gdzieś ja przynajmniej musiałam sobie poradzić sama, w tym szpitalu gdzie byłam. Poza tym to strasznie sie źle czuje od wczoraj, głowa mi pęka i mi słabo, dla wszystkich serdecznie uściski i buziaczki Ituś trzymam kciuki mocno!!!!
  23. przepraszam:) miało być ze wszystkim staraczkom a nie szaraczkom!!!!, komp mi sam poprawił, !!!!
  24. Anidzulek sto lat~!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!:D:D:D:D:D:D:D :D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D :D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D :D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D :D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D :D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D :D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D :D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D :D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D :D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D :D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D :D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D :D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D :D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D :D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D :D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D :D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D Wszystkim miłej i spokojnej niedzieli życzę i wypoczynku, szczególnie naszym ciężarówkom, a szaraczkom bojowych starań !!!uwieńczonych niedzielnym sukcesem strzelenia prosta w jajo:):):)
×