Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Surfitka

Zarejestrowani
  • Zawartość

    0
  • Rejestracja

  • Ostatnio

    Nigdy

Reputacja

1 Neutral
  1. Hej hej Jest tu jeszcze ktoś??? Jak tam wasze dzieciaki? Elmirka, my idziemy do szkoły. Nie próbowałam odraczać, po co?? Cała klasa będzie takich sześciolatków, jakoś damy radę. Pozdrawiam serdecznie !!!
  2. Hej hej Mężataka, witaj. Pewnie , że pamiętam Cię. Ja też tęsknię za Wami !!! I strasznie żałuję, że tak się wykruszyłyśmy...a myślałam, że jakoś uda się to podtrzymać, jak dzieciaki wyrosną z pieluch to i czasu więcej i będziecie więcej pisać, ale się przeliczyłam :P Mam nadzieję, że chociaż część z was jeszcze czasem zagląda. U nas bez zmian, więcej dzieci nie planujemy i ja już nie czuję się na siłach ;) na więcej. Elena nadal cycuje, właśnie mamy akcję nocnik - dziś efekt 3:3..razy razy na nocnik, 3 razy na podłogę ;) Nina od września idzie do szkoły...już szkoła :( Pannica z niej już taka duża. A co u Was??? Pozdrawiam !!!
  3. Hej Ktoś miał wpaśc i napisać coś więcej. I to nie jedna a na trzy czekamy. Agness, pewnie że pamiętamy :) Telesforka, ale Ci ta Amelka wyrosła. Pannica juz z niej. Voltare a wy? Nic sie nie chwalisz swoją Anią. Jagody??? U nas normalnie, Elena mała torpeda, wszędzie jej pełno. Taki uśmiechnięty promyczek malutki. A Nina znów gadułka nieprzeciętna. Ma ostatnio czas obrażania. ;) Na wakacje wybieramy się za tydzień i dobrze, bo bym wyzionęła ducha w te upały chyba. A tak to siedzimy w basenie i w zimnych murach u rodziców. A co u Was?
  4. Voltare, jaka duża róznica wieku? Co ty opowiadasz??? Może trzeba pomóc losowi,a nie "uważać" ? ;) A dzieciaki są przesłodkie. Elenka dziś wstała z drzemki i mówi si..no to siup na nocnik i było siii :D Telesforka, ej cięzko będzie z powrotem i myślę, że już nie wrócicie. Jak mąż tak długo jest a i ty juz nie mało...
  5. Witam Rybko, gratuluje :) Super, ze chcieliście jeszcze jedno:) A na kiedy masz termin? Telesforka, różnie ludzie mówią. Jedni, że Nina to cała ja, inni , że Elena..a ja wiem, ze obie są bardzo pomieszane między mnie i męża. :) A ty myślisz o rodzeństwie dla Amelki? A jaksprawy powrotu do Polski? Voltare, a co u ciebie?
  6. Hej Ale nam się pozmieniało na kafe.... Trochę nie zaglądałam tu. U nas w sumie bez większych zmian. Młoda już sama łazikuje, dużo gada i nadal je cyca. Taka mała elektroda. Starsza super dziewczynka, grzeczna, spokojna. A co u Was?
  7. Hej Voltare, no to maszjak i u nas...myśmy niestety rozpuścili Ninke. I trochę się nam buntuje. Ale generalnie jest przesłodka. Chodzi do przedszkola.Co prawda dostała się z grupy rezerwowej, ale jest :) Ja nie pracuję, i nie szukam pracy póki co. Nadal karmię piersią. A na kolejne dziecko ja nie czuję się gotowa ani na siłach nie jestem ;) A Ninka wie, ze dzieci biora się z brzuszka, a do brzuszka ziarenko bocian przynosi ;)
  8. Hej Ja tez zagladalam co jakis czas d Bozego Narodzenia cisza...wiec i ja niepisalam. Ale u mnie nic nowego. Justynko, szkoda...bo na pewno kiedys chcialas czegos innego. Ale skoro tak...grunt bys ty i maly byliscie szczesliwi. Voltare, jak Ania? U nas normalnie. Szara codziennosc, monotonia, pieuchy, zupki, ząbki...Elenka już chce chodzić, zaczęła już chdzic za jedną rączkę, rozgadana - tata, dziadzia, dzidzi, ninia..tylko mama woła jak płacze. Mój mąz planuje jeszcze jedno dziecko;) ... bo skoro Elenka jako pierwszych woła męzczyzn to będzie chłopak :P Ninka jako rocznik 2008 pewnie pojdzie do "zerowki" od wrzesnia. Duża panna z niej już. Pozdrawiam serdecznie.
  9. Dużo szczęścia --> eh to banalne Dużo sexu --> a to normalne :D Dużo pieniędzy -->eee nie wiem skąd Ajj po prostu Wesołych Świąt!! A poza tym : Marzeń o które warto walczyć, Radości, którymi warto się dzielić, Przyjaciół, z którymi warto być I nadziei bez której nie da się żyć! ........>,\"< . ..... WESOŁYCH .>,\",\"< ............ŚWIĄT ..
  10. Telesforka, a moze przyjdzie 24.12 ???? Ja tak cicho licze ze dotrze wtedy, bo do tej pory sie nie popisal ;) Justyna, a coz ty nas trzymasz tyle w tej niepewnosci ???
  11. Witam Na szczęście moi rodzice nie ucierpieli w żadnym stopniu podczas huraganu. Tylko tata do pracy nie chodził bo nie miał paliwa, a i metro nie chodziło. Oni nawet prad mieli, w samym sercu Brooklynu :) Voltare, no są tacy rodzice niektórzy. Ja ci powiem, że z teściami przez płot mieszkamy i też do nich nie chodzę, bo i po co (na 5 minut czasem po Nine, jak chce iść do dziadków ) . A moje małe prawie cały październik przechorowaly i też nas nie odwiedzano, by choć troszkę pomóc. Ale generalnie to wnuczki są kochane, ja powinnam była w Polsce rodzic, tesknili za nimi...no dużo gadania, mało roboty. Przykre jak tak jest :( bo jak na kogo nie liczyć niż na rodziców? Ważniejsze były czyste okna niż wnuczki Telesforka, grunt że jesteście cali i zdrowi. I w sumie huragan Irena to była zmylka, wiele osób myślało, że będzie podobnie, a Sandy była znacznie gorsza, przynajmniej dla miasta NY.
  12. Witam Fajnie, że jeszcze ktoś tu zagląda :) Voltare, no moi tesciowie z bratowa nie gadaja. Nie będę się wglebiac w szczegóły, ale generalnie wina leży po obu stronach. Moja teściowa ma bardzo trudny charakter, od 15 lat nie odwiedza swoich rodziców, a jedyny kontakt z nimi ma przez nas. Z bratowa już będzie 3 lata. I robi wszystko abym i ja się obraziła :p. Tylko że u mnie w rodzinie nie ma czegoś takiego jak obraza. Nie raz jest awantura, zapowietrzenie na tydzień, dwa i jest do przodu. Nie da się tak iść przez życie... Może uda wam się zazegnac konflikt, bo to w końcu najblizsza rodzina. Telesforka, to dobrze że z Amelka lepiej. My drogę z powrotem mamy otwarta. Mamy wszyscy obywatelstwo. Więc nigdy nie mów nigdy. Ale póki co zostajemy w Polsce.
  13. A co tu taki zastój? Odezwijcie się, co u was? U mnie stara bieda. Teściowa wkurwia, dobrze że dzieci kochane i grzeczne. Buziaki !
  14. Witam Nie było mnie kilkanaście dni i afera na forum...zostałam sama na picassie :( szkoda komentować. Nie odzywam się bo mam zepsuty komputer, a z tableta czy komórki nie znoszę pisać. Pozdrawiam wszystkie mamy i dzieciaki.
  15. Witam i ja. U nas też choroba, Elenka ma katar. Więc mam tak jak wy. Płacze już na widok saliny. Idziemy dziś do lekarza bo u nas ten katar trwa od wtorku. Pozdrawiam ich życzę dużo zdrowia.
×