Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Miiisiiia

Zarejestrowani
  • Zawartość

    0
  • Rejestracja

  • Ostatnio

    Nigdy

Wszystko napisane przez Miiisiiia

  1. Witam Was :) Ja już po szkole... ufff :-P Ładniutką pogode dziś mamy :) Ja nie mogę się doczekać soboty:-P tak bym chciała z nim sobie wszytsko wyjasnić itp :) ale... doczekam się! :-P ale.. to jest rozmowa od której zalezy dalszy ciąg Naszego związku.. więc obawiam się jej trosiu... no ale czas pokaze :) Teraz pewnie do tej soboty żadnego kontaktu z nim nie będę miała.. bo on nie ma nic na koncie.. ja też nie,a z domowego to mi przyjdzie kosmiczny rachunek :-D wiec wole już wiecej nie ryzykować :-P heh.. Nie wiem czemu ale gdy to słonko świeci.. Niby jest fajnie..ale,wttych dniach najbardziej mi go brakuje.:( Miłego dzionka dziewczyny
  2. ewcia poczytaj do gory :-P taktyka olewania nie wytrzymała! :-P wogole masakryczny dzien dzis byl.... ale juz jest lepiej.. napewno dostanie PJ na swieta :)
  3. hehe Ewcia no to super się bawiłaś widze :) i świetnie... widze że naprawde milusio Tam u Was było :) prawidłowo!! hihi to Ci się udało z tym egzaminem :-D
  4. a no.... czas najwyzszy szczerze o wszystkim pogadac i ustalic pewne granice.. bo w naszym zwiakzu zadnych nie ma ;] ! heh.. ale juz mi lepiej :-D mimo iz nie zalatwilismy tego jak chcialam...ale i tak jest ok... jak dla mnie :-D heh
  5. malutka.... oj powiem Ci szczerze... ze tak jest.. nie dokonca.. ale jest :( już tyle przeboji z nim miałam.. ze z tym zaufaniem to kiepska sprawa... :(:(:( a bez zaufania nie ma nic.. wiem :( masakra no.. ale wiesz.. gdybym byla pewna jego uczuc bylo by inaczej,a niestety nie jestem..Juz tyle przeszlismy... ze zaufanie zmalałoooo.... :( chciałabym zasnąć i obudzić się w sobote... normalnie tyle mam z nim do pogadania i wyjasnienia ze glowa boli :-P heh... ale od soboty wszystko sie zmieni... Postanowilam wprowadzic jakies zasady.. i wogole... wiec teraz to juz tylko czekac do tej soboty..
  6. zadzwonil do mnie : \'\'kurwa nie mozesz poczekac?!? czekaj!\'\' doczekalam sie... esa... w esie zapytalam sie co z kasa zrobil czy cos... a ten do mnie teraz esa.... \'\' nie dzwonie bo ci powiedzialem ze nie chce mi sie wkurwiac,nie moja wina ze tak jest[chodzi mu o zwiazek] nie mam juz kasy na koncie wiec odezwe sie jak bede mial kase... na to ja mu esa.. czy moglabym do niego na minutke zadzwonic i ze jak tak to niech pusci sygnalka... no i puścił.. zadzwoniłam... Powiedziałam mu że nie daje już rady,i że mam dosyć takiego trakotwania..blebleble..olewania itp. On na to... że ja się o wszystko czepiam.że dzwoni i sie klociy nie dzwoni tak samo.i że tak i tak źle. Ja na to że nie daje juz rady..i że mam już najczerniejsze mysli ze wszystkich. Jeb ciul dup... telefon mu sie rozładował.. Ale.... odrazu inny ton miał.Taki..jakby mu zależało jednak... taki spokojny i mily... odrazu mi lepiej :-D heh... mimo iż nie wyjasnilismy tego do konca... i wogole,ale po tym glosie poczulam ze jednak chyba mu zalezy... Ale wiecie co znowu sie wkurzyłam :-P ja to mam problemy ehh.. bo miał 5dych na koncie na mnie gora10 zlotych wydal.A reszta co zrobił z resztą. Pewnie z rodzicami rozmawiał no i jakby inaczej z MARLENĄ!!zapewne... pewnie sobie eski pisza itp,boze i nastapeny problem sie pojawil.. no jaaacie krece... jakby nie moglo byc bezproblemowo... ehh jak tylko pomysle o tej babie to az mi cisnienie sie podnosi! :/:/:/:/:/ Wiecie jest mi przykro ze ja wydzwaniam do Niego i mam w du... rachunki.. a przyjdzied o mnie niebanalny ! no ja nie wiem z czego ja to zaplace :-D heh... powaga az sie boje :/ heh.. troszke mi ulzylo..troszke.. przyjedzie w sobote i sobie wszystko wyjasnimy w 4oczy.. mam nadzieje ze sie ulozy kurna...
  7. dziewczyny jest 100000000000000000000razy gorzej napisalam nie odpisuje... dzwonilam nie odbiera!!!!!!!!!!!! bo on wie ze jest fatallnie i ze to sprawa zwiazku... !! kurwaaa mac
  8. zadzwonilam odebral! mowi ze nie ma kasy.. ze tylko zlotowke ma ale chociaz mogl tego esa napisac ze nie ma nic na koncie ugadalismy sie ze poesemesujemy troche napisalam mu ze miedzy nami jest cos nie tak i ze to jest sprawa zwiazku itp.... bo tak jest :( teraz czekam na odpowiedz
  9. dziewczyny dalej nic... sluchajcie ja musze z nim dzis pogadac to jest sprawa zycia i smierci co mam robic ?
  10. a mnie sie wydaje ze on i tak sie nie odezwie.. dziewczyny.. to chyba koniec :(:(:( ide sie wykompac moze troche sie uspokoje... :(:( ale napewno tu jeszcze wpadne :(:(:(
  11. napisałąm ze jak bedzie mogl to zeby przedzwonil albo dal znac zebym ja zadzwonila i ze potrzebuje go bardzo :( kurde... a jak on sie nie odezwie?! jaapierdziele...
  12. zadzwonilam.. nie pisalam nic... co ja mam teraz robic cala chodze i sie trzese z nerwow nie wiem co robic :( jaaaacie
  13. no i tak jak mowilam!! nie odebral i co teraz... co teraz robic.. czuje sie jak idiotka !!!! napisac esa zeby zadzwonil do mnie jak moze? czy jak jaaaacie krece :(:( mam dosc
  14. jasne zadzwonie a ten jeszcze nie odbierze ?! i co wtedy.. wtedy zaczne wariowac :(:(
  15. jaaacie juz wytrzymalam tak dlugo i teraz mam zawalic i zadzwonic:( ? i czemu znowu pierwsza..... jaaacie... zaraz nie wyrobie... :( przeyjedzie w piatek/sobota... dziewczyny no co robic :( ?
  16. Ale wogole to jest dziwne.. że się nie odzywa... nie chce ze mną rozmawiać.. a jak nie chce.. to znaczy ze mu nie zalezy :(... jaaacie ja zaraz osiwieje..powaga :( no ile ta cala popieprzona sytuacja ma trwac?! Ja tak dlugo nie wyrobie.. juz wysiadam :( chcialabym zeby to wszystko sie wyjasnilo.. zeby juz byla zgoda.. a ten siedzi cicho.... :( - chociaz wydaje mi sie ze on mysli ze jest juz ok.. dlatego dziwi mnie to ze nie daje znaku :( no ja juz sama nie wiem co ja mam robic.. ale mam dosc takiego czegos :(
  17. Ehh.. ja już zaczynam wątpić w to wszystko :( Watpie że nadejdzie dzien w którym on się odezwie... Watpie że dojdzie do zgody... :(:( dziś cały dzien rycze... tak bardzo boje sie ze on się jednak nie odezwie... :( i mam złe przeczucia ze... tak bedzie:( żle mi... zwłaszcza gdy na polku taka ładniutka pogoda.. mysle co moglibysmy teraz robic itp. a niedosc że got u nie ma to jeszcze kłótnia.. teraz dnie stają się dłuższe.. taka pogoda robi im chęc wypadu gdzieś na miasto pewnie... :( Eh.. dziewczyny ciężkie to jest,ciężkie... wątpie że dziś się odezwie.. ale ja nie mogę tego zrobić.. chociaż kusi mnie niesamowicie.. :(
  18. Witam Was Jak tam dzionek leci...? U mnie kiepsko..bardzo kiepsko. Cisza z Jego jak i z Mojej strony... Już powoli nie daję rady :( Ale nie chcę znowu pęknąć by myślał że może wszystko... :( ciężko jest,ciężko... ale dam rade,dziś siedze cicho chociazby się paliło :(... a jutro się zobaczy... Nienawidze czegoś takiego! :(
  19. Hehehe dobry pomysł :-D:-D Mariolka daj mi swój nr gg:) hihi
  20. Jest tu ktoś jeszcze.... ?
  21. Oj... marioleczka ja sie czuje tak samo jak ty... olana i nieważna :( hm i teraz widzisz jak ciężko jest się nie odezwac... ale,damy rade mariolka !! musimy :-D razem raźniej.. musimy im pokazać że nie ejstesmy na żaden ich kaprys :) i że nie mogą Nas tak trakotwac :) mi się wydaje że oni są Nas zapewni dlatego tak się zachowują! Czas to zmienić... !
  22. Ooooo... o tym nawet nie słyszałam. Mi moj powiedzial ze na całej jednostce jest moze z 5kobiet. Nie wiem co robić..Teraz milczy bo pewnie spi. Ale zabolało mnie to jego zachowanie,no nie poznaje go! Jest fatalnie jak nigdy.... zzero szacunku. Nie wiem co robic... dziewczyny doradzcie.. Nie odzywac się do Niego? Bo dzis milcze od tamtej rozmowy... a co dalej... ?
  23. Wiecie co... Mój jest jakiś dziwny.. no nie poznaje go! :( Juz sie zastanawiam czy on tam czegoś nie bierze.. powaga :/ zero szacunku dla mnie nie ma. Jestes ? - nie nie ma mnie Czemu taki jestes?-bo jestem pijany Piles?Kiedy-Kiedy byly szwedy itp ! no paranoja !!!! Jestem załamana..... :/ Bo takiego go jeszcze nie znałam... serio... Nie wiem co myslec i robic... Narazie daje mu spokuj.. nie dzwonie nie pisze niech sobie przemysli kilka spraw.. :( ale jestem w szoku
  24. Pati :) też mam taką nadzieje... Kurcze... wkurzyłam się... :( Zadzwonił do mnie... na minute... powiedział ze idzie na fajke i ze jak wroci zadzwoni do Mnie.Tyle że już 30minut mineło :( eh.. jestem chyba przewrażliwiona na tym punkcie..
×