Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

homogenic

Zarejestrowani
  • Zawartość

    0
  • Rejestracja

  • Ostatnio

    Nigdy

Reputacja

0 Neutral
  1. zalezy co rozumieć przez \"superfigurę\" ale rzeczywiście dla samego zdrowia warto dbac o szczupłą sylwetkę.
  2. moim zdaniem w wyglądzie kobiety najważniejsza jest twarz i to żeby figura była proporcjonalna.
  3. być może duże wolałby być małe... :O
  4. homogenic

    grubi faceci są ohydni

    cóż....bezpieczniej bym się czuła przy mężczyźnie który zarabia więcej niż ja. zresztą: o czym my tu rozmawiamy. żeby poruszac takie tematy trzeba mieć perspektywy na bycie z kimś.
  5. homogenic

    grubi faceci są ohydni

    jak on sam z siebie proponuje to co innego. ale nie rozumiem jak można na to liczyć, wyczekiwać tego. jeśli to już długi związek to mężczyna, który zarabia więcej powinien płacić za to co razem robicie, czyli za wypady do resturacji, jakiegoś klubu, kort itd. ale to co kobieta robi sama powinna sobie też sama fundować czyli np: wizyty u kosmetyczek, zakupy, na które idzie sama itd. na początku znajomości każdy płaci za siebie. ja mam takie zasady i myślę że są OK.
  6. homogenic

    grubi faceci są ohydni

    @ Maxim2121 nie rozumiem lasek które liczą i chcą żeby je męzczyzna utrzymywał. owszem: mężczyzna powinien zarabiać więcej od kobiety, ale nie ją utrzymywać, a to duża różnica. nie wyobrażam sobie prosić partnera o pieniadze na ubrania, kosmetyki, bilet na koncert, na jakiekolwiek prozaiczne rzeczy. czułabym sie bardzo uzalezniona od tego partnera, a partner - jak sama nazwa wskazuje - ma być moim PARTNEREM w życiu a nie źródłem utrzymania i kimś kto trzyma nade mna rękę. zresztą marzy mi się kariera zawodowa....taki typ ze mnie trudny trochę ;)
  7. homogenic

    grubi faceci są ohydni

    @ Maxim2121 moim zdaniem nie masz racji. nie wiem czy kobieta na poziomie chciałaby spotykać się z ładnym (hehe - w ogóle jakie określenie dla mężczyzny) i bogatym chamem. ja np: nie ;)
  8. homogenic

    operacja nosa dr Skupin?

    post wyżej tylko z innym nickiem
  9. homogenic

    operacja nosa dr Skupin?

    może mnie sie uda bez łamania. mam bardzo małego garbka. właściwie to bardziej chodzi mi o zmniejszenie chrząstki. jest kulfonowata.
  10. homogenic

    operacja nosa dr Skupin?

    nie wiem po co łamać kość. w większości przypadków garba sie piłuje, a chrząstki przycina. przynajmniej z tego co sie orientuję.
  11. wiek: 20 lat wzrost: 161cm waga: 47kg biust: 78cm pod biustem: 68cm talia: 58cm biodra: 85cm niewymiernie filigranowa :O
  12. nie no...za duzy tez nie jest dobry...maks to 190cm jak dla mnie :)
  13. @ sinnamon zgadzam się w większości z tym co napisałaś, ale trochę przesadzasz z tym skreślaniem ludzi. podobnie jak Ty mam tendencje do wysokich mężczyn przy byciu niewymiernie filigranową (161cm, 47kg), ale chętnie nawiązuję kontakty równiez z niższymi mężczyznami. mam bardzo wielu kolegów, z którymi nigdy nie stworzę pary, bo po prostu do siebie nie pasujemy. jestem pewna, że 60% z nich nie odpowiadałbym pod względem fizycznym, bo np: mam mały biust - taki akurat mam. jeśli mężczyna nie chce ze mną porozmawiać z tego powdu, to mam go za kretyna. przecież to że się poznamy nie oznacza ze będziemy razem.
  14. homogenic

    operacja nosa dr Skupin?

    może pomyśl jeszcze o dr Wójcickim? ja raczej jego wybiorę, jak już będzie mnie stac na taką operację :)
  15. @ dżemik nie wiem jakiego garbka miałaś, ale z tego co czytałam to garba się piłuje. nikt nie wali młotkiem. to jakies archaiczne metody. spiłowanie garba polega na tym ze chirurg dostaje się narzędziem od spodu na góre kości pod skórą. najpierw oddziela tym narzędziem chrząstkę od kości, wchodzi na garb i piłuje. to narzędzie jest łagodne i specjalnie wyprofilowane dlatego nie rani skóry. nie brzmi super i lepiej sobie trgo nie wyobrażać ale tak jest. uuffff...blleee... :O
×