Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

bywalec1

Zarejestrowani
  • Zawartość

    0
  • Rejestracja

  • Ostatnio

    Nigdy

Wszystko napisane przez bywalec1

  1. karmar - ja rownież jetem przekonany że wszystko będzie u Ciebie jak u Fajnej-aj :) Jakby coś bylo to juz by sie yjawniło! Twoje zakażenie zostało stwierdzone, bierzesz antybiotyk który zpobiega zakażeniu dziecka i tyle można zrobic. Muszę jednak stonować Twoją wypowiedź odnośnie do postu Darka w sprawie drugiego lekarza; chyba źle ją zrozumiałaś. Wszyscy lekarze oktorych pisze Darek stanęli wobec problemu że nie mogą z całą pewnoscią ocenić jaki sposób postępowania jest najlepszy. W tej sytuacji lekarz musi kierować się zawodową intuicją. Tyle że ona różnym lekarzom może podpowiadać co inego. II lekarz nie sugerował aborcji lecz zaniechanie aminopunkcji i kurację rovamycyną do końca ciąży jak to ma miejsce u Ciebie. Pozdrawiam!
  2. Ale walnąłem gafę! :o Zamiast ?? powinno być oczywiście !! Plus :)
  3. Nie, dodatnie IgG przy ujemnym IgM to wynik jak najbardziej pożądany. Trzymam kciuki byu tym razem wszystko poszlo dobrze!
  4. Fajna-aj ----> Serce mi rośnie jak to czytam!!! Utwierdza mnie to w przekonaniu, że załozenie tego topiku choć trochę było dziełem przypadku było potrzebne! Jako forumowy rozmowca wiele pomóc nie mogę ale to co mogę dać: wiedzę na poziomie ogólnym, spokojna ocenę sytuacji, sugestie co do racjonalnego sposobu postępowania ..- daję!! :) Bardzo cena jest też wymiana doświadczeń między uczesnikami topiku; chćby taka jak Twój post - oby było jej coraz wiecej. Serdzcznie gratuluję zdrowej pociechy!!! Teraz sama widzisz jak ważne są badania profilaktyczne. przecież gdyby nie one i dzialania profilaktyczne sprawy mogłyby się potoczyć (chociaż nie musialyby) zgoła inaczej.... Aliza ----> nie, denerwujesz się ZUPEŁNIE NIEPOTRZEBNIE! Twój wynik jest najlepszy z możliwych. Dodatnie IgG świadcy o tym że infekcję przechodziłaś a ujemne IgM ze było to dawno temu. jesteś więc uodporniona i Twojemu maleństwu nic ze strony toxo nie grozi. Pozdrawiam!
  5. Cześć Darku! Roumiem Waszą trudną sytuację. Przed Wami trudna decyzja którą musicie podjąć w wyniku niewiadomej. Nie może jej za as podjąc lekarz; tym bardziej my, rozmówcy na forum. Podstawowe pytanie brzmi: Czy doszło do infekcji płodu czy też nie. To niestety mozna ustalić tylko za pomocą badania inwazyjnego czyli aminopunkcji. Co mogę dla Was zrobić to przedstawić możliwe opcje: 1. Jeśli zdecydujecie się na aminopunkcję jej wynik może być dwojaki: albo dziecko jest zainfekowane albo nie. jeśli tak - lekarze zastosują kurację antybiotykową która zahamuje rozwój choroby u dziecka i co za tym idzie zmniejszy zakres niepoządanych skutków. Trzeba jednak otwarcie powiedzieć że zmiany ktore już spowodowała ichoroba są nieodwracalne. Dalsze przyjmowanie Rovamycyny w tej sytuacji nie ma sensu bo nie leczy ona dziecka. jesli nie - (oby!) rovamycynę nalezy kontynyować do końca ciąży! chyba ze lekarz na podstawie inych badań (np. PCR o ktorym pisała niezabanowana) stwierdzi ponad wszelka wtpliwość, że infekcja żony wyszła już z fazy niebezpiecznej dla dziecka Dodam, że wg różnych znanych mi źródeł aminopunkcja skutkuje poronieniem lub innymi poważnymi powikłaniami ciąży w 0.5 - 2% przypadków. Ryzyko jest więc rzeczywiście niewielkie ale jest. 2. Jeśli nie zdecydujecie się na aminopunkcję nalezy do końca ciąży kontynuować rovamycynę z zastrzeżeniem przypadku o ktorym pisałem powywyżej. Powtórzę, że antybiotyk ten jest calkowicie bezpieczny dla dziecka i z dobrym skutkiem zapobiega infekcji (jeśli nie nastąpiła) jednak w przypadku przeciwnym nie leczy dziecka! Darku! Napisalem chyba wszystko co mogłem w tej sprawie napisać. Ściskam kciuki by wszystko sie pomyślnie wyjaśniło!
  6. Witam już pod starym nickiem! Wybaczcie, że nie zagladałem; miałem małą awanturę na forum, ktora przerodziła się w awanturę sporą. Ale nie chciałbym mieszać swojego pisania na tym dziale z innymi kierunkami forumowej aktywnosci więc ograniczę się tylko do przeprosin. Postaram się jak najszybciej nadrobić zaleglości :)
  7. Dzięki Aniu! :) Tobie również życzę wielu pięknych i radosnycj chwil w Nowym Roku a zwłaszcza spokojnego przebiegu ciąży, bezproblemowego rozwiązania oraz ślicznego i zdrowego maluszka! :) Istotnie wysoka awidność IgF świadczy o tym że infekcja była dośc dawno. Być moze nietypowe wskazania badań są indywidualna wasnością Twojego organizmu. Ale w takich sytuacjach lepiej dmuchac na zimne i dobrze, że lekarz zastosował antybiotyk. Sytuacja nadal musi być monitorowana. Do Siego Roku Wszystkim tu zaglagającym ; w szczególnosci przemilej moderatorce naszego działu Modrookiej! :)
  8. Witam wszystkich sylwestrowo! :) Sarry, że dziś nie na temat: Czy troszczycie się o środowisko naturalne?? Czy niepokoi Was, że ziemia staje się powoli wielkim śmietnikiem?? Jeśli tak to w imieniu autora J zapraszam do lektury artykułu Stanisława Bywalskiego „ Jak śmiecić ekologicznie”. http://www.femia.pl/content/view/498/68/ Zero teorii – sama praktyka; warto przeczytać. Szcześliwego Nowego Roku! PS. Pamiętajcie – butelki po szampanie – do pojemnika na szkło kolorowe! ;)
  9. Witam! nadziejka ---> Wszystko jest OK. IgM nadal ujemne - czyli infekcji nie miałaś i nie masz. Decyzja lekarza słuszna - w te sytuacji wystarczy kontrolować samo IgM. Powiinaś przestrzegać zasad ostrożności o ktoryc pisałem na str. 1 topiku i jesccze raz zrobić badanie IgM w III trymestrze aniamacieja -----> B. dziwny, nieswoisty wynik. Trudno z niego wnioskować nawet czy infekcję przechodziłaś czy nie. Nie sądzę jednak żebyś przechodziła ja obecnie, raczej mamy do czynienia z jakąś anomalią bądź błedem laborartorium. Minimalne różnice mieszczą się w granicach błedu pomiaru i nie mają znaczenia. Myślę, że powinnaś ponowić badania w innym laboratorium - najlepiej przyszpitalnym.
  10. Witam! Jako zaozyciel i gospodarz tego topiku w wigilijny dzień Życzę wszystim, ktorzy tu zaglądali i ich bliskim spokojnych, radosnych i pełnych nadziei Świąt Bożego Narodzenia! :) Życzę też by nadchodzący Nowy Rok 2009 przyniósł Wam wiele dobrych wydarzeń. Planującym i oczekującym potomstwa rodzicom życzę by niebawem radość świąt Bożego Narodzenia stała się ich udziałem poprzez szczęsliwe narodziny ich pociech :) No i oczywiście by wszelkie złe przypadłości z tą będącą w tytule naszego topiku omijały oczekujące mamy szerokim łukiem :) Pragnę chociaż wirtualnie podzielić się z Wami opłatkiem (trzeba usunąc spację z adresu) : http://podzielsieoplatkiem.pl/bywalec1,276058/ Wesołych Świąt! :)
  11. adrzewko---- sorry, z pośpiechu nie odpowiedziałem na 1 pytanie: Wyrożnia się 3 postacie toksoplazmozy wężłowej ze wzgledu na jej intensywność: ostrą, półostrą i łagodną. Leczenie polega na braniu antybiotyku. Jeśli chodzi o konieczność leczenia to są 2 szkoły: jedni lekarze twierdzą że nalezy leczyć wszystkie postacie a inni ze tylko ostrą; pozostale można \"przechodzić\" Zastanawiając się nad Twoim przypadkiem doszedłem do wniosku że być może ma miejsce jakieś osłabienie funkcji immunobiologicznych organizmu, ktore zaskutkowało jakąś infekcją a później przyplatała się toxo. Czy nie przechodzilaś niedawno żadnej intensywnej terapii lub operacji? Przepraszam, że to napiszę ale czy jesteś pewna że nie masz AIDS? Gdyby - nie daj Boże - tak było cała teoria o ktorej tu piszę wywraca się do góry nogami. Misia----- Twój lekarz jest b.o ostrożny; to chyba dobrze. Wg mnie na 99% Twojemu dziecku nic nie grozi ale mały margines niepewności jednak jest. Dlatego zastosuj się do jego zaleceń.Dodam, że Rovamycyna nie przenika przez łożysko więc jest calkowicie bezpieczna dla dziecka.
  12. Skoro od dwóch m-cy to raczej nie... Wtedy IgG byłoby wyższe. Ale może też być zbitek dwóch lub więcej dolegliwości. Trzeba szukać... Nie, nie mam t=zy wrodzonej. Natomiast mam znajomą - dziś prawie 70-letnią ktorej przytrafiła się toxo w ciąży. Jej uposłedzona córka dziś po 30-tce pomimo postepów jakie przyniosły liczne terapie nigdy nie będzie osobą funkcjonującą samodzielnie. Dziś takim przypadkom mozna zapobiec! Dlatego szlakmnie trafia gdy czytam jak niektorzy lekarze olewają badania ciężarnych na toxo. To wcale nie incydentalne przypadki. I dlatego założyłem ten topik.
  13. adrzewko----- Na wstępie muszę zaznaczyć że nie jestem lekarzem. Moje wyksztalcenie i praca nie są związane z medycyną. Interesuje się hobbystycznie położnictwem i niektorymi obszarami ginekologii. Zagrozenie toksoplazmozą wrodzoną to moja \"wąska specjalizacja\" Dlatego nie chcę się wypowiadać na tematy z innych dziedzin medycyny np. hematologii. Jeśli chodzi o Twoje wynikina toxo to rozumiem doskonale lekarza. Jest podejrzenie że przechodzisz infekcję w pocztkowej fazie. Bardzo ważna jest informacja od jak dawna masz powiekszone węzły a tego nie napisałaś. Jeśli od niedawna to bardzo prawdopodbne jest że to toksoplazmowa objawowa - węzłowa. Ale to na razie tylko podejrzenie dlatego powtorzenie badań jest konieczne. Dodam, że jesli planujesz potomstwo radziłbym z tym na razie poczekać do czasu wyjaśnienia przyczyn Twoich dolegliwości. Pozdrawiam!
  14. Magisterka ----> Tak! Oba ujemne miana świadczą, że nie przechodzilaś infekcji i w związku z tym nie jesteś uodporniona. Bedąc w ciąży musisz starannie przestrzegać zasad osrożności (patrz str. 1 topiku) i ponawiać badaia co najmniej raz w trymestrze.
  15. Misia----> wg mnie powinnaś zaufać specjaliście. Jeśli zadecyduje o kontynuacji antybiotyku to trzeba sie do tego zastosować. Na moje wyczucie Twoje wyniki to raczej efekt przebytej stosunkowo niedawno infekcji a nie świeżego zakażenia ale pewnosci miec nie można. Rovamycyna nie ma bezpośredniego wpływu na dlugosć trwania infekcji ani poziom przeciwciał. Jej dzialanie polega przede wszystkim na \"uszczelnieniu\" łozyska i oslabieniu pasozyta w organizmie matki. To trochę tak jak z przysłowiowym katarem - nie leczony trwa tydzień a leczony 7 dni. :) Ale gdy jest leczony przebiega łagodniej i nie rozwija się w gorszą chorobę. Także wyniki nie dają powodow do niepokoju ale sytacja musi być nadal monitorowana. Pozdrawiam!
  16. karmar ---> Tak, to co powiedział lekarz to w skrócie uzasadniene tej metody - oszczedzanie organizmu matki bez szkody dla efektu kuracji.
  17. Między fryzjerem a ginekologiem jest jednak subtelna różnica :o Pierwszy ma do czynienia z włosami a drugi..... obecnie już rzadko ;) Ale to teat na osobna rozmowę... :D
  18. niclas----> Z pewnością jest! Tylko to jest jednen z tematow tabu i dlatego często nie ujawniają swoich odczuć. żal mi was---> \" to kobieta sama jest wyczulona na to jak traktuje ją lekarz. Gdyby były jakiekolwiek oznaki że zachowuje się niewłaściwie (dziwne spojrzenia, jakieś komentarze, niewybredne żarty, dotyk który nie jest usprawiedliwiony badaniem) kobieta sama by na to zareagowała. \" Istotnie tak powinno być i tak często jest. Ale nie zawsze często kobiet jest zaskoczona i nie potrafi zareagować jak powinna. Wtedy łatwo o naduzyzcia o jakich możesz poczytać tu:http://f.kafeteria.pl/temat.php?id_p=3711319&start=0 Poza tym - część pań walczy o swoje prawo wyboru gin-faceta .... powiedzmy ze wzgledów nie dcałkiem medycznych. I nie mów mi że tak nie bywa...
  19. 8Ooszolom----> Antybiotyk powinnaś przyjmować zgodnie ze wskazaniami lekarza! Jeśli chodzi o rovamycynę w ciąży to są dwie szkoły: 1. przyjmowanie przez całą ciążę stgalej dawki 2. Przymowanie w okresach 20 dniowych z 15-20 dniowymi przerwami. Obie są uprawnione. Aby zrozumieć dlaczago tak jest trzeba by się bardzo mocno wgębic w immunobiologię. Który ze sposobów jest lepszy?? Nie podejmuję sie odpowiedzieć skoro wśród specjalistów badaczynie ma zgodności.
  20. Miśka----> No widzisz! Strchma wilkie oczy :D Intuicyjnie czułem że profesor mia rację, ale to wymagało potwierdzenia. Warszawslo szpitał zakźny pry ul. Wolskiej ma dobrą renome a jego laboratorium jest wg. mnie b.wiarygodne czego niestety nie mżna powiedzieć o wszystkich :o Jakiś czas temu uczestniczka tego topiku wrzyciła link do artykułu z \"Polityki\" na temat realiów naszych laboratoriów biochemcznych. Niestety link nie chodził ale dziś udało mi się odgrzebać ten atykuł w archwum: http://www.polityka.pl/archive/do/registry/secure/showArticle?id=3360719 Warto przeczytać! Smutne ale prawdziwe... Pokazuje że nie można wyciaać zbyt daleki idących wniosków na podstawie pojedyńczych badań. Mama w 30t.c. ----> W tej sytacji zakażenie jest możliwe (zwłaszcza, ze jak piszesz z higieną gospodarze są na bakier) ale prawdopodobienstwa w liczbach określić się nie da. Kobieta seronegatywna (jak Ty) powinna robic badania co najmnie raz w trymestrze. Z uwagi na to, że w przypadku infekcji przeciwciała klasy IgM pojawiają się już w pierwszych dniach po infekcji a swoje apogeum soągają w ok. 4 tygodnie po niej doradzałbym zrobić badania jeszcze przed świetami. Jeśli infekcja by nastąpiła z pewnością ją wykażą. Jeśli IgM bedzie nadal ujemne znaczyć to będzie ze podczas odwiedzin do niej nie doszło. Pozdrawiam obie miłe rozmówczynie i zapraszam do lektury artykułu który opublikowałem pod pseudonimem Stanisław Bywalski: http://www.femia.pl/content/view/396/1/ Na inny temat ale może też zaintersuje oczekujące mamy :) A jakbyście zechciały napisać pod artykułem swoj komentarz - bedzie mi bardz miło :) Wszystkim życzę młego weekendu! Ja chyba tym razem bedę odpoczywał od ... netu :D
  21. Sorry, nie doczytałem (zmęczenie) i napisałem to na co wpadlaś sama :) Tak, to jest wasciwy kierunek działań. Laboratorium na Wolskiej jest b. dobre.
  22. bywalec1

    to juz koniec

    Maili oczywiscie nie mam bo nie były do mnie. To że one były wiem, bo pisała o nich "Pani Cenzor" [nick zbiorczy moderatorski] Być może nie Ty je pisałaś. Same jednak się nie napisały a jedynym znanym mi zarzutem było to, że rzekomo Ciebie opisałem. Jak mogłem opisac 3 m-ce temu coś o czym dowiedzialem się wczoraj? Zresztą nadal nie widzę tu prostych odniesień.
  23. bywalec1

    to juz koniec

    Smutna---> Trafłem tu dziś po raz pierwszy i szczęką mi opadła do podłogi. Teraz, po przeczytaniu tego topiku nie dziwię się Twojej manii prześladowczej. Ci którzy maja nieczyste sumienie często ja miewają. Tylko skąd ja miąłem znać tę historię?? Nie znałem Cię wogóle pod tym nickiem. A Ty z koleżankami storpedowałaś moje wartrościwe dzieło. Przykre ale prawdziwe...
  24. Martynika81 -----> lekarz ma chyba rację że woli poczekać ale ja sugerowałbym zrobić awidnosć PRZY nastepnych badaniach a nie PO. Co do Linxa forte - z pewnoscią jest to dobra osłona dla układu pokarmowego. W dostepnych mi źródłach wyczytalem co prawda że zalecaną osloną dla rovamycyny jest kwas folinowy ale to dotyczzyło kobiet w ciąży więc nie chce sięna ten temat autorytatywnie wypowiadać. Doswiadczeń żadnych nie mam w tym wzgledzie. toksopytająca---> co to znaczy \"chyba\"?? Sugeroałbym strzymanie się ze staraniami do czasu wyjaśnieia sytuacji.
  25. Karmar---- Lekarz ma rację, o żadnej bombie zegarowej nie może być mowy. Jest b. duża szansa że do akażenia dziecka nie doszło i nie dojdzie skoro bierzesz rowamycynę. Pozdrawiam!
×