bywalec1
Zarejestrowani-
Zawartość
0 -
Rejestracja
-
Ostatnio
Nigdy
Wszystko napisane przez bywalec1
-
TOKSOPLAZMOZA - nie lekceważcie tego zagrożenia!!!!!!
bywalec1 odpisał bywalec1 na temat w Ciąża, poród, macierzyństwo i wychowanie dzieci
Wzajemnie! Tobie i wszystkim tu zaglądającym! :) -
Czy liczycie się ze zdaniem partnera przy wyborze ginekologa?
bywalec1 odpisał niclas na temat w Zdrowie i uroda
popieprzony---- Żeby nie było nieporozumień - ja nie jestem przeciwnikiem facetów-ginów. Ja jestem przeciwnikiem ginow-świrów naduzywających swojej pozycji do spoufalania się z pacjentkami. Od przysłowiowego już "dziewczynkowania" do masażu łechtaczki połączonego z klapsami w pupę włącznie. (patrz topik: http://f.kafeteria.pl/temat.php?id_p=3711319&start=0) Moja ukochana starsza coreczka chodzi do babki i ja sobie chwali. Do pierwszej wizyty sam jej znalazłem ginkę i z nią tam pojechałem. To jakby przeczy Twojej teorii. Ale tak wogóle - mądrze prawisz.! :) Trzymaj się chłopie mocno krzesla bo ja już muszę spadać z netu a zyeebka jaka za chwilę otrzymasz od naszych pań za to rozstanie bedzie - przewiduję - okrutna! -
Czy liczycie się ze zdaniem partnera przy wyborze ginekologa?
bywalec1 odpisał niclas na temat w Zdrowie i uroda
Nie oglądałem ani jednej brazylijskiej telenoweli :P natomiast czytalem relcje kobiet ktore na polskich plażach próbowały się opalać topless. Najczęściej dostawały zyebkę od mamusiek zazdrosnych o swych męzówi i zatroskanych o morale dzieci. A sami wiecie żę w większości Euopy topless na plazy to norma :) -
Czy liczycie się ze zdaniem partnera przy wyborze ginekologa?
bywalec1 odpisał niclas na temat w Zdrowie i uroda
i jeszcze do wypowiedzi papużanki z 15.06: uogólnienia - absolutnie się zgadzam! Zarowno na bialej jak czarnej liscie ginekologow proprcje pan do panów są zbliżone do statystyk ginow ogólem. Upowaznia to do stwierdzenia że odsetek dobrych i złych ginow wśród obu płci jest zbliżony. Wiek - studia medyczne wraz ze stażami kończy się najwczśniej w wieku 26-27 lat. Zrobienie specjalizacji to minimum 5 lat. Lekarzem specjalistą zostaje się więc najwześniej w wieku ok.32 lat; przeważnie jednak później. Służba zdrowia w Polsce - spodobało mi się zdanie z wywiadu z pewnym lekarzem ktory powiedział, że w gabinecie spotykają się dwie ofiary polskiego systemu słuzby zdrowia: lekarz i pacjent :( -
Czy liczycie się ze zdaniem partnera przy wyborze ginekologa?
bywalec1 odpisał niclas na temat w Zdrowie i uroda
Och, Papużanko.... Poruszylaś szereg ciekawych wątków w swoim poscie, spróbuję się odnieść chociaż do niektorych.: "moim zdaniem sa pewne decyzje kobiece, ktorych faceci nie zrozumieja (i na odwrot) bo po prostu maja inna nature i inne doswiadczenia." Absolutna prawda!! Koresponuje to z tym co napisała mi moja znajoma w pamietnej rozmowie (odgrzebalem dyskietkę! :) ) ktorą wspominaliśmy z meaaą (chodziło o zwracanie się gina do pacjentki): "Eh Bywalec...niezależnie od tego, jak wielkim znawcą kobiecej duszy (i innych części ciała) jesteś, NIGDY nie zrozumiesz tej niezwykłej więzi jaka łączy kobietę z jej ginekologiem. Więzi tym silniejszej im mniej ginekolog jest kobietą. Ja mojego gina uwielbiam. I może mnie nazywać jak tylko chce" Rzeczywiście, pewnych tajemnic kobiecej duszy nigdy nie zrozumiem. Ale próbować trzeba ;) Relacje miedzy kobietami - temat rzeka... Na pewno bywa tak jak zapisałaś. Tylko że kobieta by uzasadnić swój wybór gina faceta robi często tak: trafi na wredną babę - idzie do faceta bo się zraziła do ginek. Trafi na wrednego faceta - idzie do .... innego faceta! :) Demonstrowanie swych wdzięków facetom (mniej lub bardziej zawoalowany ekshibicjonizm) - Piszesz, że można go zrealizować opalając się nago lub topless na balkonie.... Można, tylko jak sąsiadki przyuważa że ich mężowie i dorastający synowie podejrzanie często lookają w stronę wiadomego balkonu i dlaczego - kobieta otrzyma od nich zyeebkę i w otoczenie dowie się że jest qrwą która wystawia cycki (ew, nie tylko) by wabic facetów. A w zaciszu gabinetu gina może nie naruszając żadnych norm obyczajowych zaprezentować swe wdzięki w calej krasie! :D Zresztą nie chodzi tu tyllko o pokazywanie ale też o to o czym pisała kacapolly - poczucie bycia zdominowaną, oddania intymnych parti swojego ciala w rece faceta. Poprzednie zdanie nie jest zbyt precyzyne bo to raczej jego dłonie zanurzają się w ciało kobiety ;) -
Czy liczycie się ze zdaniem partnera przy wyborze ginekologa?
bywalec1 odpisał niclas na temat w Zdrowie i uroda
Papużanka----> Sorry, bylem trochę zajęty ale już odpowaidam: Nie chodzi mi O NIC Swój udział w tym topiku i inych o podobnej tematyce traktuje jako okazję do poszerzenia i poglębienia wiedzy o kobiecej naturze. Nie zamierzam swoim pisaniem zmieniać świata ani ludzi. Staram sie wydobyć ze swoich rozmówczyń co kryje ich wnęrtrze. To cel czysto poznawczy. Nie przeczę, że dla jego osiągnięcia stposuję czsem prowokacje bo nie chcę słucac oklepanych banałów. Ale te prowokacje nie są wymierzone w kogokolwiek. Jako ze pisanie na cafe traktuję przed wszystkm jako przygodę intelektualną czasem poniesie mnie wena literacka jak dziś w nocy i tworzę posty z gatunku cafeterial fiction. Pomysł Karolka wykorzystałem by stworzyć fantastyczną wizję świata bez gin -facetow :) Papużanko - przeczytaj uważnie mój nocny post. Napisałem wyraźnie że KIEDYŚ UWAŻAŁEM ze faceci nie powinni byc ginami. Teraz juz tak NIE UWAŻAM. Więcej - sam zostalem ginekologiem chociaż tylko w wymiarze wirtualnym (amatorem) ;) . -
Czy liczycie się ze zdaniem partnera przy wyborze ginekologa?
bywalec1 odpisał niclas na temat w Zdrowie i uroda
Niklas----> \"... ponieważ wydaje się to dziwne odsłaniać swoją sferę intymną przed inną kobietą, kiedy instynkt naturalny skłaniałby się tu ku mężczyźnie....\" Zrób mały eksperyment: Idź na basen i wejdź do damskiej szatni a jeszcze lepiej pod natryski. Jeśli zostaniesz powitany zyczliwie - przyznam Ci i Twojej rozmowczyni 100%-wą rację! :D :D :D Ale ja nadal twierdzę że relacje kobieta - gin facet rządza się innymi prawami.... PS. Ciekawy topik trochę a propos: http://f.kafeteria.pl/temat.php?id_p=3848364&start=0 -
TOKSOPLAZMOZA - nie lekceważcie tego zagrożenia!!!!!!
bywalec1 odpisał bywalec1 na temat w Ciąża, poród, macierzyństwo i wychowanie dzieci
nie zgadzam się ------ bo zapewne mialaś poronienie w nieco późniejszym stadium ciąży. Kait miała b. wcześnie i dlatego nie podano jej immunoglobuliny. Nie widzę tu zadnego błędu - ani lekarzy ani ... mojego. :P -
TOKSOPLAZMOZA - nie lekceważcie tego zagrożenia!!!!!!
bywalec1 odpisał bywalec1 na temat w Ciąża, poród, macierzyństwo i wychowanie dzieci
Sorry, mała poprawka: od czlowieka można się zarazić toxo przez transfuzję swieżej krwi lub transplantację jeśli dawca jest nosicielem. I jeszcze jedno uzupełnienie: spotakłem się z opinią że źrodlem zakażenia może być też spożycie niepasteryzowanego mleka nosicieli. Co prawda większość źrodeł nie podaje tej drogi jednak paniom \"przy nadziei\" doradzałbym na wszelki wypadek zrezygnować z mleka \"prosto od krowy\" :) -
Czy liczycie się ze zdaniem partnera przy wyborze ginekologa?
bywalec1 odpisał niclas na temat w Zdrowie i uroda
Lektura moich postów nie jest oczywiście obowiązkowa :P Skoro uważasz że wszystko już zostało powiedziane; ergo - nic ciekawego się tu juz nie zdarzy to po co tu zagladasz??? :P -
TOKSOPLAZMOZA - nie lekceważcie tego zagrożenia!!!!!!
bywalec1 odpisał bywalec1 na temat w Ciąża, poród, macierzyństwo i wychowanie dzieci
Buba2------- To czy mąż przechodził toksoplazmozę czy nie, czy się nią obecnie zaraził NIE MA ŻADNEGO ZNACZENIA!!! Ważne jest to abyś TY się nią nie zaraziła będąc w ciąży lub w czasie bezposrednio ją poprzedzającym. Toxo NIE MOZNA SIĘ ZARAZIĆ OD DRUGIEGO CZłOWIEKA! Ani drogą płciową ani w żaden inny sposób. (no, chyba że ktoś jest kanibalem ;) ) Dla osób dorosłych (z wyjątkiem kobiet w ciąży) jest ona calkowicie niegroźna i na ogół zakażenie przebiega bezobjawowo. Kait--------- immunoglobulinę po poronieniu (jak również po porodzie) podaje się WYŁACZNIE w przypadku zaistnienia konfliktu serologicznego. Skoro w Waszym przypadku nie ma to miejsca nie bylo potrzeby jej podawać. Więcej szczegółów": http://resmedica.pl/ffxraport200.html Fajnie, że trafiłaś do lekarza-pasjonata. Oby jemu i Wam się udalo! :) Pozdrawiam! -
Czy liczycie się ze zdaniem partnera przy wyborze ginekologa?
bywalec1 odpisał niclas na temat w Zdrowie i uroda
No dobrze….. pożartowaliśmy to teraz będzie trochę poważniej (jak na bywalca ;) ) Jakiś czas temu w rozmowach na cafe bodaj 3-krotnie wyraziłem pogląd że ponieważ ginekolog w przeciwieństwie do lekarzy wszystkich innych specjalności bada WYŁĄCZNIE kobiety i to w miejscach uznawanych za intymne powinny się tym zajmować WYLĄCZNIE kobiety, lekarki. Za każdym razem byłem mieszany z błotem, wyzywany od debili, wdeptany w klawiaturę, wysyłany na leczenie psychiatryczne. Zmusiło mnie to do rewizji mojego stanowiska.(Podobno tylko krowa nie zmienia poglądów ;) ) Nie żebym ugiął się pod presją ale dlatego, że stało się ono sprzeczne z inną wyznawaną przeze mnie zasadą: że w medycynie lekarz jest dla pacjenta a nie na odwrót. Skoro więc tak duża liczba pań (większość??) chce by ich damskimi klejnotami zajmował się mężczyzna – musiałem uznać że gin-faceci mają jednak rację bytu! Co więcej – pomyślałem, że skoro tak jest w realu to może i na forum. A ponieważ położnictwem i ginekologią prywatnie interesowałem się od dawna postanowiłem sam zostać kafeteryjnym ginekologiem-położnikiem amatorem. Okazało się, że to był strzał w 10-tkę! Ale o tym może innym razem… :) -
Czy liczycie się ze zdaniem partnera przy wyborze ginekologa?
bywalec1 odpisał niclas na temat w Zdrowie i uroda
Uuuuuuu…….Karolek! Nie wykpisz się takim tłumaczeniem. Zaliczyłeś podpadziochę największą z możliwych. Czy Ty wogole wiesz coś Ty napisał? Czy wiesz że gdyby Twoja wizja stała się faktem to byłby dla wielu kobiet kataklizm większy niż wojna nuklearna?? Bo zastanówmy się co by się stało. Najpierw mogłoby dojść do wojny domowej rozpętanej przez zdesperowane kobiety. Ale załóżmy że udałoby się je spacyfikować. Część ginów-facetów wyemigrowałaby do bardziej cywilizowanych w tym względzie krajów np. na Białoruś. Inni zeszliby do podziemia. Stare fachury uczyliby zawodu młodych adeptów na tajnych kompletach. Byłyby to zajęcia ryzykowne bo specjalnie powołane lotne brygady pod wodzą wiceministra Niclasa by ich ścigały i zamykały w więzieniach. Przy okazji zapuszkowaliby też (na wszelki wypadek) ginekologa-amatora bywalca. Za ryzyko trzeba płacić więc usługi delikatnych gin-facetów wzrosłyby kilkukrotnie. Mniej zamożne kobiety których by nie byłoby na nie stać zwijałyby się z bólu na fotelach gdy wredne jędze ginekolożki, rozzuchwalone brakiem męskiej konkurencji, bezceremonialnie pchałyby w ich wnętrzności swoje niedelikatne i ozdobione okazałymi pierścionkami i bransoletkami łapska aż po łokcie. Po prostu – APOKALIPSA KOBIET!!! :D:D:D -
TOKSOPLAZMOZA - nie lekceważcie tego zagrożenia!!!!!!
bywalec1 odpisał bywalec1 na temat w Ciąża, poród, macierzyństwo i wychowanie dzieci
Ja oczywiscie Kait nie zamierzam agitować za takm rozwiazaniem. To poważna i trudna cecyzja o oboje ludzi musi ja podjąć bardzo świadomie. Powiem jednak że bywa i tak: Ludzie długo i bezskutecznie się starają. Wkońcu podejmuja decyzję o adopcji. Adoptują i wtedy..... przychodzi walsne dziecko. :) Znam adoptowaną dziewczynę która miała ... 4-kę modszego rodzeństwa urodzonego przez przybraną matkę :D Oczywiście Wasza sytuacja jest inna bo chodzi przede wszystkim o utrzymanie ciąży. Ale i tak nastawienie psychiczne jest b. ważne :) Pozdrawiam! :) -
Czy liczycie się ze zdaniem partnera przy wyborze ginekologa?
bywalec1 odpisał niclas na temat w Zdrowie i uroda
.... a wsazystko tak jak w zyciu..... zaczęło się od cipki ;) -
Czy liczycie się ze zdaniem partnera przy wyborze ginekologa?
bywalec1 odpisał niclas na temat w Zdrowie i uroda
kacapolly----> obawiam się że błednie oceniasz moje motywacje opierając się tylko na tym ze jestem także psychologiem chałupnikiem i interesuję sie także obyczajową otoczka zawodu gina. Jedna z moich wirtualnych \"pacjentek\" zapytała mnie kiedyś dlaczego intersuje się ginekologia i połoznictwem i udzielam sie w tej dziedzinie na forum. Odpowiedziałem: \" Kocham życie - swoje a także innych i dlatego życzliwie wspieram wszystko co sprzyja przekazywaniu życia i trosce o nie. Na zdobycie takiego zawodu jestem już za stary więc przynajmniej jako forumowy ginekolog-położnik-amator\" :) Jeśli poczytasz to co piszę na dziale \"ciąża, poród...\" to przekonasz się że nie ściemniam :) -
Czy liczycie się ze zdaniem partnera przy wyborze ginekologa?
bywalec1 odpisał niclas na temat w Zdrowie i uroda
kacapolly----> Wierz mi, wcale nie jesteś takim wyjątkiem jak ci się zdaje. Może tylko pod tym względem ze chcesz o tym rozmawiać i mówisz bardzo szczerze. :) Są też kobiety, które w tym kierunku idą dalej od Ciebie ale o tym za jakiś czas... :) -
Czy liczycie się ze zdaniem partnera przy wyborze ginekologa?
bywalec1 odpisał niclas na temat w Zdrowie i uroda
Karolek---> nic z tego. Ja chcę tylko wykazać że wyobrażenia naszch rozmówczyń na temat widzenia sprawy przez gina- faceta są fałszywe. ale jesteście----> pod jednym tylko względem się zgodzę że nie mam predyspozyci na ginekologa: palce mam za krotkie Poza tym bybym świetnym ginem i wcale bym nie świrował. każdą pacjentkę traktowałbym z szacunkiem i uwagą. Każdej staralbym się pomóc. Ale cóż... błedy młodości.... Gdybym mógł cofnać czas i być dziś licealistą z pewnościa nie wybrałbymstudiów technicznych tylko medycynę i wiadomą specjalnosć. A tak zostaje mi tylko być forumowym ginekologiem-amatorem. Ale dobre i to. To hobby daje mi wiele satysfakcji chociaz cakiem innej niz ta ktorą opisałem w poprzednim poscie :) -
Czy liczycie się ze zdaniem partnera przy wyborze ginekologa?
bywalec1 odpisał niclas na temat w Zdrowie i uroda
Skoro już jesteśmy przy odczuciach gina. Bardzo upraszczacie sprawę myśąc że chodzi prymitywne podniecenie powdujące chęć uwiedzenia. To ne tak. Wiem, że tudno Wam to zrozumieć bo jesteście w tym względzie całkiem inaczej skonstuowani niż my. Chodzi raczej o pozytywne doznania jakie ma facet (także lekarz ) obcując (patrząc, dotykając) nagiego ciała kobiety zwłaszcza w jego intymnych rejonach. Gdyby było inaczej - czy potnografia cieszyłaby się wsód mężczyzn takim powdzeniem? a przecież to tyklko namiastka ralnego kontaktu. Jeśli moja żona chodziłaby do gina nie mógłym mieć pretensji do niego że te pozytywne odczucia ma - przecież jest facetem. oczekiwałbym jednak nienadużywania swojej pozycji do jakichś niestosownych zachowań od \"dziewczynkowaniw\" zaczynając na niedwyznacznych propozycjach kończąc. A teraz jeśli chodzi o wspomniane prez Wasminusy tej pracy: * starsze panie - a kto powiedziałże praca gina to sam miodzio? Profesjonalista sobie z tym poradzi i skompesuje badając nastolatki. * ciaża - wiele razy przeknywqałem na forum panie ktore narzekały że ich ciało zmieniło się (na niekorzyść ich zdaniem) podczas ciąży że jest dokładnie odwrotnie! Oile dla mnie ciało kobiety to 8-my cud świata to ciałokobiety w ciązy to absolutnie cud PIERWSZY!!! * grzybice, nadżerki inne choroby - bodajże euglena wrzuciła link do strony medycznej mający uzasadniać jak nieprzyjemna jest praca ginekologa. A ja obejrzałem i aż się wzruszylem... Biedne, chore cipki.... Gdzybym był prawdziwym ginem dołożyłebym wszelkich starań aby prywrocić im zdrowie i świetność. * mnogość ogladanych cipek - chyba karolek to już pisał . Nieważneczy facet widział życi 2, 200 czy 12000 cipek. Ta na ktorą obcnie patrzy, której dotyka jest zawsze FASCYUJĄCA choćby byla 30-ta tego dnia. Naprawdę, kobiecy punkt widzenia jest calkiem inny od męskiego. Spróbujcie to jeśli nie zrozumieć to chociaż przyjąć... -
Czy liczycie się ze zdaniem partnera przy wyborze ginekologa?
bywalec1 odpisał niclas na temat w Zdrowie i uroda
Nie Eugleno, niekoniecznie chociaż faktem jest, że (jak napisala kacapolly) kobiety nie chcą się do tego przyznawać. Jeśli chodzi o uczestniczki tego topiku to ślady podobnych sklonności dostrzegam jedynie u betoniarki (choć w znacznie łagodniejszej formie). Pozostale (jeśli piszą szczerze) po prostu ich nie mają. Zastanowiająca wiec jest zaciekłość z jaką atakują badacza-bywalca ktory szuka śladow tego zjawiskąna forum. Ale to chyba jakas inna tajemnica kobiecej natury. Kacapolyy----> Chcę przylaczyć się do wyrazów uznania Karolka dla kacapolly za jej szczerość i otwartość. Nie jesteś (jak napisalaś) Pie...nięta. Po prostu masz swoje male, niegroźne zboczenie i masz do niego prawo. Nikomu nie wyrządzasz nim krzywdy. Wiem, bo sam mam kilka małych niegroźnych zboczeń więc doskonale Cię rozumiem :) Nawet jeśli mąż o nim nie wie - o ile nie rzutuje to na Wasze relacje malżeńskie toi wszystko jest OK. Po prostu tak sobie ustawiliście Wasze \"marginesy wolności\" :) Pozdrawiam! -
Czy liczycie się ze zdaniem partnera przy wyborze ginekologa?
bywalec1 odpisał niclas na temat w Zdrowie i uroda
Jak to co odkryłem?? Zjawisko polegające na tym, że NIKTORE kobiety przy wyborze gina-faceta kierują się względami pozamedycznymi! Że po prostu WOLĄ aby ich intymnymi rejonami zajmował się facet a nie kobieta. Jakkolwiek to zjawisko nazwać jest to rzecz prawie nieznana wśród facetów ktorzy są podatni na wszystkie ściemy w tym względzie z ktorych wiele czyrtaliśmy też na tym topiku (np. mit: każda ginka=wredna jędza). I większość z nich nawet jeśli nie do końca w nie wierzy to nie chce się z tym ujawniać by nie okazać się \"zacofanymi\". Co mną kieruje w prowadzeniu tych badań? To co każdego badacza z pasją - poszukiwanie PRAWDY jakakolwiek by ona była. :) -
Czy liczycie się ze zdaniem partnera przy wyborze ginekologa?
bywalec1 odpisał niclas na temat w Zdrowie i uroda
allyia------> \"a z bywalca sie obsmialam okrutnie, dla niego licza sie tez \"dowody nie wprost\" - i wszystko jasne po prostu on ma swoja racje i CI ja udowodni, chocbys naprawde wiedziala lepiej \" Ależ proszę - śmiej się nawetr do rozpuku! :D A ja wiem że moje metody badawcze są skuteczne choc moźliwosci mam mniej niz skromnme. Wiezieć lepiej może każda z Was O SOBIE. Czy to co wie szczerze pisze na forum - to ina sprawa. Ale nie można mierzyć innych własną miarą! To podstawowy błąd w widzeniu ludzi i świata. wracając do porównań zoologicznych. Cóż to była by za rewelacja gdybym napisał \"na świecie są pszczoły\". Każdy wie ze są a zoololodzy mają świetnie rozpracowane ich zwyczaje i budowę. Ale odktryć owada o ktorym nikt albo prawie nikt nie wie; ktory jest nieznany - to jest dopiero gratka dla badacza! \"Dowody nie wprost\" nie są dowodmi w sensie stricte ale pozwalają na formulowanie hipotez. To dużo. Potem oczywiście pozostaje ich weryfikacja i do tego potrzbne są dowody bezpośrednie. Myslecie sobie o mnie co chcecie. Ja mam poczucie sukcesu bo na cafe odkrylem (o ile wiem jako pierwszy) nieznane zwierze i udowodniłem jego istnienie. To dużo ale i mało zarazem. Mało bo niewiele wiem o jego naturze, korzeniach.. Nie znam wielkości populacji.... Ale za mną pojawią się inni badacze... Jeden juz jest - Niklas. Pole do badań i dalszych odkryć przed nami - OLBRZYMIE! :) -
Czy liczycie się ze zdaniem partnera przy wyborze ginekologa?
bywalec1 odpisał niclas na temat w Zdrowie i uroda
Pradziwego badacza napędza czysta ciekawość świata. Jego odkrycia mogą mieć znaczenie praktyczne lub nie. Na podstawie moich doświadzczeń nie mogę się zgodzić że zjawisko ma charalkter marginalny. Co prawda bezpośrednich potwierdzeń mam niewiele ale i badaniom nie poświęcilem zbyt wiele wysilku.W końcu badanie natury ludzkiej, zwłaszccza kobiecej to tylko jedno z moich hobby. :) Liczą się też \"dowody nie wprost\" A tych jest znacznie więcej. -
Czy liczycie się ze zdaniem partnera przy wyborze ginekologa?
bywalec1 odpisał niclas na temat w Zdrowie i uroda
Papużanka----> \"bywalec1 a ty tak wierzysz na slepo we wszystkie absolutnie posty?\" Oczywiście nie! Do obowiązków badacza (sluchaj Niklas to Ci się może też przydać) nalezy nie tylko szuknie i badanie żródeł informacji ale także weryfikacja ich wiarygodności. Na tamtym topiku pisaly o swoich przygodach z ginami-zbokolami znane forumowiczki o czarnych nickach np. jedna lekarka (ale innej specjalności). Nie mam powodu posądzać je o konfabulacje. Kacapoly pisała co prawda na pomarańczowo ale ładunek emocjonalny, styl pisania i inne treści zawarte w jej postach dają mi podstawy do uznania jej słów za wiarygodne. Zważyszy że nie był to jedyny głos tego typu (aczkolwiek najdalej idący w sformułowaniach) mogę powiedzieć że zjawisko o ktorym mówimy (w róznej skali natężenia) NA PEWNO ISTNIEJE. Natomiasat jego skala ilościowa jest nieznana. -
Czy liczycie się ze zdaniem partnera przy wyborze ginekologa?
bywalec1 odpisał niclas na temat w Zdrowie i uroda
euglena-----> \"...Nie wiem, bo nie mam takiego problemu, mogę sobie pogdybać. Może niektóre z nich to ekshibicjonistki? Może niektóre z nich bawi fakt, że ginekolog może być skrępowany ich prowokacyjnym zachowaniem w gabinecie? Może niektóre z nich nie ograniczają się do ginekologa, a prowokują każdego obcego faceta, z którym mają okazję znaleźć się sam na sam?...\" Ciepło... ciepło..... Nasze rozumowanie idzie w tym samym kierunku. A co do sprawy o ktorj wspomniałem - nie chodzi mi o nawiązanie relacji osobistych tylko kafeteryjno-służbowych ;) Skoro nie mam mozliwosći inną drogą napiszę o tym tutaj ale nieco później. Mam nadzieję, że Niklas i inni wybaczą mi jeden post nie na temat. Bardzo mi na tym zależy. ale jesteście....-----> \"...ale jeśli juz przyjmiemy, że są kobiety, chodzące do ginekologa w celach innych niż medyczne, to po co miałyby agitować inne? przecież to tylko zwiększyłoby im konkurencje?\" Moja hipoteza jest inna. Te kobiety zdają sobie sprawę że ich postawa jest odchyleniem. Mało która potrafi się przyznać do tego choćby przec samą sobą tak jak kacapoly na topiku \"Ile może gin..\" ktora napisala: 02:11 kacapoly \"...Jestem nimfomanką i osobiscie lubię chodzic do ginekologa. Mieszkam w Niemczech, gdzie faktycznie mało jest facetów ginekologów, a ci nieliczni, którzy są, nie cierpią na nadmiar pacjentek. I własnie faceta sobie wybrałam, bo mi sprawia przyjemność to, że jestem w pewnym sensie zdominowana, że obcy facet widzi moją gołą d**ę, a potem dotyka moich cycków. Tylko ja nie dorabiam sobie do tego jakichs ideologii o zamilowaniach do ginekologii ani innych bzdetów - ja po prostu jestem małym zboczkiem. A faceta mam, zeby nie bylo, męża nawet.\" Inne szukają potwierdzenia że ich zboczenie (dodam: na ogół niegroźne) nie jest zboczeniem lecz normą; że wiele kobiet postępuje tak jak one.
