Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

bywalec1

Zarejestrowani
  • Zawartość

    0
  • Rejestracja

  • Ostatnio

    Nigdy

Wszystko napisane przez bywalec1

  1. poprawka - w drugim zdaniu powinno być : \"...natomiast bagatelizowanie problemu PRZEZ LEKARZY a tym bardziej ich ignorancję – NIE!!! \"
  2. bywalec1

    szukam przyjaciólki

    dopel, meaa----> Co prawda do finału Waszej ciaży jest jeszcze daleko jednak jako pierwszy temat chciałem Wam wrzucić pod rozwagę sprawę obecności szczęśliwych tatusiów tym jakże pięknym ale i trudnym wydarzeniu jaki jest poród. Z rozmów na forum jak i w ralu wiem, że stosunek do tego zarówno kobiet jak i ich partnerów bywa różny. A jak jest u Was?? Jak Wy i Wasi Panowie na to patrzycie. Jest jeszcze trochę czasu by to przemyśleć ale podjąć decyzję trzeba wcześniej by ( w wypadku gdy będzie pozytywna) podjąć stosowne działania. Polecam lekturę topiku: http://f.kafeteria.pl/temat.php?id_p=3655708&start=0 Wypowiadal się tam Koni, który lubi przyszpanować przed mamuśkami tym, że był przy narodzinach naszej (jakkolwiek dziwnie by to słowo nie brzmiało ;) ) młodszej córci. A przecież to ja jestem ginekologiem-amatorem!
  3. popieram....----> Przecież ja nie uogólniam! Napisałem wyraźnie że WIĘKSZOŚĆ ginów zachowuje sie przyzwoicie. Chodzi mi o patologie, ktore moim zdaniem trzeba zwalczać. Nie dla wszystkich, okazuje się jest to oczywiste. a ja mam ----> I to jest właśnie chore! Ja od lekarza - niezależnie od płci - oczekuję dobrej diagnozy i skutecznego leczenia oraz życzliwosci i kulturalnego zachowania. A nie wrażeń erotycznych!
  4. A tak! Nie tylko ginekolodzy celują w "ostrej jeździe " z pacjentkami chociaż to oni mają największe mozliwości. Dobrzy są w tym też lekarze medycyny pracy.Wyglada to przeważnie tak: dziewczyna dostaje wymarzoną robotę. Każą jej jutro zrobić badania a pojutrze zglosić się do pracy. Robi RTG, okulistę, laryngologa itp. Została tylko ostateczna pieczątka orzekającego. I tu - niespodzianka. Pan doktor każe się jej rozebrać do.... do rosołu!!! Na jej zdziwienie odpowiada, że musi sprawdzić wszystko - wężły chłonne, skórę itp. No i co ma zrobić? Przeważnie ulega bo nie chce ryzykować komplikacji. Wyskakuje z ubranka z majteczkami włącznie. A doktorek ze szczególną starannością bada jej pachwiny w poszukiwaniu powiększonych węzłów chłonnych. Więcej takich kwiatków znajdziecie na topiku: http://f.kafeteria.pl/temat.php?id_p=3257639 &start=360
  5. Oczywiście - zdrowie najważneijsze. Tulko mimo wszystko uważam, że w cywilizowanym społeczeństwie, wśród kulturalnych ludzi obowiązują normy zachowania, odnoszenia sie do innych. Skoro lekarz świadczy tylko normalną usługę medyczną dlaczego jego maja one nie obowiazywać? Czy za normalne uznamy też, że sprzedawca w sklepie będzie klepał klientkę po tyłku? (Wszak najważneijsze by kupiony czajnik dobrze służył). Urzędnik w skarbówce obmaca petentce cycki przez bluzkę (najważneijsze by nie czepiał się zeznania podatkowego) a kelner w restauracji pocałuje konsumentke w udo (najważneijsze by obiad był smaczny i niedrogi). Czy cel zawsze uświeca środki??
  6. hmmmmm..----> Całkiem naturalna reakcja. Co innego gdy lekarz jest miły, dowcipny, życzliwy a co innego niewybredne żarty. O tym będzie m.in. mój topik.
  7. blondyn----> ... albo obmacał jej cycki przez ubranie, albo dał klapsa w goły pośladek po zejściu z fotela "na szczęście" albo po badaniu pocałował ją w udo "dla okazania szacunku".... To tylko niektóre "kwiatki" z forów ginekologicznych.
  8. blondyn---> Nie pogrążaj sie kolego. Ciekawe czy byś był zadowolony gdyby gin Twojej żony miast koncentrować się na badaniu tak "rozładowywał atmosferę" i komplementował urodę jej "cipeczki" :o
  9. hmmmm....----> ""Ciekawe czy córeczka będzie miała ta samo ładną cipeczkę jak jej mamusia. Mam nadzieję, że jeszcze nie przejdę na emeryturę gdy będzie chciała się zbadać" Też dziękuję! :)
  10. Czy we wszystkim - nie wiem. ale w pewnych zachowaniach ginow i ich pacjentek - na pewno tak! :)
  11. blondyn---> OK! Ja też tak robię. I nie chodzi mi o zazdrość. Moja chodzi akurat do lekarki i to jest jej wybór. Gdyby miała gina-faceta co do którego kompetencji i kultury bycia nie mialbym wątpliwości - nie sprzeciwiałbym. To zresztą juz miało miejsce, jak pisalem podczas ciązy. Postawa Twojej żony jest jak najbardziej naturalna i zrozumiała. Ale nie wszystkie kobiety mają takie podejście.... wierz mi, nie wszystkie. Żałuję, że nie jestem już dziś przygotowany by puścić o tym topik - ale co się odwlecze..... ;)
  12. Nie no...---> ależ ja mojej Pani nie zabraniam! Ona sama sobie wybiera lekarki! U gina faceta (poza ciążą i porodami w szpitalach) była tylko jako nastolatka zaprowadzona przez matkę i ma złe wspomnienia. Blpondyn - ja na ogół też tam się nie wypowiadm tylko czytam. \"Nie jestem kobieta i nie potrafię zrozumieć tych niuansów , natury kobiecej\" Ja też nie potrafię ale próbuję i - muszę powiedzieć z pewnymi osiągnieciami. :) Bywalec powiem ci----> nie zaprzeczam, nie zaprzeczam....
  13. uff bywalec----> Jak tak to OK! Ja nie mam nic przeciwko ginom-facetom jeśli są dobrymi fachowcami i potrafią się powsztrzymać od niestosownych zachowań wobec pacjentek. Takich jest zapewne zdecydowana większość. Ale nie wszyscy.... oj nie wszyscy.... wiem coś o tym i zamieszczę przyklady w swoim nowym topiku. PS. Pozdrów małżonka i ..... pana doktora :)
  14. Ale tylko na ekranie monitora! Blondyn, nie oszukujmy się jaki facet z Tobą i mną włącznie niechcialby mieć TAKIEJ ROBOTY!!! http://www.exclusiveclub.com/gallery_post/pink1/A3_px18.jpg
  15. Przecież ja nie twierdzę, że praca ginekologa to sam miodzio! :o Wiadomo, starsze panie, choroby, operacje - do chleb powszedni. Ale za to młoda laseczka rozkraczona na fotelu - to jest dopiero deser!!!! :D:D
  16. b.miły blondyn----> Wiesz jest to istotna różnica. Lekarze wszystkich innych specjalności (poza jeszcze andrologiem) badają pacjentów płci obojga i to jest OK! A gin bada WYŁĄCZNIE kobiety i to w miejscach intymnych. Dlatego uważam, że powinna to robić kobieta. U urologa byłem w zyciu 3 razy - raz u kobiety i dwa razy u facetów i nie widzę tu żadnej różnicy.
  17. uff bywalec --> "i mam wrażenie, że oceniasz prace ginekologów przez pryzmat swoich chorych wyobrażeń." Otóż nie!!! Jako amator - badacz natury ludzkiej intersuję sie tym tematem od jakiegoś czasu. Mam naprawdę ciekawy materiał dotyczący niekonwencjonalnego (mówiąc oględnie) zachowania niektórych ginów wobec pacjentek a także motywacji niektorych kobiet wybierających ginów facetów ( w obu przypadkach podkreślam słowo NIEKTÓRYCH). Muszę go jeszcze trochę uzupełnić i uporządkować. Wtedy puszczę topiik na ten temat. :)
  18. No, spoko.... napewno nie :P Jej drugą ciąże prowadził facet i jakoś to przeżyłem Ale mimo wszystko uważam że ten zawód powinny wykonywać WYŁĄCZNIE KOBIETY. To powinna być norma jeśli nie prawna to przynajmniej kulturowa. Tak jest np. w Niemczech gdzie facet-gin należy do rzadkości i musi się mocno starać żeby wogóle mieć pacjentki. No ale, gdzie my pasujemy do Niemców.... Pod wzgledem mentalności oczywiście :D
  19. powiem teraz -----> Dzięki za życzliwą radę! :P Ale obawiam się, że się nie rozumiemy. O zdrowie bezwzglednie należy dbać!! To fakt bezsporny i o tym wogóle nie dyskutujemy. Ale: 1. Uważam, że kobieta, która ma męża, narzeczonego, chłopaka powinna takż euwzględniać jego odczucia w tej kwestii. W miarę możliwości oczywiście. 2. Stereotyp \"baby -ginekolożki\" to wredne, nieelikatne jędze natomiast faceci są mili i delikatni\" uważam za co najmniej mocno przesadzony. Doświadczenie mojej żony a także córki tego ni epotwierdza. 3. Jest zastanawiające że większośc ginów przy ogólnym sfeminizowaniu zawodu lekarza to faceci. Osobiście uważam, że modzi lekarze wybierający tę specjalność robią to dlatego, żeby zapewnić sobie aż do emerytury albo i dłużej przyjemność obcowania z modymi cipkami co dla każdego normalengo faceta (tzn. nie-geja) jest niewątpliową atrakcją.
  20. W pełni zgadzam się z kanapką. Praca w domu jest równie ważna i potrzebna rodzinie jak ta przynosząca gotówkę. Szkoda, że nie wszyscy to rozumieją. Obecnie gdy nasze córki są juz \"trochę większe\" ;) oboje pracujemy zawodowo. Ale gdy żona była na wychowawczym a ktoś ją pytał i odpowiadała: \"obecnie nie pracuję\" ja zawsze poprawiałem: \"nie pracujesz ZAROBKOWO!\" Benitko, nie krępuj się tylko pisz o tym co Ci lezy na sercu. Zycie nie składa się z samych wesołych chwil.... :)
  21. mur i betonica ----> no nie wysiliłaś się po prostu przedrukowałaś mój profil :P Co do wieku - zmylił mnie Twój mail. Nie przewidziałem, że 25-latki też bywają szpakowate :)
  22. bywalec1

    brak intymności u lekarza

    Uważam, że wszystkie kobiety w wieku od 15 do 45 roku zycia powinny u lekarza-faceta rozbierać się całkowicie. Każdego!!! Nawet okulisty lub stomatologa. To by: 1. Zapobiegało feminizacji zawodu lekarza 2. Zniechęcałoby lekarzy do strajkowania Pomysł chyba wart zastanowienia.... ;)
  23. bywalec1

    Od kogo ściągacie?

    To może jednak?????? :)
  24. bywalec1

    Od kogo ściągacie?

    Jaka szkoda... :(
×