Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Wzetka

Zarejestrowani
  • Zawartość

    0
  • Rejestracja

  • Ostatnio

    Nigdy

Wszystko napisane przez Wzetka

  1. Jadzia napisała smska że ją zatrzymali w szpitalu na obserwacji w związku z tym wysokim ciśnieniem. Skurczy brak na KTG. Dam znać jakby coś się dalej działo :) Ja też poproszę namiary na nową galerię: edytae@poczta.fm Ukrop straszny a w moim szpitalu nie ma klimy :( Mam nadzieję, że dotrwam w dwupaku do wizyty u gina we wtorek. Oby bo wtedy zacznie mi się już 38 tydzień i będę spokojniejsza o maluszka.
  2. Uaktualniłam stopkę - jestem przerażona ale to chyba dlatego, że puchnę i zbieram wodę.
  3. Witajcie w kolejny upalny poranek :) Magdusia gratuluję szybkiego porodu i cieszę się że już masz Oleńkę po właściwej stronie brzucha i wszystko z nią ok.
  4. Shivka ten ostatni jest moim faworytem. Ma wiele przydatnych funkcji jak np montowanie spacerówki przodem lub tyłem do kierunku jazdy i kolorystyka jest fajna. Ciekawe tylko jak w naturze się go prowadzi. Tralala 3mam kciuki aby się szybko udało i przede wszystkim ze szczęśliwym zakończeniem.
  5. Bąblowa GRATULACJE!!!! Zmykam pod prysznic bo znów się rozpływam. Wczoraj popadało trochę ale po tym deszczu było gorzej niż przed. Jak wszystko zaczęło parować to na zewnątrz sauna się zrobiła. Pochwalę się wam bo sama jestem w szoku. Wczoraj robiliśmy zakupy w Realu i przy kasach było pełno ludzi ale jest tam jedna kasa wydzielona dla niepełnosprawnych i kobiet w ciąży więc udaliśmy się do niej a ponieważ już ludzie mieli powykładane z koszyka na ten podajnik to stanęliśmy przed kolejną osobą a pani kasjerka jak mnie zobaczyła to zrobiła awanturę tym przed nami że to jest kasa specjalna i powinni mnie przepuścić aż musieliśmy ją uspokajać że nam to nie przeszkadza jak najpierw skasuje ich towary bo już mieli wyłożone a potem podliczy nas. Aż mi się miło zrobiło. Oczywiście nikt za nami nawet nie pisnął że wchodzę do kolejki.
  6. Hejka Bebolku nie mamy jeszcze wybranego imienia bo podobają nam się zupełnie różne :) Coś na pewno będziemy musieli wybrać ale myślę, że łatwiej nam będzie jak już go zobaczymy :D Wczoraj opadł mi brzuch więc termin porodu coraz bliżej. Uczucia mam bardzo mieszane. Niby już wiem co mnie czeka ale każdy poród jest inny więc pewien niepokój zawsze jest.
  7. Ewusia byłam przed chwilą na dworze. Podzielam twoje zdanie. Masakra. Nie ma czym oddychać. Dzisiaj mi się brzuch obniżył. Oj chyba nie doczekam do terminu.
  8. Hejka Nocka przeszła spokojnie ale już znów puchnę od upału. Dobrze, że opuchlizna po nocy spada i że ciśnienie po kawie mam 105/65 bo pewnie bym zaczęła panikować. Wczoraj wracaliśmy z krótkiego urlopu u moich rodziców. 4 godziny drogi w jedną stronę ale lekarz pozwolił. Załamałam się jak zobaczyłam pomiar temperatury przy drodze - to że temperatura powietrza była wysoka to wiedziałam ale jak zobaczyłam że przy asfalcie jest 51,2 stopni to się rozpłynęłam (dobrze że auto ma klimę). Jajka można smażyć na jezdni :D Ivetka pomyślnosci na Nowej Drodze Życia :)
  9. A ja dziś zaczynam 9-ty miesiąc. Jeszcze 14 dni i mogę rodzić.
  10. Ale dziś upał ........ wymiękam Uaktualniłam stopkę :) Jagódka GRATULACJE
  11. Hejka Długo mnie nie było bo wyjechaliśmy na urlopik i nie mogłam się dopchać do kompa.Właśnie was doczytałam ale widzę, że nie tęskniłyście za mną :( USAGICHI GRATULACJE!!!!! Magdusia trzymaj się. Bąblowa oby jak najszybciej przestali cię już męczyć i wyciągnęli ci twojego Szkrabika. U mnie ok skurcze miałam wczoraj nawet dość bolesne ale na szczęście po nospie przeszło. Ja jeszcze nie chcę urodzić - czekam do 23 lipca bo wtedy będzie bezpiecznie. Wcześniej nie chcę się rozpakowywać. Pozdrawiam was w ten upalny dzień. Rodzącym łatwych porodów a czekającym mało stresu :)
  12. Witam Widzę że i ja się doczekałam bycia niewidzialną :( Upały dalej mnie męczą na szczęście nie puchnę strasznie. Od wczoraj jestem już na zwolnieniu i tak będzie już do końca. Dziś zrobiłam badanie na grupę krwi bo mam konflikt w grupach głównych i w czynniku rh więc podwójne zagrożenie ale na szczęście (dla mnie) córcia ma moją grupę krwi więc nie ma zagrożenia dla synka :) Pozdrawiam
  13. Hejka Wróciłam już od gina ......... szyjka zamknięta i dłuższa o 1 cm ....HURRA :) Pochwalił mnie że się stosowałam do zaleceń i widać efekty :) U mnie upału ciąg dalszy bleee Jeśli chodzi o leżaczek to ja mam dokładnie taki po córci. Bardzo się przydał. http://www.allegro.pl/item1091359594_fisher_price_2w1_lezaczek_bujaczek_g5914_pozytywka.html Ten jest bardzo podobny tylko ma inny wzór i jest tańszy: http://www.allegro.pl/item1085722799_lezaczek_bujaczek_fotelik_fisher_price_m7930.html Pozdrawiam
  14. Istniejąca Nadzieja jeśli masz jakiekolwiek podstawy do obaw to zmykaj w te pędy do szpitala na izbę przyjęć - lepiej 30 razy niepotrzebnie pojechać niż raz zignorować coś co może okazać się groźne. Żolinko dobrze że wiesz już na czym stoisz. Ewusia nie trzeba kupować takiej poduchy wystarczy pod nogi łóżeczka podłożyć jakieś grube książki od strony główki albo włożyć je pod materac aby główka była wyżej niż nóżki. Efekt masz ten sam i nic nie płacisz :)
  15. Kalypso do codziennej pielęgnacji pupy polecam zwykłą mąkę ziemniaczaną a na odparzenia Linomag, Bepanten, Alantan maść lub Sudocrem zależy co akurat będziesz miała z domu. Luczija cieszę się razem z tobą - tego ci było trzeba :) A ja się dziś bawię w szopa pracza i piorę na potęgę ciuszki dla małego a że schną w tempie ekspresowym to pewnie ze 4 prania dziś zdążę zrobić - tylko kto to potem poprasuje?
  16. Coś mi komp szwankuje po 2 razy wkleja to samo :( Można się opalać w ciąży tylko bez przesady i trzeba zakrywać brzuszek.
  17. Witam w kolejny upalny dzień. Istniejąca nadziejo bardzo ci współczuję i jestem zdania że nie powinnaś tak dać sobą pomiatać. Na szacunek to trzeba sobie zasłużyć. Męża się kocha za coś a dziecko bezwarunkowo. Trzeba sobie poustawiać priorytety. Dziś przyjeżdżają moi teściowie z bratanicą mojego męża. Dziewczynki się bardzo lubią i świetnie się razem bawią. Z teściami zawarłam pakt o nieagresji a ostatnio nawet zgodziłam się z teściową na co mój mąż powiedział że to historyczny dzień. Bywało różnie wręcz z kłótniami ale już się chyba dotarliśmy (nie chcę zapeszać). Ewusia te bawełniane płatki na pewno masz w łazience bo to nic innego jak płatki kosmetyczne do zmywania makijażu. A ja dziś zaczynam 35 tydzień. jeszcze 3 tygodnie i maluszek może się zacząć wybierać na właściwą stronę brzucha :) Jutro mam wizytę to dowiem się jaki jest stan mojej szyjki. Mam nadzieję że się nie pogorszyło. Luczija daj znać czy Misiaty już w domu i czy nadal jesteś w dwupaku :)
  18. Witam w kolejny upalny dzień. Istniejąca nadziejo bardzo ci współczuję i jestem zdania że nie powinnaś tak dać sobą pomiatać. Na szacunek to trzeba sobie zasłużyć. Męża się kocha za coś a dziecko bezwarunkowo. Trzeba sobie poustawiać priorytety. Dziś przyjeżdżają moi teściowie z bratanicą mojego męża. Dziewczynki się bardzo lubią i świetnie się razem bawią. Z teściami zawarłam pakt o nieagresji a ostatnio nawet zgodziłam się z teściową na co mój mąż powiedział że to historyczny dzień. Bywało różnie wręcz z kłótniami ale już się chyba dotarliśmy (nie chcę zapeszać). Ewusia te bawełniane płatki na pewno masz w łazience bo to nic innego jak płatki kosmetyczne do zmywania makijażu. A ja dziś zaczynam 35 tydzień. jeszcze 3 tygodnie i maluszek może się zacząć wybierać na właściwą stronę brzucha :) Jutro mam wizytę to dowiem się jaki jest stan mojej szyjki. Mam nadzieję że się nie pogorszyło. Luczija daj znać czy Misiaty już w domu i czy nadal jesteś w dwupaku :)
  19. Młodziutka ja już swoje wystudiowałam dlatego podziwiam was. Teraz to musiałabym się mocno zastanowić jaki kierunek by mnie interesował i czy warto dla swojego widzimisię tracić czas który mogę spędzić z dziećmi na naukę skoro wykształcenie już mam i to w dodatku takie które pozwala mi pracować w zawodzie i nie narzekać na zarobki.
  20. Jadziu ja mogę. Napisz mi na maila to się wymienimy: edytae@poczta.fm
  21. Hejka niedzielnie. Ewusia cieszę się że moje rady odnośnie pielęgnacji pępuszka i nie tylko tak przypadły ci do gustu. Nawet nie zdawałam sobie sprawy że aż tak się wtedy rozpisałam. Luczija trzymaj się kochana jutro wielki dzień (i nie mam tu na myśli Jaśka :) ) Tak mi narobiłyście smaka że gotowałam dziś gołąbki. U mnie leje więc ze spaceru nici. Trudno.
  22. Hejka U mnie dziś znów pochmurno. Mam tylko nadzieję że do jutra się wypogodzi bo mamy dni osiedla i fajna imprezka się szykuje :) Dzisiaj leżę pod baobabem bo obiad mam wczorajszy i nic już nie muszę robić poza obraniem i przygotowaniem ziemniaczków ale to dopiero przed powrotem rodzinki. Powodzenia na wizytach :) Wczoraj miałam skurczybykowe popołudnie ale na szczęście po dwóch magnezach i nospie przeszło i noc była spokojna. Muszę w dwupaku dotrwać do 23 lipca bo wtedy ciąża będzie donoszona i niech się dzieje wola nieba.
  23. Hejka Byłam dziś upuścić trochę krwi a w drodze powrotnej wstąpiłam do Reala. Szał zabijania na ciuchach. Wyprzedaż do 80%. Nakupiłam koszulek, bodziaków, spodenek i śpiochów po 1, 2 i 3 zeta za sztukę. Tanio jak w ciuchaczu :) Kupiłabym też coś sobie ale jak znam życie to teraz się nie zmieszczę a potem będzie to na mnie wyglądało jak na wieszaku. Wolę nie ryzykować. Ryybcia wiem że Frida w zastosowaniu może budzić obrzydzenie ale zapewniam cię że jeszcze ani razu wydzielina z noska nie przekroczyła poziomu rurki a używam jej już prawie 3 lata i nieraz miała córcia katar ogromny. Powodzenia na wizytach :) Właśnie gotuję obiadek. Rodzinka zażyczyła sobie pomidorówkę z makaronem a na drugie schabowe z frytkami i surówką z białej kapusty. Pycha. Luczija pozdrów Jaśka i niech jeszcze trochę posiedzi :D
  24. Witajcie Dzielne jesteście z tymi studiami. Mnie by się już nie chciało. A może dla odmiany warto? Pomyślę. Siedzę już w domciu na urlopie a potem na zwolnieniu i czekam na tego mojego Skarbeczka. Oby tylko nie chciał wychodzić za wcześnie :)
×