Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Wzetka

Zarejestrowani
  • Zawartość

    0
  • Rejestracja

  • Ostatnio

    Nigdy

Wszystko napisane przez Wzetka

  1. Hej hej A co tu taka cisza? Od wczoraj tylko jedna strona:( Kiniutek cieszę się, że mogłam pomóc w sprawie termometru. A ja właśnie wczoraj dotarłam do moich rodziców i z Wikusią spędzimy tu najbliższe dwa tygodnie bo Małż maluje mieszkanko. Pozdrawiam majowo. Trzymajcie się cieplutko i życzę samych pogodnych majowych weekendów.
  2. Hejka Mamusiawróbelka pytałam o ten antybiotyk i mój gin powiedział że jak lekarz przepisał to wie co robi i należy brać. Magdusia ja mam identyczne łóżeczko jak ty wynalazłaś (to Disneya) u mnie się sprawdziło bo maja dzidzia bardzo lubiła kołysanie a potem zablokowaliśmy tą opcję i też było super. Justa współczuję leżenia ale jak mus to mus i nic się nie da na to poradzić. U mnie wszystko w porządeczku to znaczy z szyjką nic się nie skraca i nie rozwiera tylko mały mnie tam często boksuje i stąd takie uczucie. Ze względu na to że w pracy muszę dużo chodzić po schodach a nadal mi ten mój brzuch twardnieje to dostałam zwolnienie do 21 maja. Kiniutek podaję link do termometru identycznego jaki kupiłam. Mam go już 2 lata i jestem bardzo zadowolona (trzeba tylko pamiętać żeby bateria nie byla na wyczerpaniu bo wtedy zaniża temperaturę). Nie pamiętam w jakim sklepie go kupowałam ale to jest ten model: http://www.allegro.pl/item1016351273_elektroniczny_termometr_famidoc_4_w_1.html
  3. Dzięki Luczija właśnie tego się obawiam że ja swoje a baba swoje :(
  4. Widzę że moje pytanie przeszło bez echa :( A ja naprawdę zaczynam mieć stresa a tu jeszcze ponad 3 miechy
  5. Dziewczyny moje pytanie kieruję do mam które już rodziły i mogą mieć w tym względzie rozeznanie. Czy masowanie krocza ma sens i faktycznie można wtedy uniknąć nacięcia. Ja mam tak bolesne migreny ze nawet skurcze spowodowane oxytocyną były do wytrzymania natomiast wrzasnęłam jedynie przy nacięciu bo skurczy partych prawie nie czułam a w dodatku połozna nie trafiła idealnie w skurcz i to ponowne nacięcie mnie najbardziej przeraża. Nie powiem małe było i szybko do siebie doszłam bo już na drugi dzień mogłam normalnie siadać (no nie z rozmachem ale nie musiałam używać żadnych podkładek) ale tego wolałabym jednak tym razem uniknąć.
  6. Hurrra klimę mi w pracy naprawili!!!!!!!!!!!!! Mamusiawróbelka ja też zapytam dziś mojego lekarza o ten antybiotyk zobaczymy co powie. A dowcip pierwsza klasa :D Kiniutek mądrze robisz jak pojeździesz trochę tym swoim wózkiem i popatrzysz na perypetie innych mam to dopiero mniej więcej wyklaruje ci się pogląd na spacerówkę. Jeśli chodzi o 3 kółka to wcale nie są niestabilne - ja mam i sobie chwalę. Termometr dla maluszka mam elektroniczny dwufunkcyjny z możliwością przystawiania do czoła i do ucha, pomiar w 2 sekundy i jest w miarę dokłądny bo sprawdzałam go z rtęciowym na sobie i wyszła podobna temperatura. Link na allegro podam wieczorkiem bo w pracy mam allegro zablokowane. Firanki piękne - sama mam takie w pokoiku dziecięcym - tylko moje kosztowały 28 PLN za metr. Poszukaj w lokalnych sklepikach z firankami bo są wtedy o połowę tańsze a dokładnie takie same.
  7. Hejka Ja też już mam dość dzisiejszego dnia. Klima w robocie siadła i od wczoraj mam 27 stopni gorąca i powietrze ani drgnie. Masakra. Nie mam czym oddychać. Ja codziennie jeżdżę samochodem i zawoże też córuchnę do żłobka więc nie wyobrażam sobie że musiałabym się przesiąść do autobusu. Nie odczuwam z tego powodu jakiegoś dyskomfortu wręcz przeciwnie cieszę się że jestem mobilna. Widzę że jutro mamy dzień wizyt u ginekologa na naszym forum - ja też mam jutro przegląd i coś czuję że tym razem nie uda mi się go przekonać żeby mnie na zwolnienie nie wysyłał. Zobaczymy. Najważniejsze zdrowie synka a reszta jakoś będzie.
  8. Witam prawie w południe ale dopiero mam czas w pracy. Mam nadzieję że wkrótce się to zmieni i będę miała więcej czasu na pisanie i czytanie tego co inni napiszą. Ja mam laktator ręczny "dwubiegowy" firmy MEDELA i jestem bardzo zadowolona nic mi się w nim nie zepsuło a używałam go naprawdę długo. Koleżanka miała laktator AVENTU i dwa razy musiała wymieniać na nowy bo jakaś pierdółka jej pękała i nie dało się go używać dalej. Jedynie muszę w swoim wymienić tą nakładkę którą się do piersi przystawia bo w zestawie były dwie jedna elastyczna a druga bardziej sztywna i ta elastyczna po roku używania odkształciła się od siły ssania. A że karmiłam 20 miesięcy to uważam że trwałość tego urządzenia jest godna uwagi tym bardziej że zamierzam go i tym razem używać. Podgrzewaczy i sterylizatora nie kupowałam bo moje dziecko mogło wygrywać konkursy w pluciu mlekiem modyfikowanym na odległość :D Do ust tego nie chciała wziąść, jak tylko wyczuła że to nie cyckowe mleko to była histeria (nawet przez sen nie dała się zrobić). Kaszka na mleku proszę bardzo ale samo mleko - NIE (wiedziała co dobre :D )
  9. Luczija zrób jak ci serce podpowiada tylko mniej stresu dziewczyno bo znów w szpitalu wylądujesz. Postaraj sie na spokojnie przeanalizować całą sytuację choć z tego co piszesz to jasno wynika że to nie są ludzie do wspólnego mieszkania, pytanie tylko jaki mają cel w tym swoim działaniu bo chyba nie o dobro Misiatego im teraz chodzi. Żolinko ja też nie mam jeszcze siary ale sie tym wcale nie martwię bo w poprzedniej ciąży też nie miałam a córcie karmiłam od początku przez 20 miesięcy - już myślałam że się od cyca nie odczepi a w trzeciej dobie po porodzie to miałam taki nawał pokarmu że myślałam że zwariuję. Miałam wrażenie że cycki to mi się pod brodą kończą a na brzuchu zaczynają takie były pełne mleka.
  10. To i ja się o tabelki wpiszę. Dla zaciażonych dodałabym jeszcze dwie kolumny płeć dziecka i planowana płeć starające nick..........................wiek .......cykl starań...........planowana@ Lolitka........................25........4 i przerwa do VI.....05.05.2010 mama 3 synusiów...........28.........przerwa do VI........23.04.2010 sonia_29.....................30.........nowy od VI ...........16.04.2010 minutka78...................32................1.......... .......21.04.2010 Bernia........................34................8........ ..........17.04.2010 kubolinka....................31................1......... ..........11.04.2010 zaciążone nick...........................wiek........cykl starań amulet123.....................28.............III mamunia30....................30.............III Wzetka........................34.............2
  11. Aurela gratuluję zdrowego synka :D Fajnie że w waszym szpitalu mówią jaka będzie płeć. Moja bratówka też jest w ciąży ale u nich nie mówią i dowiedzą się dopiero jak do Polski na wakacje przylecą. A ja mam jeden problem z głowy. Córuchna dostała się do przedszkola uffff Luczija ogórków małosolnych to i ja bym zjadła.
  12. Witam was wszystkie :) Ja mam dziś chumor pod zdechłym azorem. Nic mi się nie chce i czuję się jakbym w głowę czymś ciężkim dostała. Wydaje mi się że pora już iść na zwolnienie. W piątek wydębiłam od lekarza pozwolenie na pracę bo już mnie chciał wysłać na zwolnienie (brzuch mi stwardniał akurat podczas badania) ale dał mi jeszcze półtora tygodnia i jak te twardnienia nie minął to wypisuje mi zwolnienie bo na to najlepszy jest odpoczynek a nie latanie w pracy po schodach i stres. MoniaKat to dobrze że lekarz tak szybko zareagował - czasami lepiej dmuchać na zimne. I cieszę się że lazania smakowała. Mnie też wychodził zawsze twardy makaron ale zaczełam eksperymentować i sprawdzać która metoda jest najlepsza to wyszło mi że najmniej uciążliwe jest moczenie w zimnej wodzie - nie trzeba go co chwilę przekładać żeby się nie posklejał. Luczija dogadzaj sobie jak możesz póxniej moze sie okazać że nie będziemy mogły jeść ani malin ani innych owwoców bo nasze dzieciaczki po takiej diecie będą protestować więc tyle twojego ile teraz zjesz. Ciesze się że profesor odpowiedział - wreszcie jakaś pozytywna wiadomość.
  13. Mamunia ja ma tą kreskę tzw zameczek teraz i poprzednio też mialam. U mnie ona pojawia się około 5 miesiąca ciąży.
  14. Luczija mnie na zgagę pomaga wypicie kilku łyków zimnego mleka z lodówki ale tobie przy tym gardle to nie polecam. Widzę że temat teściow na tapecie. Ja się bardzo cieszę że nie mieszkam ani z teściami ani z rodzicami bo mimo najszczerszych chęci długo bym nie wytrzymała. Żolinka i Kasia.ko zarzuca swoim teściom zbyt duże zainteresowania a z kolei Luczija zbyt małe i weź tu bądź mądry. Najlepiej to chyba jednak oddzielnie i tylko od czasu do czasu się spotykać to wtedy każdy ma ochotę się zobaczyć i napięć nie ma. Gorzej jak nie ma się wyboru. MoniaKat ja zrobiłam wczoraj na obiad lazanię ale mi taka ilość wyszła że 8 osób mogłabym tym skarmić i nikt by głodny nie wstał od stołu. Zostało jeszcze na dziś i na jutro :D Przynajmniej o obiedzie nie muszę myśleć :D
  15. Luczija gardło możesz jeszcze szałwią albo septosanem płukać mają działanie przeciwzapalne. Trzymaj się i nie daj się temu choróbsku.
  16. Antuaneta super to łóżeczko znalazłaś właśnie czegoś takiego szukałam. Dzięki :D MoniaKat sos beszamelowy robi się bardzo szybko: w garnku rozpuszczamy łyżkę masła, następnie dodajemy łyżkę mąki i chwilę mieszamy, zdejmujemy z ognia i dodajemy 2 szklanki zimnego mleka ciągle mieszając aby nie było grudek (ja to mieszam trzepaczką bo się wszystkie grudki wtedy rozbijają), stawiamy znów na ognień i czekamy aż się zagotuje ciągle mieszając. Doprawiamy solą, pieprzem i gałką muszkatałową do smaku. Makaron moczę przeważnie około 1/2 godziny ale koniecznie w zimnej wodzie bo inaczej się poskleja. W naczyniu układam warstwę makaronu, na to farsz mięsny i warstwa sosu beszamelowego i tak ile się chce warstw na końcu na sos beszamelowy sypię ser i wstawiam do piekarnika. Zapiekam 40 minut w temperaturze 180 st C. SMACZNEGO. Ja robię jutro - żolinka mi smaku narobiła i nie wytrzymałam :D
  17. Hejka Uspokoiłam się po wizycie. Wszystko w porządku. Takie bóle są normalne i jeśli nie trwają długo to najlepiej się położyć i doraźnie brać magnez lub nospę. Jeśli chodzi o badanie na przeciwciala to się okazało że jeśli pierwsze dziecko ma moją krew a w międzyczasie nie było poronień to nie ma potrzeby bo nie ma zagrożenia. Wyniki badań też w porządku. Lekarz jak zobaczył mój wynik na obciążenie glukozą po 2 godzinach od wypicia 75g to powiedział że mogę zjeść wszystkie czekolady w Rzeszowie - mam 103 a na czczo 84.
  18. Lilia przykro mi. To nigdy nie jest fajne a tymbardziej w sytuacji kiedy spodziewacie się dziecka. Widzę, że temat twardnienia brzucha na tapecie. Mnie też dopada ostatnio często i dodatkowo mam jeszcze uczucie zdrętwienia w okolicach krocza a czasami takie dziwne uczucie jak przy okresie że mnie zaraz wynicuje na zewnątrz. Boję się czy mi się szyjka czasem nie skraca. Dobrze że za godzinkę mam wizytę u lekarza to się go o wszystko wypytam. Muszę mu jeszcze przypomnieć o badaniu na przeciwciała bo u mnie jest zagrożenie konfliktu serologicznego zarówno w czynniku rh jak i w grupach głównych (ja mam 0"-" a mąż A"+"). Luczija dzielna jesteś i podziwiam twoją postawę ale na twoim miejscu to bym nie popuściła tym babsztylom. Ewidentnie czekają na kasę. Ryyybcia ja też od czasu do czasu podprowadzam mężowi łyka piwka bo jak mi zapachnie to się nie mogę powstrzymać i nie uważam żebym w jakiś sposób krzywdziła tym dzieciaczka. Po łyku nic się nie dzieje co innego jakbym wytrąbiła całe piwo.
  19. A ja mam odwrotnie: w ciąży z córką pochłaniałam kwaśne i ostre ale to musiało być piekielnie ostre (śmiali się ze mnie, że jakbym zjadła żyletki to też nie zrobiłoby mi to większej róznicy) od słodkiego mnie odrzucało (potrafiłam nektarynkę zagryzać kiszonym ogórkiem bo była za słodka) a teraz mam ochotę na słodkie choć i od kwasnych oraz pikantnych potraw nie stronię jem tylko więcej słodyczy (mały łasuch mi rośnie :D )
  20. Aurela ja używam plastrów JOANNA i jestem zadowolona a zmywam wosk olejem który akurat mam w kuchni najczęściej Kujawski i schodzi bez problemu.
  21. Moni ja stosuję wosk na bikini i mechaniczny depilator do nóg. Jak ktoś używa regularnie to ma mniejszy próg bólu i jakoś nie zauważyłam u siebie żadnych problemów. jedyny problem to za krótkie ręce i szyja :D
  22. Magdusia może to ze stresu było. Dobrze że minęło. Porozmawiaj o tym z lekarzem pewnie coś na to poradzi. Ja mam jutro wizytę i bardzo się cieszę bo jak za długo siedzę a potem się ruszę to mi tak brzuch twardnieje, że kroku zrobić nie mogę a w tedy w pracy panika czy coś mi się nie dzieje he he. Dodam że pracuję raczej w męskim gronie i się chłopaki przejmują :) Magdalenko do porodu trzeba podejść z pozytywnymi myslami i nastawić się na walkę której finałem jest cud w postaci maluszka na twoim brzuchu. Jak rodziłam moją córeczkę to mi położne pozwoliły chodzić i korzystać z różnych dodatków ale jak od czasu do czasu trzeba było wspiąć się na to łoże żeby KTG podłączyć i akurat mnie łapał skurcz to się pytały czy silny i w ogóle a ja odpowiadałam że skurczybyk ale to dobrze bo z każdym bliżej finału i one wtedy mnie chwaliły za podejście a ja zaczynałam myśleć o czymś innym i z takim nastawieniem szybciutko urodziłam. Od pierwszego skurczu do bóli partych mineło 5 godzin a urodziłam na trzech skurczach partych łącznie 10 minut to trwało tak więc nie wspominam porodu jako jakiejś traumy, nie powiem boli ale jak się nastawisz pozytywnie to szybko mija czas a o bólu zapomniałam w jednej sekundzie jak tylko przytuliłam moją kochaną kruszynkę. Przepraszam że się tak rozpisałam.
  23. Żolinko wózek super nawet spacerówka ci się przyda bo ma siedzisko rozkładane do pozycji leżącej. Jak się w praniu okaże że jest za ciężka to zawsze można kupić taką typu parasolka a na kolejną jesień będziesz miała znów ciepły pojazd dla maluszka. Oba kolory są ciekawe a wybór zależy już tylko od twoich upodobań. Nogi moczyłam - dodałam jeszcze odrobinę musztardy bo gorczyca ma właściwości rozgrzewające, kupiłam też PRENALEN (wybuchowa mieszanina czosnkowej ostrości, malinowej słodyczy i porzeczkowej cierpkości). katar powoli ustępuje - ciekaswe tylko czy to zasługa medykamentów i moczenia czy może czas już odpowiedni upłynął i organizm sam go zwalcza :) Cieszę się że patent na makaron do lazanii się sprwadził - tak mnie nastroiłaś że w sobotę albo w niedzielę sama będę ją przygotowywać.
  24. Hej Kangurki Witam dziś deszczowo i pochmurnie :( Nawet moje maleństwo ma jakiegoś lenia bo dzisiaj nawet brykać nie chce. Żolinko jak tam po degustacji?
×